31
sierpnia
sobota
XXI Tydzień zwykły
Rok liturgiczny: B/II
Pierwsze czytanie:
1 Kor 1, 26-31
Psalm responsoryjny:
Ps 98 (97), 1bcde. 7-8. 9 (R.: por. 9)
Werset przed Ewangelią:
J 13, 34
Ewangelia:
Mt 25, 14-30

Patroni:

  • św. Józef z Arymatei i Nikodem,
  • św. Arystydes,
  • św. Paulin,
  • św. Aidan,
  • św. Rajmund Nonnatus,
  • bł. Andrzej Dotti,
  • bł. Edmigiusz {Izydor} Primo Rodríguez, Amalius {Justus} Zariquiegui Mendoza i Waleriusz Bernard {Martianus} Herrero Martínez ,
  • św. Piotr Tarres y Claret

Liturgia na dzień 2024-08-31:

Pierwsze czytanie

1 Kor 1, 26-31
Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian

Przypatrzcie się, bracia, powołaniu waszemu! Według oceny ludzkiej niewielu tam mędrców, niewielu możnych, niewielu szlachetnie urodzonych. Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć; i to, co nieszlachetnie urodzone według świata oraz wzgardzone, i to, co w ogóle nie jest, wyróżnił Bóg, by to, co jest, unicestwić, tak by się żadne stworzenie nie chełpiło wobec Boga. Przez Niego bowiem jesteście w Chrystusie Jezusie, który stał się dla nas mądrością od Boga i sprawiedliwością, i uświęceniem, i odkupieniem, aby jak to jest napisane, «w Panu się chlubił ten, kto się chlubi».

Psalm responsoryjny

Ps 98 (97), 1bcde. 7-8. 9 (R.: por. 9)
Ps 33 (32), 12-13. 18-19. 20-21 (R.: por. w. 12)

Szczęśliwy naród wybrany przez Pana

Błogosławiony lud, którego Pan jest Bogiem, *
naród, który On wybrał na dziedzictwo dla siebie.
Pan spogląda z nieba, *
widzi wszystkich ludzi.

Szczęśliwy naród wybrany przez Pana

Oczy Pana zwrócone na bogobojnych, *
na tych, którzy oczekują Jego łaski,
aby ocalił ich życie od śmierci *
i żywił ich w czasie głodu.

Szczęśliwy naród wybrany przez Pana

Dusza nasza oczekuje Pana, *
On jest naszą pomocą i tarczą.
Raduje się w Nim nasze serce, *
ufamy Jego świętemu imieniu.

Szczęśliwy naród wybrany przez Pana

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

J 13, 34
Alleluja, alleluja, alleluja

Daję wam przykazanie nowe, abyście się wzajemnie miłowali,
tak jak Ja was umiłowałem.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mt 25, 14-30
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus opowiedział swoim uczniom następującą przypowieść:

«Podobnie jest z królestwem niebieskim jak z pewnym człowiekiem, który mając się udać w podróż, przywołał swoje sługi i przekazał im swój majątek. Jednemu dał pięć talentów, drugiemu dwa, trzeciemu jeden, każdemu według jego zdolności, i odjechał. Zaraz ten, który otrzymał pięć talentów, poszedł, puścił je w obieg i zyskał drugie pięć. Tak samo i ten, który dwa otrzymał; on również zyskał drugie dwa. Ten zaś, który otrzymał jeden, poszedł i, rozkopawszy ziemię, ukrył pieniądze swego pana.

Po dłuższym czasie powrócił pan owych sług i zaczął rozliczać się z nimi.

Wówczas przyszedł ten, który otrzymał pięć talentów. Przyniósł drugie pięć i rzekł: „Panie, przekazałeś mi pięć talentów, oto drugie pięć talentów zyskałem”. Rzekł mu pan: „Dobrze, sługo dobry i wierny! Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana!”

Przyszedł również i ten, który otrzymał dwa talenty, mówiąc: „Panie, przekazałeś mi dwa talenty, oto drugie dwa talenty zyskałem”. Rzekł mu pan: „Dobrze, sługo dobry i wierny! Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana!”

