18
marca
wtorek
Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Cyryla Jerozolimskiego, biskupa i doktora Kościoła
Rok liturgiczny: C/I
Pierwsze czytanie:
Iz 1, 10. 16-20
Psalm responsoryjny:
Ps 50
Werset przed Ewangelią:
Ez 18, 31ac
Ewangelia:
Mt 23, 1-12

Patroni:

  • św. Cyryl Jerozolimski,
  • św. Aleksander,
  • św. Frigdianus,
  • św. Leobard,
  • św. Braulio,
  • św. Edward,
  • św. Anzelm,
  • św. Salwator z Horta Grionesos,
  • bł. Jan Thules i Roger Wrenno,
  • bł. Marta {Amata} Le Bouteiller

Liturgia na dzień 2025-03-18:

Pierwsze czytanie

Iz 1, 10. 16-20

Czytanie z Księgi proroka Izajasza

Słuchajcie słowa Pańskiego, wodzowie sodomscy, daj posłuch prawu naszego Boga, ludu Gomory!

«Obmyjcie się i oczyśćcie! Usuńcie zło uczynków waszych sprzed moich oczu! Przestańcie czynić zło! Zaprawiajcie się w dobru! Troszczcie się o sprawiedliwość, wspomagajcie uciśnionego, oddajcie słuszność sierocie, w obronie wdowy stawajcie!

Chodźcie i spór ze Mną wiedźcie! – mówi Pan. Choćby wasze grzechy były jak szkarłat, jak śnieg wybieleją; choćby były czerwone jak purpura, staną się białe jak wełna.

Jeżeli będziecie ulegli i posłuszni, dóbr ziemskich będziecie zażywać. Ale jeśli się zatniecie w oporze, miecz was wytępi». Albowiem usta Pańskie to wyrzekły.

Psalm responsoryjny

Ps 50
Ps 50 (49), 8-9. 16b-17. 21 i 23 (R.: por. 23b)
Temu, kto prawy, ukażę zbawienie

«Nie oskarżam cię za twoje ofiary, *
bo twe całopalenia zawsze są przede Mną.
Nie przyjmę cielca z twego domu *
ani kozłów ze stad twoich».

Temu, kto prawy, ukażę zbawienie

«Czemu wymieniasz moje przykazania *
i na ustach masz moje przymierze?
Ty, co nienawidzisz karności, *
a słowa moje odrzuciłeś za siebie?»

Temu, kto prawy, ukażę zbawienie

«Ty tak postępujesz, a Ja mam milczeć? †
Czy myślisz, że jestem podobny do ciebie? *
Skarcę ciebie i postawię ci to przed oczy.
Kto składa dziękczynną ofiarę, ten cześć Mi oddaje, *
a tym, którzy postępują uczciwie, ukażę Boże zbawienie».

Temu, kto prawy, ukażę zbawienie

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Ez 18, 31ac

Chwała Tobie, Królu wieków

Odrzućcie od siebie wszystkie grzechy
i uczyńcie sobie nowe serce i nowego ducha.

Chwała Tobie, Królu wieków

Ewangelia

Mt 23, 1-12
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus przemówił do tłumów i do swych uczniów tymi słowami: «Na katedrze Mojżesza zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze. Czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą, lecz uczynków ich nie naśladujcie. Mówią bowiem, ale sami nie czynią. Wiążą ciężary wielkie i nie do uniesienia i kładą je ludziom na ramiona, lecz sami palcem ruszyć ich nie chcą.

Wszystkie swe uczynki spełniają w tym celu, żeby się ludziom pokazać. Rozszerzają swoje filakterie i wydłużają frędzle u płaszczów. Lubią zaszczytne miejsca na ucztach i pierwsze krzesła w synagogach. Chcą, by ich pozdrawiano na rynkach i żeby ludzie nazywali ich Rabbi.

A wy nie pozwalajcie nazywać się Rabbi, albowiem jeden jest wasz Nauczyciel, a wy wszyscy jesteście braćmi. Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie. Nie chciejcie również, żeby was nazywano mistrzami, bo jeden jest tylko wasz Mistrz, Chrystus.

