8
kwietnia
wtorek
V Tydzień Wielkiego Postu
Rok liturgiczny: C/I
Pierwsze czytanie:
Lb 21, 4-9
Psalm responsoryjny:
Ps 102
Werset przed Ewangelią:
-
Ewangelia:
J 8, 21-30

Patroni:

  • św. Agabus,
  • św. Herodion, Asyncritus i Phlegon,
  • św. Dionizy z Koryntu,
  • św. Tymoteusz, Diogenes, Makary i Maksym ,
  • św. Dionizy,
  • św. Amantiusz,
  • bł. Klemens z Auximo,
  • bł. Julian od św. Augustyna,
  • św. Julia Billiart,
  • bł. Dominik od Najśw. Sakramentu Iturrate

Liturgia na dzień 2025-04-08:

Pierwsze czytanie

Lb 21, 4-9
Czytanie z Księgi Liczb

Od góry Hor szli Izraelici w kierunku Morza Czerwonego, aby obejść ziemię Edom; podczas drogi jednak lud stracił cierpliwość. I zaczęli mówić przeciw Bogu i Mojżeszowi: «Czemu wyprowadziliście nas z Egiptu, byśmy tu na pustyni pomarli? Nie ma chleba ani wody, a uprzykrzył się nam już ten pokarm mizerny».

Zesłał więc Pan na lud węże o jadzie palącym, które kąsały ludzi, tak że wielka liczba Izraelitów zmarła. Przybyli więc ludzie do Mojżesza, mówiąc: «Zgrzeszyliśmy, szemrząc przeciw Panu i przeciwko tobie. Wstaw się za nami do Pana, aby oddalił od nas węże». I wstawił się Mojżesz za ludem.

Wtedy rzekł Pan do Mojżesza: «Sporządź węża i umieść go na wysokim palu; wtedy każdy ukąszony, jeśli tylko spojrzy na niego, zostanie przy życiu». Sporządził więc Mojżesz węża miedzianego i umieścił go na wysokim palu. I rzeczywiście, jeśli kogoś wąż ukąsił, a ukąszony spojrzał na węża miedzianego, zostawał przy życiu.

Psalm responsoryjny

Ps 102
Ps 102 (101), 2-3a i 3cd. 16-17. 18-19. 20-21 (R.: por. 2)
Wysłuchaj, Panie, mojego wołania

Panie, wysłuchaj modlitwę moją, *
a moje wołanie niech przyjdzie do Ciebie.
Nie ukrywaj przede mną swojego oblicza, †
nakłoń ku mnie Twe ucho, *
w dniu, w którym Cię wzywam, szybko mnie wysłuchaj!

Wysłuchaj, Panie, mojego wołania

Poganie będą się bali imienia Pana, *
a Twej chwały wszyscy królowie ziemi,
bo Pan odbuduje Syjon *
i ukaże się w swym majestacie.

Wysłuchaj, Panie, mojego wołania

Pan przychyli się ku modlitwie opuszczonych *
i nie odrzuci ich modłów.
Należy to zapisać dla przyszłych pokoleń, *
lud, który się narodzi, niech wychwala Pana.

Wysłuchaj, Panie, mojego wołania

Spojrzał Pan z wysokości swego przybytku, *
popatrzył z nieba na ziemię,
aby usłyszeć jęki uwięzionych, *
aby skazanych na śmierć uwolnić.

Wysłuchaj, Panie, mojego wołania

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

-
Chwała Tobie, Słowo Boże

Ziarnem jest słowo Boże, a siewcą jest Chrystus,
każdy, kto Go znajdzie, będzie żył na wieki.

Chwała Tobie, Słowo Boże

Ewangelia

J 8, 21-30
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Jezus powiedział do faryzeuszów: «Ja odchodzę, a wy będziecie Mnie szukać i w grzechu swoim pomrzecie. Tam, gdzie Ja idę, wy pójść nie możecie».

Mówili więc Żydzi: «Czyżby miał sam siebie zabić, skoro powiada: Tam, gdzie Ja idę, wy pójść nie możecie?»

A On rzekł do nich: «Wy jesteście z niskości, a Ja jestem z wysoka. Wy jesteście z tego świata, Ja nie jestem z tego świata. Powiedziałem wam, że pomrzecie w grzechach swoich. Jeżeli bowiem nie uwierzycie, że Ja Jestem, pomrzecie w grzechach waszych».

