15
lipca
wtorek
Wspomnienie św. Bonawentury, biskupa i doktora Kościoła
Rok liturgiczny: C/I
Pierwsze czytanie:
Wj 2,1-15
Psalm responsoryjny:
Ps 69
Werset przed Ewangelią:
Ps 95 (94), 8a. 7d
Ewangelia:
Mt 11, 20-24

Patroni:

  • św. Bonawentura,
  • św. Eutropiusz, Zozyma i Bonosa ,
  • św. Feliks,
  • św. Catulinus i towarz.,
  • św. Filip i X towarz.,
  • św. Abudemius,
  • św. Jakub,
  • św. Plechelmus,
  • św. Gumbert,
  • św. Józef,
  • św. Atanazy,
  • św. Włodzimierz,
  • św. Ansuerus,
  • św. Dawid,
  • bł. Czesław,
  • bł. Bernard,
  • bł. Ignacy z Azevedo i 39 towarz.,
  • św. Pompilius Maria Pirrotti,
  • bł. Michał Bernard Marchand,
  • bł. Anna Maria Javouhey,
  • bł. Antoni Beszta-Borowski

Liturgia na dzień 2025-07-15:

Pierwsze czytanie

Wj 2,1-15
Czytanie z Księgi Wyjścia

Pewien człowiek z pokolenia Lewiego przyszedł, aby wziąć za żonę jedną z kobiet z tegoż pokolenia. Kobieta ta poczęła i urodziła syna, a widząc, że jest piękny, ukrywała go przez trzy miesiące. A nie mogąc ukrywać go dłużej, wzięła skrzynkę z papirusu, powlekła ją żywicą i smołą i włożywszy w nią dziecko, umieściła w sitowiu na brzegu rzeki. Siostra zaś jego stała z dala, aby widzieć, co się z nim stanie.

A córka faraona zeszła ku rzece, aby się wykąpać, jej zaś służące przechadzały się nad brzegiem rzeki. Gdy spostrzegła skrzynkę pośród sitowia, posłała służącą, aby ją przyniosła. A otworzywszy ją, zobaczyła dziecko: był to płaczący chłopczyk. Ulitowała się nad nim, mówiąc: «Jest on spośród dzieci Hebrajczyków». Jego siostra rzekła wtedy do córki faraona: «Czy mam pójść zawołać ci karmicielkę spośród kobiet Hebrajczyków, która by wykarmiła ci to dziecko?» «Idź» – powiedziała jej córka faraona. Poszła wówczas dziewczyna i zawołała matkę dziecka. Córka faraona tak jej powiedziała: «Weź to dziecko i wykarm je dla mnie, a ja dam ci za to zapłatę». Wówczas kobieta zabrała dziecko i wykarmiła je. Gdy chłopiec podrósł, zaprowadziła go do córki faraona, i był dla niej jak syn. Dała mu imię Mojżesz, mówiąc: «Bo wydobyłam go z wody».

W tym czasie, kiedy Mojżesz dorósł, poszedł odwiedzić swych rodaków i zobaczył, jak ciężko pracują. Ujrzał też Egipcjanina bijącego pewnego Hebrajczyka, jego rodaka. Rozejrzał się więc na wszystkie strony, a widząc, że nie ma nikogo, zabił Egipcjanina i ukrył go w piasku. Wyszedł znowu nazajutrz, a oto dwaj Hebrajczycy kłócili się z sobą. I rzekł do winowajcy: «Czemu bijesz swego rodaka?» A ten mu odpowiedział: «Któż cię ustanowił naszym przełożonym i rozjemcą? Czy chcesz mnie zabić, jak zabiłeś Egipcjanina?» Przeląkł się Mojżesz i pomyślał: «Z całą pewnością sprawa wyszła na jaw».

Także faraon usłyszał o tym i usiłował zabić Mojżesza. Uciekł więc Mojżesz przed faraonem i udał się do kraju Madian.

Psalm responsoryjny

Ps 69
Ps 69 (68), 3. 14. 30-31. 33-34 (R.: por. 33b)

Ożyje serce szukających Boga

Ugrzązłem w błotnej topieli *
i nie mogę znaleźć oparcia,
trafiłem na wodną głębinę *
i nurt mnie porywa z sobą.

Ożyje serce szukających Boga

Panie, modlę się do Ciebie, *
w czas łaski, o Boże.
Wysłuchaj mnie w Twojej wielkiej dobroci, *
w Twojej zbawczej wierności.

Ożyje serce szukających Boga

Jestem nędzny i pełen cierpienia, *
niech pomoc Twa, Boże, mnie strzeże.
Pieśnią chcę chwalić imię Boga *
i wielbić Go z dziękczynieniem.

Ożyje serce szukających Boga

Patrzcie i cieszcie się, ubodzy, *
niech ożyje serce szukających Boga.
Bo Pan wysłuchuje biednych *
i swoimi więźniami nie gardzi.

