5
sierpnia
poniedziałek
Dzień Powszedni albo rocznica poświęcenia rzymskiej Bazyliki Najśw. Maryi Panny
Rok liturgiczny: B/II
Pierwsze czytanie:
Jr 28,1-17
Psalm responsoryjny:
Ps 119
Werset przed Ewangelią:
Mt 4, 4b
Ewangelia:
Mt 14, 22-36

Patroni:

  • Poświęcenie bazyliki Matki Bożej Większej (St. Maria Maggiore),
  • św. Memmius,
  • św. Parys,
  • św. Kasjan,
  • św. Nonna,
  • św. Emigdiusz,
  • św. Wenanty,
  • św. Wiator,
  • św. Oswald,
  • bł. Cichi z Pisauro,
  • bł. Franciszek Zanfredini lub Cichi z Pisauro,
  • św. Małgorzata,
  • bł. Piotr Michał Noěl

Liturgia na dzień 2024-08-05:

Pierwsze czytanie

Jr 28,1-17
Czytanie z Księgi proroka Jeremiasza

W czwartym roku panowania Sedecjasza, króla judzkiego, w piątym miesiącu rzekł do mnie Chananiasz, syn Azzura, prorok z Gibeonu, w domu Pańskim wobec kapłanów i całego ludu: Tak mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela: «Złamię jarzmo króla babilońskiego. W ciągu dwóch lat przywrócę na to miejsce wszystkie naczynia domu Pańskiego, które zabrał Nabuchodonozor, król babiloński, z tego miejsca, wywożąc do Babilonu. Jechoniasza, syna Jojakima, króla judzkiego, i wszystkich uprowadzonych z Judy do Babilonu sprowadzę na to miejsce – mówi Pan – skruszę bowiem jarzmo króla babilońskiego».

Prorok zaś Jeremiasz przemówił do proroka Chananiasza wobec kapłanów i całego ludu stojącego w domu Pańskim. Prorok Jeremiasz powiedział: «Niech się stanie! Niech tak Pan uczyni! Niech Pan słowa, które prorokowałeś, wypełni, sprowadzając naczynia z domu Pańskiego oraz wszystkich uprowadzonych w niewolę z Babilonu na to miejsce. Posłuchaj jednak tego słowa, które wygłaszam do twoich uszu i do uszu całego ludu. Prorocy, którzy byli przede mną i przed tobą od najdawniejszych czasów, prorokowali przeciw licznym krajom i przeciw wielkim królestwom o wojnie, nieszczęściu i zarazie. Prorok, który przepowiada pomyślność, będzie uznany za proroka prawdziwie posłanego przez Pana, gdy się spełni przepowiednia prorocka».

Wtedy prorok Chananiasz wziął jarzmo z szyi proroka Jeremiasza i połamał je. I powiedział Chananiasz wobec całego ludu: Tak mówi Pan: «Tak samo skruszę jarzmo Nabuchodonozora, króla babilońskiego, na karku wszystkichnarodów w ciągu dwóch lat». I odszedł prorok Jeremiasz swoją drogą.

Po połamaniu jarzma, zdjętego z szyi proroka Jeremiasza przez proroka Chananiasza, skierował Pan do Jeremiasza następujące słowo: «Idź i powiedz Chananiaszowi: Tak mówi Pan: Połamałeś jarzmo drewniane, lecz przygotowałeś zamiast niego jarzmo żelazne. Tak bowiem mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela: Wkładam jarzmo żelazne na kark wszystkich tych narodów, aby służyły Nabuchodonozorowi, królowi babilońskiemu, i były mu poddane; także dzikie zwierzęta mu poddaję».

I rzekł prorok Jeremiasz do proroka Chananiasza: «Słuchaj, Chananiaszu! Pan cię nie posłał, ty zaś pozwoliłeś temu narodowi żywić zwodniczą nadzieję. Dlatego tak mówi Pan: Oto usunę ciebie z powierzchni ziemi. Umrzesz w tym roku, bo głosiłeś bunt przeciw Panu». I zmarł prorok Chananiasz w tym roku, w siódmym miesiącu.

