5
stycznia
niedziela
II Tydzień po Bożym Narodzeniu
Rok liturgiczny: C/I
Pierwsze czytanie:
Syr 24, 1-2. 8-12
Psalm responsoryjny:
Ps 147B
Drugie czytanie:
Ef 1, 3-6. 15-18
Werset przed Ewangelią:
1 Tm 3, 16
Ewangelia:
J 1, 1-18

Patroni:

  • św. Synkletika,
  • św. Deogratias,
  • św. Emiliana,
  • św. Convoio,
  • św. Edward Wyznawca,
  • św. Gerlak,
  • bł. Roger,
  • bł. Franciszek Peltier, Jakub Ledoyen i Piotr Tessier ,
  • św. Jan Nepomucen Neumann,
  • bł. Maria Repetto,
  • bł. Karol od św. Andrzeja (Jan Andrzej) Houben,
  • bł. Marcelina Darowska,
  • bł. Piotr Bonilli,
  • bł. Genowefa Torres Morales

Liturgia na dzień 2025-01-05:

Pierwsze czytanie

Syr 24, 1-2. 8-12

Czytanie z Mądrości Syracha

Mądrość wychwala sama siebie, chlubi się pośród swego ludu. Otwiera usta na zgromadzeniu Najwyższego i chlubi się przed Jego potęgą.

Wtedy przykazał mi Stwórca wszystkiego, Ten, co mnie stworzył, wyznaczył mi mieszkanie i rzekł: «W Jakubie rozbij namiot i w Izraelu obejmij dziedzictwo!»

Przed wiekami, na samym początku mnie stworzył i już nigdy istnieć nie przestanę.

W świętym przybytku, w Jego obecności, zaczęłam pełnić służbę i przez to na Syjonie mocno stanęłam. Podobnie w mieście umiłowanym dał mi odpoczynek, w Jeruzalem jest moja władza.

Zapuściłam korzenie w sławnym narodzie, w posiadłości Pana, w Jego dziedzictwie.

Psalm responsoryjny

Ps 147B
Ps 147B, 12-13. 14-15. 19-20 (R.: por. J 1, 14)

Słowo Wcielone wśród nas zamieszkało
Albo: Alleluja

Chwal, Jeruzalem, Pana, *
wysławiaj twego Boga, Syjonie!
Umacnia bowiem zawory bram twoich *
i błogosławi synom twoim w tobie.

Słowo Wcielone wśród nas zamieszkało
Albo: Alleluja

Zapewnia pokój twoim granicom *
i wyborną pszenicą ciebie darzy.
Zsyła na ziemię swoje polecenia, *
a szybko mknie Jego słowo.

Słowo Wcielone wśród nas zamieszkało
Albo: Alleluja

Oznajmił swoje słowo Jakubowi, *
Izraelowi ustawy swe i wyroki.
Nie uczynił tego dla innych narodów,
nie oznajmił im swoich wyroków.

Słowo Wcielone wśród nas zamieszkało
Albo: Alleluja

Drugie czytanie

Ef 1, 3-6. 15-18
Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Efezjan

Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego, Jezusa Chrystusa; On napełnił nas wszelkim błogosławieństwem duchowym na wyżynach niebieskich – w Chrystusie. W Nim bowiem wybrał nas przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem. Z miłości przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów poprzez Jezusa Chrystusa, według postanowienia swej woli, ku chwale majestatu swej łaski, którą obdarzył nas w Umiłowanym.

Przeto i ja, usłyszawszy o waszej wierze w Pana Jezusa i o miłości względem wszystkich świętych, nie zaprzestaję dziękczynienia, wspominając was w moich modlitwach. Proszę w nich, aby Bóg Pana naszego, Jezusa Chrystusa, Ojciec chwały, dał wam ducha mądrości i objawienia w głębszym poznawaniu Jego samego. Niech da wam światłe oczy serca, byście wiedzieli, czym jest nadzieja, do której On wzywa, czym bogactwo chwały Jego dziedzictwa wśród świętych.

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

1 Tm 3, 16

Alleluja, alleluja, alleluja

Chrystus został ogłoszony narodom,
znalazł wiarę w świecie, Jemu chwała na wieki.


Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

J 1, 1-18
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało.

W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.

Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości.

Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi.

Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili.

A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy.

Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie».

Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa.

Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.

[Wersja krótsza: J 1, 1-5. 9-14]

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Wśród nas

ks. Marian Machinek MSF ks. Marian Machinek MSF

Wśród nas   pexels.com

To co św. Łukasz zawarł w swojej opowieści o Dziecięciu położnym w żłobie, śpiewających aniołach i zdumionych pasterzach, św. Jan Ewangelista wyraził w tym niezwykłym hymnie o Słowie – Bożym Logosie. Jan świadomie  rozpoczyna swój hymn tym samym zwrotem, jakim rozpoczyna się Księga Rodzaju: „Na początku”, wskazując, że ranga tego wydarzenia nie ustępuje swoim znaczeniem stworzeniu Wszechświata.

Słuchając po raz kolejny w okresie Bożego Narodzenia tego niezwykłego starożytnego tekstu, delektujemy się urodą słów, niezwykłym rytmem i przeczuwamy niezwykłą głębię tego tekstu, ale zapewne trudno nam odczuć ten sam wstrząs, jaki był udziałem jego pierwszych czytelników. Intelektualna elita tamtych czasów znała opowieści o logosie – boskim pierwiastku, obecnym we wszystkim, co żyje i całym kosmosie. Jednak należał on całkowicie do świata duchowego, który był zupełnie odmienny od świata materii, a więc także od świata ludzkiej cielesności. Ciało było synonimem ograniczenia, przyziemnych żądz, nawet głupoty. I dlatego szokującą prowokacją musiało być stwierdzenie, że ten boski Logos stał się ciałem i zamieszkał wśród ludzi. I to nie budując jakiś niedostępny pałac, ale – jak dosłownie należy tłumaczyć użyte przez Jana wyrażenie – rozbijając swój namiot wśród ludzi.

Mimo przepaści wieków, wcale tak bardzo nie różnimy się od tamtych ludzi, którzy na przełomie I i II wieku z zaskoczeniem i niesmakiem słuchali Janowej pieśni o Jezusie Chrystusie – Boskim Logosie. Słowo, które stało się ciałem, nigdy nie pasowało do ludzkich wyobrażeń o Bogu, bo Jego przyjście nie było skrojone na ciasną ludzką miarę. Ludzie zawsze starali się zamknąć Boga w ciasnych ramach swoich wyobrażeń i najlepiej jeszcze zaprząc go do tego, by błogosławił wszystkie ich zamierzenia, również te zrodzone z zawiści, chciwości i egocentryzmu. Chcieliby, żeby Bóg był przewidywalny, nie za bliski ludzkich spraw, a jeżeli już, to może jako rodzaj figurki z blond loczkami. Ale On – dzisiaj jak ongiś – nie przejmuje się takimi ludzkimi wyobrażeniami. On wkracza z mocą w ludzką codzienność. I wcale nie przychodzi z pretensjami, z naganą, że oto ludzie są tak bardzo inni od tych, których sobie wymarzył. On przychodzi na nowo, żeby ci powiedzieć: Jestem tu. Dla ciebie.