Powiedzieli do Niego: «Kimże Ty jesteś?»

Odpowiedział im Jezus: «Przede wszystkim po cóż do was mówię? Wiele mam w waszej sprawie do powiedzenia i do osądzenia. Ale Ten, który Mnie posłał, jest prawdomówny, a Ja mówię wobec świata to, co usłyszałem od Niego». A oni nie pojęli, że im mówił o Ojcu.

Rzekł więc do nich Jezus: «Gdy wywyższycie Syna Człowieczego, wtedy poznacie, że Ja Jestem i że Ja nic sam z siebie nie czynię, ale że mówię to, czego Mnie Ojciec nauczył. A Ten, który Mnie posłał, jest ze Mną; nie pozostawił Mnie samego, bo Ja zawsze czynię to, co się Jemu podoba».

Kiedy to mówił, wielu uwierzyło w Niego.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Co daje rozważanie Męki Pańskiej

ks. Michał Kwitliński ks. Michał Kwitliński

Co daje rozważanie Męki Pańskiej   pexels.com

Gdy wywyższycie Syna Człowieczego… Ciekawe, że właśnie te słowa, najbardziej tajemnicze dla słuchaczy, wywołały największy skutek. Wielu uwierzyło w Niego. Uwierzyło, że jest Mesjaszem, uwierzyło, że pochodzi od Ojca. Czy ktoś z nich uwierzył, że jest Bogiem, jak wierzą chrześcijanie, o ile naprawdę wierzą? Pan Jezus dwukrotnie odnosi do siebie imię Boga „Ja jestem”. Przy innej okazji faryzeusze chwycą za kamienie, traktując to jako bluźnierstwo. Teraz nikt nie zareagował tak gwałtownie. Po hebrajsku imienia Bożego „Ja Jestem” nie wolno było wypowiadać, ze względu na jego świętość. Ale Pan Jezus mówił po aramejsku, ludzie mogli uznać, że to metafora podkreślająca wyjątkową bliskość z Bogiem. Dopiero po zmartwychwstaniu uczniowie pojmą w pełni znaczenie tego, co Pan mówił im już od dawna: że jest prawdziwym Bogiem.

Podobnie, trudno powiedzieć, co zrozumieli, gdy Jezus mówi o wywyższeniu. Wcześniej Pan Jezus wprost nawiązywał do historii na pustyni, którą usłyszeliśmy w pierwszym czytaniu. Czy jednak wówczas skojarzyli miedzianego węża umieszczonego na kiju z Chrystusem przybitym do krzyża? Pewnie nie.

Tym niemniej, uwierzyli, na ile mogli uwierzyć. Jan pisał swa Ewangelię po 50 latach od wydarzeń. Prawdopodobnie łączył w jedno różne dialogi i mowy Pana Jezusa, aby wydobyć z nich najgłębszy sens. Po to, abyśmy my lepiej pojęli ich znaczenie dla nas. Słuchacze uwierzyli, gdy zapowiedział im swą śmierć na krzyżu, która przynosi życie. My możemy zrozumieć kim jest Pan Jezus dopiero wtedy, gdy patrzymy na krzyż. Właśnie wówczas, gdy wydaje się najmniej Bogiem. Znamienne, że na Golgocie dwóch ludzi uznało, choć może nie w pełni świadomie, boskość Jezusa. To był dobry łotr i setnik. Rozbójnik i poganin. Przekonał ich krzyż.

Pan Jezus jest w pełnie Bogiem i w pełni człowiekiem. Nie 50% Bogiem i 50% człowiekiem, ale w 100% Bogiem i człowiekiem. Dlatego ten, kto z wiarą przeżywa Mękę Pana Jezusa, jego miłość i cierpienie w ludzkiej naturze, dotyka Boga. Te dni są nazywane w liturgii Tygodniem Męki Pańskiej. Starym zwyczajem, zasłaniamy fioletową tkaniną krzyże, ale nie dlatego, żeby o krzyżu zapomnieć, ale przeciwnie, aby uświadomić sobie, jaką wartość ma on dla każdego z nas. Patrzmy często na Chrystus ukrzyżowanego, pozwólmy, aby nas do siebie przyciągnął, żeby nas uzdrowił od jadu grzechu. Abyśmy poznali, że jest Bogiem, jedynym, który może dać nam Życie prawdziwe.