Przyszedł i ten, który otrzymał jeden talent, i rzekł: „Panie, wiedziałem, że jesteś człowiekiem twardym: żniesz tam, gdzie nie posiałeś, i zbierasz tam, gdzie nie rozsypałeś. Bojąc się więc, poszedłem i ukryłem twój talent w ziemi. Oto masz swoją własność!” Odrzekł mu pan jego: „Sługo zły i gnuśny! Wiedziałeś, że żnę tam, gdzie nie posiałem, i zbieram tam, gdzie nie rozsypałem. Powinieneś więc był oddać moje pieniądze bankierom, a ja po powrocie byłbym z zyskiem odebrał swoją własność. Dlatego odbierzcie mu ten talent, a dajcie temu, który ma dziesięć talentów. Każdemu bowiem, kto ma, będzie dodane, tak że nadmiar mieć będzie. Temu zaś, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma. A sługę nieużytecznego wyrzućcie na zewnątrz – w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”».

[Wersja krótsza: Mt 25, 14-15. 19-21]

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Wołajmy do księży: „Przypatrzcie się bracia powołaniu waszemu”

ks. Antoni Bartoszek ks. Antoni Bartoszek

Wołajmy do księży: „Przypatrzcie się bracia powołaniu waszemu”   regiane tossati / pexels.com

Słowa te św. Paweł skierował do wspólnoty Kościoła w Koryncie do wszystkich jej członków, nie tylko do tych, którzy jej przewodzili. Odnoszą się one bowiem do powołania chrześcijańskiego, realizowanego przez człowieka wierzącego od chwili chrztu świętego. Podobnie dzisiejsza Ewangelia dotyczy ogółu chrześcijan, którzy są wezwani do pomnażania otrzymanych od Boga darów i talentów.  

Jednak dzisiejszą liturgię słowa można w sposób szczególny odnieść do kapłanów: Przypatrzcie się, bracia, waszemu powołaniu kapłańskiemu. Takiemu odczytaniu słowa Bożego sprzyja czas, w którym wybrzmiewa to słowo. Początek września dla duszpasterzy jest nowym otwarciem. Rozpoczyna się katecheza szkolna, wracają po przerwie wakacyjnej regularne spotkania różnych grup. W wielu diecezjach organizowane są zebrania, zjazdy dla kapłanów. W archidiecezji katowickiej właśnie dziś odbywa się doroczna pielgrzymka duchowieństwa do katedry Chrystusa Króla. Niezwykły to widok: wielka brać kapłańska spotyka się na modlitwie i słuchaniu słowa Bożego pod przewodnictwem swojego Arcypasterza.

Środowisko kapłańskie jest bardzo zróżnicowane. Ma swoje liczne blaski, wynikające z łask Bożych, którymi jest obficie obdarowane, i z naturalnych darów– talentów, którymi jest uzdolnione. Współpracując z tymi łaskami i pomnażając swoje talenty kapłani starają się jak najlepiej służyć ludowi Bożemu. Niestety środowisko kapłanów ma także swoje wady i grzechy, którymi gorszy i którymi osłabia duchowo wspólnotę Kościoła. W świetle dzisiejszej Ewangelii zostaje uwidoczniony szczególnie grzech lenistwa oraz marnotrawienia talentu otrzymanego od Boga. To może być lenistwo związane z niewypełnieniem jakichś konkretnych obowiązków kapłańskich, ale może to być coś głębszego: marnotrawienie daru powołania kapłańskiego. To pierwsze bywa często znakiem tego drugiego.