Największy z was niech będzie waszym sługą. Kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Nauczyciele wspomagający

ks. Michał Kwitliński ks. Michał Kwitliński

Nauczyciele wspomagający  

A wy nie pozwalajcie nazywać się Rabbi, albowiem jeden jest wasz Nauczyciel. Takie polecenie daje swoim uczniom Pan Jezus, a równocześnie przed odejściem do Nieba mówi im, aby szli i nauczali wszystkie narody (Mt 28, 19). Jeśli ktoś naucza, jest nauczycielem. W przypadku apostoła można powiedzieć, że jest nauczycielem z uprawnieniami, skoro od Boga otrzymał to zadanie. W trakcie działalności publicznej Pan Jezus motywuje ich, aby porządnie studiowali, by zostać nauczycielami: Uczeń nie przewyższa nauczyciela. Lecz każdy, dopiero w pełni wykształcony, będzie jak jego nauczyciel. (Łk 6,40) I tu znajdujemy klucz do zrozumienia dzisiejszej Ewangelii. Zawsze gdy jakiś fragment Ewangelii wydaje nam się niezrozumiały, wyjaśnienie znajdziemy w samej  Ewangelii. Apostołowie nie mają zakładać swojej szkoły, lecz nauczać w imieniu Jezusa Chrystusa, sa pracownikami Jego szkoły. Słowo rabbi oznaczało nauczyciela — lidera, który ma swoją grupę uczniów. Apostołowie, a wraz z nimi my wszyscy, pozostajemy w szkole Jezusa, cały czas ucząc się od Niego. Jeśli przekazujemy innym ludziom Jego naukę to po to, aby sami poznali Nauczyciela.

W Kościele istnieje wiele dróg duchowych, na ogół zakładanych przez ludzi, którzy otrzymali odpowiedni charyzmat. Wielu z nich czcimy jako świętych. Często byli to ludzie o wyjątkowych zdolnościach przywódczych. Często dosłownie gromadzili uczniów wokół siebie. Nie jest to sprzeczne ze słowami z dzisiejszej Ewangelii, jak długo taki przywódca sam się czuje uczniem Chrystusa i chce, aby inni uczyli się od tego Nauczyciela. Można powiedzieć, że czuje się nauczycielem wspomagającym. Albo starszym i bardziej doświadczonym uczniem, który pomaga młodszemu. Kościół to wspólnota uczniów Pana Jezusa. Jego zadaniem jest rozeznawać, zawsze słuchając Ducha Świętego, czy dana duchowość czy kierunek teologiczny, odpowiada programowi szkoły Pana Jezusa, czy ułatwia przyjmowanie nauki tego pierwszego Nauczyciela.

Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie. Jest oczywiste, że Pan Jezus nie mówi tu o pojęciu „ojca” jako rodzica w porządku naturalnym. Chodzi o to, że rabini chętnie uznawali siebie za ojców w porządku duchowym czy intelektualnym. I tu pojawia się poważny problem. Przecież w Kościele często używamy określenia „ojciec” w odniesieniu do tych, którzy mają szczególną rolę w kształtowaniu wiernych. Ojciec święty, ojciec duchowy... W krajach anglosaskich to father (ojciec) jest zwyczajowym tytułem każdego kapłana. Jak pogodzić to z tym, co dziś słyszymy w Ewangelii? Tu możemy poprosić o pomoc kogoś, kto naukę Pana Jezusa znał całkiem nieźle, bo Go poznał i pokochał. Św. Paweł. Apostoł narodów mówi o sobie, że jest ojcem, duchowe ojcostwo uważał za wyróżnik swej misji. Być może nie znał tych słów Pana Jezusa, ale przecież swe listy pisał pod natchnieniem Ducha Świętego. Choćbyście mieli bowiem dziesiątki tysięcy wychowawców w Chrystusie, nie macie wielu ojców; ja to właśnie przez Ewangelię zrodziłem was w Chrystusie Jezusie  (1 Kor 4, 15)

Kiedy mówimy o kapłanie, że jest ojcem (w Polsce zwyczajowo zwracamy się tak do kapłanów zakonnych), to dlatego, że zadaniem kapłana jest pomagać w odkryciu i wzrastaniu w miłości do naszego Ojca Boga. Ktoś powie, i słusznie, że jest zadanie każdego chrześcijanina, na mocy chrztu świętego. To prawda, skoro każdy z nas uczestniczy w kapłaństwie Chrystusa, to uczestniczy też w Bożym ojcostwie. Kobietom łatwiej pewnie wyobrazić sobie relację matczyną, co nie jest błędem, bo miłość Boga przekracza uwarunkowania płci. Jednak na mocy święceń, kapłan sprawując sakramenty przekazuje łaskę Bożą. Jest wtedy wyjątkowym narzędziem miłości Boga — Ojca do każdego z nas. To szczególny udział w Bożym ojcostwie. Módlmy się za kapłanów i pomagajmy im uświadamiać sobie wciąż na nowo, na czym polega ich misja, aby nigdy nie zapomnieli, że reprezentują Ojca.