24
maja
sobota
Wspomnienie Najśw. Maryi Panny, Wspomożycielki Wiernych
Rok liturgiczny: C/I
Pierwsze czytanie:
Dz 16, 1-10
Psalm responsoryjny:
Ps 100
Werset przed Ewangelią:
Kol 3, 1
Ewangelia:
J 15, 18-21

Patroni:

  • św. Manaen,
  • bł. Joanna,
  • św. Zoellus,
  • św. Servulus,
  • św. Donacjan i Rogacjan,
  • Męczennicy z Filipopola,
  • św. Wincenty,
  • św. Szymon (Symeon),
  • bł. Filip,
  • bł. Jan z Prado,
  • bł. Ludwik Zefiryn Moreau

Liturgia na dzień 2025-05-24:

Pierwsze czytanie

Dz 16, 1-10
Czytanie z Dziejów Apostolskich

Paweł przybył także do Derbe i Listry. Był tam pewien uczeń, imieniem Tymoteusz, syn Żydówki, która przyjęła wiarę, i ojca Greka. Bracia z Listry i Ikonium dawali o nim dobre świadectwo. Paweł postanowił zabrać go z sobą w podróż. Obrzezał go jednak ze względu na Żydów, którzy mieszkali w tamtejszych stronach. Wszyscy bowiem wiedzieli, że ojciec jego był Grekiem. Kiedy przechodzili przez miasta, nakazywali im przestrzegać postanowień powziętych przez apostołów i starszych w Jerozolimie. Tak więc utwierdzały się Kościoły w wierze i z dnia na dzień rosły w liczbę.

Przeszli Frygię i krainę galacką, ponieważ Duch Święty zabronił im głosić słowo w Azji. Przybywszy do Myzji, próbowali udać się do Bitynii, ale Duch Jezusa nie pozwolił im, przeszli więc Myzję i zeszli do Troady. W nocy miał Paweł widzenie: jakiś Macedończyk stanął przed nim i błagał go: «Przepraw się do Macedonii i pomóż nam!» Zaraz po tym widzeniu staraliśmy się wyruszyć do Macedonii, w przekonaniu, że Bóg nas wezwał, abyśmy głosili im Ewangelię.

Psalm responsoryjny

Ps 100
Psalm (Ps 100 (99), 2-3. 4-5 (R.: por. 1b))

Niech cała ziemia śpiewa swemu Panu

Służcie Panu z weselem, *
stańcie przed obliczem Pana z okrzykami radości.
Wiedzcie, że Pan jest Bogiem, †
on sam nas stworzył, jesteśmy Jego własnością, *
Jego ludem, owcami Jego pastwiska.

Niech cała ziemia śpiewa swemu Panu

W Jego bramy wstępujcie z dziękczynieniem, †
z hymnami w Jego przedsionki, *
chwalcie i błogosławcie Jego imię.
albowiem Pan jest dobry, †
Jego łaska trwa na wieki, *
a Jego wierność przez pokolenia.

Niech cała ziemia śpiewa swemu Panu

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Kol 3, 1
Alleluja, alleluja, alleluja

Jeśli razem z Chrystusem powstaliście z martwych, szukajcie tego, co w górze,
gdzie przebywa Chrystus, zasiadający po prawicy Boga.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

J 15, 18-21
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Jeżeli was świat nienawidzi, wiedzcie, że Mnie wpierw znienawidził. Gdybyście byli ze świata, świat by was kochał jako swoją własność. Ale ponieważ nie jesteście ze świata, bo Ja was wybrałem sobie ze świata, dlatego was świat nienawidzi.

Pamiętajcie o słowie, które do was powiedziałem: „Sługa nie jest większy od swego pana”. Jeżeli Mnie prześladowali, to i was będą prześladować. Jeżeli moje słowo zachowali, to i wasze będą zachowywać. Ale to wszystko wam będą czynić z powodu mego imienia, bo nie znają Tego, który Mnie posłał».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Prześladowania są i będą

ks. Antoni Bartoszek ks. Antoni Bartoszek

Prześladowania są i będą  

Świat jest dobry, bo wyszedł z ręki Boga. Poszczególne dni w biblijnym opisie stworzenia kończą się pochwałą: „Bóg widział, że były dobre”. Więc warto na tym świecie żyć, troszczyć się o niego, powoływać kolejne dzieci do istnienia, by – gdy dorosną – podjęły dalszą troskę o świat.