Psalm responsoryjny

Ps 119
Ps 119 (118), 29 i 43. 79-80. 95 i 102 (R.: por. 68b)

Naucz mnie, Panie, mądrych ustaw swoich

Powstrzymaj mnie od drogi kłamstwa, *
obdarz mnie łaską Twojego Prawa.
Nie odbieraj moim ustom słowa prawdy, *
bo ufam Twoim wyrokom.

Naucz mnie, Panie, mądrych ustaw swoich

Niech zwrócą się ku mnie Twoi wyznawcy *
i ci, którzy uznają Twoje napomnienia.
Niech moje serce doskonali się w Twych ustawach, *
abym nie doznał wstydu.

Naucz mnie, Panie, mądrych ustaw swoich

Czyhają na mnie grzesznicy, aby mnie zgubić, *
ja zaś przestrzegam Twoich napomnień.
Nie odstępuję od Twoich wyroków, *
albowiem Ty mnie pouczasz.

Naucz mnie, Panie, mądrych ustaw swoich

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Mt 4, 4b
Alleluja, alleluja, alleluja

Nie samym chlebem żyje człowiek,
lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mt 14, 22-36
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Gdy tłum został nasycony, zaraz Jezus przynaglił uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go na drugi brzeg, zanim odprawi tłumy. Gdy to uczynił, wyszedł sam jeden na górę, aby się modlić. Wieczór zapadł, a On sam tam przebywał.

Łódź zaś była już o wiele stadiów oddalona od brzegu, miotana falami, bo wiatr był przeciwny. Lecz o czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po jeziorze. Uczniowie, zobaczywszy Go kroczącego po jeziorze, zlękli się, myśląc, że to zjawa, i ze strachu krzyknęli.

Jezus zaraz przemówił do nich: «Odwagi! To Ja jestem, nie bójcie się!»

Na to odezwał się Piotr: «Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie!»

A On rzekł: «Przyjdź!» Piotr wyszedł z łodzi i krocząc po wodzie, podszedł do Jezusa. Lecz na widok silnego wiatru uląkł się i gdy zaczął tonąć, krzyknął: «Panie, ratuj mnie!»

Jezus natychmiast wyciągnął rękę i chwycił go, mówiąc: «Czemu zwątpiłeś, człowiecze małej wiary?»

Gdy wsiedli do łodzi, wiatr się uciszył. Ci zaś, którzy byli w łodzi, upadli przed Nim, mówiąc: «Prawdziwie jesteś Synem Bożym».

Gdy się przeprawili, przyszli do ziemi Genezaret. Ludzie miejscowi, poznawszy Go, posłali po całej tamtejszej okolicy i znieśli do Niego wszystkich chorych, prosząc, żeby ci przynajmniej frędzli Jego płaszcza mogli się dotknąć; a wszyscy, którzy się Go dotknęli, zostali uzdrowieni.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Choćby nie wymagali

ks. Jarosław Tomaszewski ks. Jarosław Tomaszewski

Choćby nie wymagali   unsplash.com

Ksiądz Javier Martín to hiszpańskojęzyczny publicysta, katechista współczesnego świata oraz założyciel wspólnoty Franciszkanów Maryi od dziękczynienia. W jednym z komentarzy spostrzega istnienie dwóch sprzecznych ze sobą form katolicyzmu wewnątrz jednego Kościoła rzymskiego. Pierwszy biegun to dla przykładu lokalny Kościół w Stanach Zjednoczonych, który w roku 2024 organizuje dziesiąty z rzędu, narodowy, w istocie epokowy Kongres Eucharystyczny w Indianapolis. Entuzjazm, głębia duchowej refleksji, czysta wiara, skupienie, modlitwa, nieprzeciętna formacja i wierność duchowi chrześcijaństwa sprawiają, że wydarzenie gromadzi ponad pięćdziesiąt tysięcy uczestników. Wszystko tam rośnie, cieszy, tchnie nadzieją, idzie ku Bożemu życiu.