Ożyje serce szukających Boga

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Ps 95 (94), 8a. 7d
Alleluja, alleluja, alleluja

Nie zatwardzajcie dzisiaj serc waszych,
lecz słuchajcie głosu Pańskiego.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mt 11, 20-24
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus począł czynić wyrzuty miastom, w których dokonało się najwięcej Jego cudów, że się nie nawróciły.

«Biada tobie, Korozain! Biada tobie, Betsaido! Bo gdyby w Tyrze i Sydonie działy się cuda, które u was się dokonały, już dawno w worze i w popiele by się nawróciły. Toteż powiadam wam: Tyrowi i Sydonowi lżej będzie w dzień sądu niż wam.

A ty, Kafarnaum, czy aż do nieba masz być wyniesione? Aż do Otchłani zejdziesz. Bo gdyby w Sodomie działy się cuda, które się w tobie dokonały, przetrwałaby aż do dnia dzisiejszego. Toteż powiadam wam: Ziemi sodomskiej lżej będzie w dzień sądu niż tobie».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Co robimy z wolną Ojczyzną?

ks. Michał Kwitliński ks. Michał Kwitliński

Co robimy z wolną Ojczyzną?  

Kafarnaum. Miasto w którym mieszkał wraz ze swą Matką Syn Boży, Zbawiciel świata. Przeprowadził się tam u progu swej publicznej działalności, bo z różnych względów było to dobre miejsce jako „baza operacyjna” do misji, którą podejmuje. Siłą rzeczy, to właśnie mieszkańcy Kafarnaum i pobliskiego Korozain, mają dużo możliwości, aby bezpośrednio słuchać nauczania Pan Jezusa i być świadkami Jego cudów. Ponieważ były to ważnie centra administracyjne i handlowe, docierają do nich także wieści z pierwszej ręki o niezwykłych czynach, które ich współobywatel zdziałał w innych rejonach Galilei.

Ostrzeżenie Pana Jezusa na ogół jest odnoszone do sytuacji w której konkretny człowiek marnuje dary otrzymane od Boga. Każdy z nas może być Betsaidą lub Korozain. Tym niemniej, On sam mówił w dzisiejszej Ewangelii o wspólnotach. Nie wszyscy mieszkańcy byli obojętni. Szymon Piotr i Andrzej urodzili się w Betsaidzie, a mieszkali w Kafarnaum, w tym mieście miał swój urząd celnik Mateusz. Jednak jako społeczności, wymienione miasta nie zmieniły się pod wpływem kontaktu ze słowem i czynami Mesjasza. Chrystus mówi o łasce, którą otrzymuje konkretna wspólnota i o jej odrzuceniu.

Słowa o niewdzięczności czy połączonej z pychą głupocie Kafarnaum i Korozain, są aktualne w sposób szczególny w Polsce ostatnich dziesięcioleci. Dziś obchodzimy rocznicę bitwy grunwaldzkiej, która w naszej historii jest momentem symbolicznym, początku drogi formującej się Rzeczpospolitej Obojga Narodów ku potędze politycznej, gospodarczej i kulturalnej. Obecnie jesteśmy w okresie trwającej już kilkadziesiąt lat koniunktury geopolitycznej i gospodarczej, wiele lat pokoju i, pomimo licznych niesprawiedliwości, wzrostu dobrobytu większości Polaków. Wielu z nas pamięta, jak w czasach komunizmu modliliśmy się o wolność polityczną. „Ojczyznę wolną, racz nam wrócić Panie”. Co z robimy z Ojczyzną i wolnością polityczną?

To tylko jeden punkt do refleksji, nie najważniejszy. Pan Jezus, mówiąc o nawróceniu miast galilejskich raczej nie wskazywał na konkretne rozwiązania dotyczące życia wspólnego, np. sposobu zbierania podatków, szczególnie, że pod rzymską okupacją pole manewru nie było duże. Mówi raczej o stosunku do Boga, który przekłada się na relacje międzyludzkie, kulturę i dopiero wtórnie na politykę i gospodarkę. Gdzie jesteśmy dziś, wspólnota narodowa, którą Bóg obdarował w ostatnim wieku szeregiem świętych, którzy swoją modlitwą i działaniem wpłynęli nie tylko na życie społeczne, ale i duchowe? Niektórzy są czczeni i podziwiani na całym świecie, jak Jan Paweł II, Faustyna, Maksymilian Kolbe, inni odcisnęli głęboki ślad w naszej historii narodowej, jak Prymas Wyszyński czy ks. Jerzy Popiełuszko. W ostatnich latach odkryliśmy także inne skarby, które za swego życia nie były powszechnie znane, jak małżeństwo Ulmów. Bóg uczynił przez nich wiele w naszym narodzie. Jednak, gdy patrzymy dziś na Kościół w Polsce, na całe nasze społeczeństwo, naszą kulturę, możemy i powinniśmy odczuć niepokój. Biada tobie Betsaido, ale może też – uważaj Warszawo, Krakowie, Gdańsku…