W pewnym momencie biblijnej prehistorii pod wpływem szatańskiej pokusy za sprawą pierwszych rodziców na świat wszedł grzech. I zaczął się po świecie panoszyć. Rozlewał się w ludzkich sercach. Ciemności zła opanowały świat. Zło przeniknęło świat: początkowo piękny – został zdominowany przez zło.

Bóg zaraz po grzechu uruchomił program naprawczy. Boży plan zbawienia wypełnił się w Jezusie Chrystusie: „Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne”. Świat został przez Jezusa Chrystusa odkupiony. Przez mękę, śmierć i zmartwychwstanie szatan i śmierć zostały ostatecznie pokonane. Kto jest zjednoczony z Jezusem przez wiarę i chrzest, ten uczestniczy w tym zwycięstwie Jezusa już teraz.

Jednak duchowa walka trwa. Jest to walka świata, w którym ciągle istnieje grzech, z Jezusem i z wszystkimi, którzy są z Nim zjednoczeni. Mimo dzieła odkupienia grzech istnieje, bo niestety nie wszyscy trwają w łączności z Jezusem, a nawet niektórzy ochrzczeni nie żyją zgodnie z wiarą. Ten grzech w świecie jest ciągle potężny. Zło w świecie doprowadziło do śmierci Jezusa, a teraz czyha na Jego wyznawców. Jezus powiedział do uczniów w wieczerniku i dziś mówi do każdego do wierzących w Niego: „jeżeli was świat nienawidzi, wiedzcie, że Mnie wpierw znienawidził. Gdybyście byli ze świata, świat by was kochał jako swoją własność. Ale ponieważ nie jesteście ze świata, bo Ja was wybrałem sobie ze świata, dlatego was świat nienawidzi”. Cztery razy Jezus mówi tu negatywnie o świecie. Wierzący w Jezusa są i będą atakowani przez zło obecne świecie. A dalej Jezus dopowiada bez ogródek: „Jeżeli Mnie prześladowali, to i was będą prześladować”.

Rozlew krwi ma rzeczywiście miejsce w wielu rejonach świata. To się dzieje aktualnie. W naszych kręgach trwa także prześladowanie chrześcijan. Niekoniecznie jest to przelew krwi. Wystarczy dziś opowiedzieć się za ochroną życia od poczęcia, przypomnieć prawdę o małżeństwie, które jest nierozerwalnym związkiem mężczyzny i kobiety, stanąć w obronie obecności wartości chrześcijańskich w życiu publicznym, a można z wysokim prawdopodobieństwem doświadczyć słownego ataku lub medialnego hejtu. I będzie to atak ze względu na Jezusa, bo to Jezus wskazywał na wszystkie te wartości. To Jezus utożsamił się najmniejszymi, a zatem także z nienarodzonymi. To Jezus jednoznacznie potwierdził heteroseksualność i nierozerwalność małżeństwa. To Jezus wzywał do przyznawania się do Niego publicznie, przed ludźmi.

Nie chodzi o to, by świadomie podkładać się pod hejt czy atak. Nie powinniśmy prowokować. W życiu należy kierować się roztropnością. Jednak nie może zabraknąć w nas odwagi. Mamy żyć prawdą Bożą i mamy ją jednoznacznie głosić; bez lęku. „Bez lęku” to wyrażenie dwukrotnie wypowiedział Leon XIV w pierwszym przemówieniu do wiernych zgromadzonych na Placu św. Piotra. A pod koniec swojego wystąpienia zwrócił się w modlitwie do Matki Bożej. Dziś wspomnienie Maryi Wspomożycielki Wiernych. Wypraszajmy o Matki Najświętszej odwagę na czas prześladowań i by zawsze stała przy nas.