Ale na przeciwległym brzegu horyzontu wiary ponurą kreską już rysuje się kontur lokalnego Kościoła w Niemczech, który spędza sen z oczu wierzącym, jest fanatyczny, odcięty od reszty katolickiego świata, upojony ideologiami i pyszny do tego stopnia, że rokrocznie oficjalnie występuje z niego ponad pięćset tysięcy ochrzczonych. Zdaniem księdza Martína schyłek niemieckiej formy katolicyzmu zaczął się od uporu nadreńskich teologów i hierarchów, by Kościół upodobnić do tego świata. Tymczasem ludzie światowi odnoszą się z jawną niechęcią do chrześcijaństwa, nie interesują ich sakramenty czy udział w niedzielnej Eucharystii, nie są w stanie nawet czytać ewangelii. Co jednak gorsze, konstatuje hiszpański duchowny, o byciu katolikiem w Niemczech decyduje nie stan wiary ale stan konta. Czymś niedopuszczalnym jest automatyczne wykreślanie z indeksu katolików ludzi, którzy w terminie nie wpłacili wyznaczonej sumy na konto danej diecezji. Wkrótce miażdżący moment zapaści Kościoła na świecie odejdzie w przeszłość, bo Bóg działa – zastanawia się ksiądz Javier Martín – ale czy znajdzie się ktoś zdolny na nowo łączyć sprzeczne, niechętne sobie formy katolicyzmu?

Najbardziej bolesnym problemem ludzi wierzących w Europie nie jest dziś to, że muszą wymagać od siebie, choćby inni od nich nie wymagali lecz to, że w ogóle zabrania się wymagać. Nie to, że nawrócenia oczekuje się od innych. Nie, życie moralne i duchowe wewnątrz Kościoła spycha na dno obsesyjna alergia przeciwna radykalnemu podejściu do ewangelii. Nie wolno więc długo się modlić. Źle postrzegane jest godne sprawowanie liturgii. Zakazuje się kilkunastominutowych kazań. Troskę o ubogich należy pozostawić oenzetowskim agendom i nie wtrącać się. W podręcznikach do tak zwanej katechezy wygumkowano w końcu odnośniki do szóstego przykazania. Jak to? Ostatnio pewien zasłużony misjonarz brał udział w obradach jakiejś kongregacji misyjnej w Watykanie. Codziennie odprawiano w południe Mszę świętą ale ktoś arbitralnie ogłosił, że albę, stułę i ornat zakłada tylko przewodniczący liturgii – reszta księży koncelebruje jakoś tak na świecko. Kiedy więc polski misjonarz siadł w ławce ubrany uczciwie jak Mszał rzymski nakazuje, oberwał mocno najpierw spojrzeniami a potem agresją słowną i mało ambitnymi przycinkami.

Chananiasz pochodzi z Gibeon i jest w związku z tym bliskim sąsiadem Jeremiasza, który stacjonuje w niedalekim Anatot. Fałszywy prorok rażąco różni się jednak od męża Bożego (por. Jer 28, 10-12). Chananiasz to tani populista. Głosi, że w ciągu dwóch lat Babilonia podda się, a świątynia Pana zostanie odnowiona. Właśnie wtedy, na znak sprzeciwu, Jeremiasz zakłada sobie jarzmo na szyję. Jezus dysponuje tylko pięcioma chlebami i dwiema rybami (por. Mt 14, 19). Zawsze coś swojego trzeba dołożyć do sprawy. Chrześcijaństwo to nie bonus w doczesnym supermarkecie.

Przykry czas wewnętrznej niechęci do herosów ducha i sumienia wyda na świat kilku, wybitnych katolików. Im bardziej zachowasz myśl Chrystusową, tym mocniej wrośniesz w Kościół. Tylko nie łudź się, że ktoś będzie tam podziwiał cię za wierność, dobro lub prawdę.