Dlatego tym bardziej kapłani winni przypatrzeć się otrzymanemu powołaniu. „Według oceny ludzkiej niewielu tam mędrców, niewielu możnych, niewielu szlachetnie urodzonych” – pisał św. Paweł do Koryntian. Czy można odnieść te słowa do wspólnoty kapłańskiej? Zdecydowana ich większość pochodzi ze zwykłych rodzin, czasem uboższych, czasem średniozamożnych, rzadko z bardzo bogatych. Zwykli mężczyźni, którzy w pewnym momencie swego życia usłyszeli głos powołania, przeszli drogę formacji seminaryjnej i są wykształceni na studiach teologicznych. W słowach apostoła kryje się też poważna przestroga. Problemem gminy korynckiej było złe pojmowanie mądrości. Niektórzy szukali jedynie mądrości światowej, co prowadziło do podziału na różne ugrupowania. Paweł wskazuje, że w oczach Bożych mądrość tego świata wcale nie przedstawia tak wielkiej wartości. To nie mądrość brał Bóg pod uwagę, gdy wybierał mężczyzn do posługi kapłańskiej. Dalsze słowa Pawła mówią o tym dostanie: „Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć; i to, co nieszlachetnie urodzone według świata oraz wzgardzone, i to, co w ogóle nie jest, wyróżnił Bóg, by to, co jest, unicestwić, tak by się żadne stworzenie nie chełpiło wobec Boga”. To, że kapłan został kapłanem, wynika z wybrania Bożego, a nie z osobistych uzdolnień danego człowieka. Nie można się „chełpić”, nie można być pysznym w kapłaństwie, nie może się wywyższać. „Wyróżnienie” ze strony Boga, jakim jest obdarowanie kapłaństwem, należy przyjmować z pokorą i wdzięcznością. Jednym z wyrazów tej pokory i wdzięczności jest stałe pomnażania darów Bożych, do czego zachęca dziś Ewangelia. Nie sam z siebie kapłan staje się wielorako uzdolniony, ale dzieje się to poprzez jego stałą i wytrwałą współpracę z łaską Bożą.

Następnie spod pióra św. Pawła wychodzi bardzo ważna formuła: „jesteście w Chrystusie Jezusie”. Poprzez chrzest każdy chrześcijanin jest wszczepiony w Jezusa Chrystus, zaś kapłan na mocy święceń jest wszczepiony w kapłaństwo Jezusa Chrystusa. Pius XII nauczał: „Jest jeden i ten sam Kapłan, Chrystus Jezus, którego najświętszą Osobę zastępuje kapłan. Ten ostatni bowiem dzięki konsekracji kapłańskiej upodabnia się do Najwyższego Kapłana i posiada władzę działania mocą i w osobie samego Chrystusa”. Kapłan działa „in persona Christi” – w osobie Chrystusa. Z Niego czerpie wszelką moc i siłę, od Niego otrzymuje władzę odprawiania Mszy świętej, udzielania rozgrzeszania oraz sprawowania pozostałych sakramentów.

Dalej Paweł dopowiada: „jesteście w Chrystusie Jezusie, który stał się dla nas mądrością od Boga i sprawiedliwością, i uświęceniem, i odkupieniem”. To Chrystus obdarza kapłanów mądrością Bożą do głoszenia słowa Bożego oraz kierowania wspólnotą. To Chrystus niesie sprawiedliwość, w mocy której kapłan w sakramencie odpuszcza grzechy lub je zatrzymuje, ale w mocy której najpierw on sam przystępuje do tego sakramentu. To Chrystus jest źródłem uświęcenia dla kapłanów, dlatego tak ważna ich osobista więź z Chrystusem poprzez modlitwę. To Chrystus jest ich odkupieniem, gdyż przez krew i śmierć Jezusa, kapłani, jak wszyscy ludzie, zostali wykupieni z niewoli grzechu.

Wreszcie Paweł kończy: „aby jak to jest napisane, «w Panu się chlubił ten, kto się chlubi»”. Znów jest to wezwanie do wdzięczności za dar kapłaństwa, do oddawania chwały Bogu. Przykładem dla kapłana może być Maryja, która świadoma ogromu łask śpiewała w pokorze: „wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej. Oto bowiem błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia, gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny”.

Cała wspólnota Kościoła jest wezwana, by modlić się za kapłanów o to, aby oni przypatrzyli się swojemu powołaniu. Wraz z modlitwą za kapłanów wołajmy do nich: „Przypatrzcie się bracia powołaniu waszemu” –  jak ono jest piękne i jak je realizujecie.