5
lipca
piątek
Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Antoniego Marii Zaccarii, prezbitera albo wspomnienie św. Marii Goretti, dziewicy i męczennicy
Rok liturgiczny: B/II
Pierwsze czytanie:
Am 8, 4-6. 9-12
Psalm responsoryjny:
Ps 119
Werset przed Ewangelią:
Mt 11, 28
Ewangelia:
Mt 9, 9-13

Patroni:

  • św. Antoni Maria Zaccaria,
  • św. Cyprilla,
  • św. Atanazy Jerozolimski,
  • św. Dometius,
  • św. Marta,
  • św. Atanazy,
  • bł. Mateusz Lambert, Robert Meyler, Edward Cheevers i Patryk Cavanagh ,
  • bł. Jerzy Nichols, Ryszard Yaxley, Tomasz Belson i Humphredus Pritchard

Liturgia na dzień 2024-07-05:

Pierwsze czytanie

Am 8, 4-6. 9-12
Czytanie z Księgi proroka Amosa

Słuchajcie tego wy, którzy gnębicie ubogiego, a bezrolnego pozostawiacie bez pracy, którzy mówicie: «Kiedyż minie nów księżyca, byśmy mogli sprzedawać zboże, i kiedy szabat, byśmy mogli otworzyć spichlerz? A będziemy zmniejszać efę, powiększać sykl i wagę podstępnie fałszować. Będziemy kupować biednego za srebro, a ubogiego za parę sandałów, i plewy pszeniczne będziemy sprzedawać».

«Owego dnia – mówi Pan Bóg – zajdzie słońce w południe i w jasny dzień zaciemnię ziemię. Zamienię święta wasze w żałobę, a wszystkie wasze pieśni w lamentacje; nałożę na wszystkie biodra wory, a wszystkie głowy ogolę i uczynię żałobę jak po jedynaku, a dni ostatnie jakby dniem goryczy.

Oto nadejdą dni – mówi Pan Bóg – gdy ześlę głód na ziemię, nie głód chleba ani pragnienie wody, lecz głód słuchania słów Pańskich. Wtedy błąkać się będą od morza do morza, z północy na wschód będą krążyli, by znaleźć słowo Pańskie, lecz go nie znajdą».

Psalm responsoryjny

Ps 119
Ps 119 (118), 2 i 10. 20 i 30. 40 i 131 (R.: por. Mt 4, 4)
Słowami Boga żyjemy jak chlebem

Błogosławieni, którzy zachowują Boże napomnienia *
i szukają Go całym sercem.
Z całego serca swego szukam Ciebie, *
nie daj mi odejść od Twoich przykazań.

Słowami Boga żyjemy jak chlebem

Słabnie wciąż moja dusza *
z tęsknoty do wyroków Twoich.
Wybrałem drogę prawdy, *
pragnąc Twych wyroków.

Słowami Boga żyjemy jak chlebem

Oto pożądam Twoich postanowień, *
według swej sprawiedliwości zapewnij mi życie.
Zaczerpnę powietrza otwartymi ustami, *
bo pragnę Twoich przykazań.

Słowami Boga żyjemy jak chlebem

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Mt 11, 28

Alleluja, alleluja, alleluja

Przyjdźcie do Mnie wszyscy,
którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mt 9, 9-13
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus, wychodząc z Kafarnaum, ujrzał człowieka imieniem Mateusz, siedzącego na komorze celnej, i rzekł do niego: «Pójdź za Mną!» A on wstał i poszedł za Nim.

Gdy Jezus siedział w domu za stołem, przyszło wielu celników i grzeszników i zasiadło wraz z Jezusem i Jego uczniami. Widząc to, faryzeusze mówili do Jego uczniów: «Dlaczego wasz Nauczyciel jada wspólnie z celnikami i grzesznikami?»

On, usłyszawszy to, rzekł: «Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: „Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary”. Bo nie przyszedłem, aby powołać sprawiedliwych, ale grzeszników».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Wyzwolenie celnika

ks. Janusz Chyła ks. Janusz Chyła

Wyzwolenie celnika    Nino Bughadze / pexels.com

Komora celna to miejsce zniewolenia służbą rzymskiemu okupantowi oraz namiętnością zdobywania pieniędzy. Dla Mateusza stała się także przestrzenią decyzji pozostania celnikiem na zawsze albo pójścia w nieznane. Szansą dla niego jest fakt, że Jezus nie patrzy przez pryzmat tego, co kandydat na apostoła robi, ale przez to, kim jest: „Jezus, wychodząc z Kafarnaum, ujrzał człowieka imieniem Mateusz”. Zobaczył człowieka w tym, w którym wielu widziało tylko celnika. A nawet więcej - zobaczył przyszłego świętego. 

Decyzja Mateusza porzucającego komorę celną, aby odpowiedzieć na zaproszenie Jezusa jest radykalna: „Wstał i poszedł za Nim”. Do komory celnej nie ma już powrotu. Dlatego jej opuszczenie wymaga odwagi. Wiadomo, co się traci, a nie wiadomo, co się ewentualnie zyska. Ale Jezus tylko pozornie coś zabiera, a tak naprawdę chce dać, nade wszytko dać siebie. Czyni to codziennie w Eucharystii.

Mateusz przetarł szlak dla innych celników i grzeszników. Jezus mówi: „Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. […] Bo nie przyszedłem, aby powołać sprawiedliwych, ale grzeszników”. Na przykładzie powołanego celnika to widać. 

Każdy z nas ma w swoim życiu jakąś komorę celną, z którą trudno się rozstać. Ograniczają nas przyzwyczajenia, schematy myślenia, grzechy, nałogi. A Jezus i dziś przychodzi z propozycją wyzwolenia, aby również z nas, słabych ludzi uczynić świadków i głosicieli miłosierdzia.