4
lipca
czwartek
Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Elżbiety Portugalskiej
Rok liturgiczny: B/II
Pierwsze czytanie:
Am 7, 10-17
Psalm responsoryjny:
Ps 19 (18), 8-9. 10-11 (R.: por. 10b)
Werset przed Ewangelią:
2 Kor 5, 19
Ewangelia:
Mt 9, 1-8

Patroni:

Liturgia na dzień 2024-07-04:

Pierwsze czytanie

Am 7, 10-17
Czytanie z Księgi proroka Amosa

Amazjasz, kapłan z Betel, posłał do Jeroboama, króla izraelskiego, aby mu powiedzieć: «Spiskuje przeciw tobie Amos pośród domu Izraela. Nie może ziemia znieść wszystkich słów jego, gdyż tak rzekł Amos: Od miecza umrze Jeroboam i Izrael będzie uprowadzony ze swojej ziemi».

I rzekł Amazjasz do Amosa: «„Widzący”, idź sobie, uciekaj do ziemi Judy! I tam jedz chleb, i tam prorokuj! A w Betel więcej nie prorokuj, bo jest ono królewską świątynią i królewską budowlą».

I odpowiedział Amos Amazjaszowi: «Nie jestem ja prorokiem ani nie jestem synem proroków, gdyż jestem pasterzem i tym, który nacina sykomory. Od trzody bowiem wziął mnie Pan i rzekł do mnie Pan: „Idź, prorokuj do narodu mego, izraelskiego!”

A teraz słuchaj słowa Pańskiego! Ty mówiłeś: Nie prorokuj przeciwko Izraelowi ani nie przepowiadaj przeciwko domowi Izaaka! Dlatego tak rzekł Pan: „Żona twoja w mieście będzie nierządnicą. Synowie zaś i córki twoje od miecza poginą. Ziemię twoją sznurem podzielą. Ty umrzesz na ziemi nieczystej, a Izrael zostanie ze swej ziemi uprowadzony”».

Psalm responsoryjny

Ps 19 (18), 8-9. 10-11 (R.: por. 10b)
Prawe i słuszne wszystkie sądy Pańskie

Prawo Pańskie jest doskonałe i pokrzepia duszę, *
świadectwo Pana jest pewne, nierozważnego uczy mądrości.
Jego słuszne nakazy radują serce, *
jaśnieje przykazanie Pana i olśniewa oczy.

Prawe i słuszne wszystkie sądy Pańskie

Bojaźń Pana jest szczera i trwa na wieki, *
sądy Pana prawdziwe, wszystkie razem słuszne.
Cenniejsze nad złoto, nad złoto najczystsze, *
słodsze od miodu płynącego z plastra.

Prawe i słuszne wszystkie sądy Pańskie

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

2 Kor 5, 19
Alleluja, alleluja, alleluja

W Chrystusie Bóg pojednał świat z sobą,
nam zaś przekazał słowo jednania.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mt 9, 1-8
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus wsiadł do łodzi, przeprawił się z powrotem i przyszedł do swego miasta. A oto przynieśli Mu paralityka, leżącego na łożu. Jezus, widząc ich wiarę, rzekł do paralityka: «Ufaj, synu! Odpuszczone są ci twoje grzechy».

Na to pomyśleli sobie niektórzy z uczonych w Piśmie: On bluźni.

A Jezus, znając ich myśli, rzekł: «Dlaczego złe myśli nurtują w waszych sercach? Cóż bowiem łatwiej jest powiedzieć: „Odpuszczone są ci twoje grzechy”, czy też powiedzieć: „Wstań i chodź!” Otóż żebyście wiedzieli, iż Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów» – rzekł do paralityka: «Wstań, weź swoje łoże i idź do swego domu!»

On wstał i poszedł do domu.

A tłumy ogarnął lęk na ten widok, i wielbiły Boga, który takiej mocy udzielił ludziom.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Wybór Chrystusa

ks. Przemysław Krakowczyk ks. Przemysław Krakowczyk

Wybór Chrystusa  

Obietnica Jezusa jest niezwykle atrakcyjna, lecz nierozsądne byłoby porzucenie wszystkiego i służenie Bogu jedynie z myślą o nagrodzie. Takie życie przypominałoby niewolnictwo. Bóg pragnie, abyśmy podążali za Nim w wolności, z miłości, podejmując decyzję o zostawieniu wszystkiego i budowaniu życia na Ewangelii Chrystusowej.

Pierwszym krokiem w drodze za Jezusem jest zachwyt Jego osobą. Drugim krokiem jest poznanie Jezusa, Jego życia, działalności i nauczania. Kolejnym krokiem jest miłość ku Jezusowi, głęboka zażyłość – przyjaźń z Nim. Gdy pokochamy Jezusa i uczynimy Jego nauczanie treścią naszego życia, możemy rozpocząć ostatni etap – naśladowanie Jezusa. Kolejność ta nie jest przypadkowa, bowiem nie można naśladować kogoś, kogo się nie kocha, ani kochać kogoś, kogo się nie zna. Dopiero na końcu tej drogi jest nagroda życia wiecznego.

Czy warto ryzykować? A cóż mamy do stracenia? Jeśli nie podejmiemy wyzwania pójścia za Chrystusem, możemy stracić wszystko, a nic nie zyskamy. Jeśli jednak zaufamy Bogu i podejmiemy to ryzyko podporządkowania całego swojego życia Ewangelii, zyskamy znacznie więcej niż to, co teraz musimy pozostawić. Bóg jest gwarantem naszej wiecznej nagrody. Nie obawiajmy się! Stawiając na Boga, nikt jeszcze nigdy nie przegrał.