1
sierpnia
piątek
Wspomnienie św. Alfonsa Marii Liguoriego, biskupa i doktora Kościoła
Rok liturgiczny: C/I
Pierwsze czytanie:
Kpł 23, 1. 4-11. 15-16. 27. 34b-37
Psalm responsoryjny:
Ps 81
Werset przed Ewangelią:
1 P 1, 25
Ewangelia:
Mt 13, 54-58

Patroni:

Liturgia na dzień 2025-08-01:

Pierwsze czytanie

Kpł 23, 1. 4-11. 15-16. 27. 34b-37
Czytanie z Księgi Kapłańskiej

Pan przemówił do Mojżesza tymi słowami: «Oto czasy święte dla Pana, zwołania święte, na które wzywać ich będziecie w określonym czasie. W pierwszym miesiącu, czternastego dnia miesiąca, o zmierzchu, jest Pascha dla Pana. A piętnastego dnia tego miesiąca jest Święto Przaśników dla Pana – przez siedem dni będziecie jedli tylko przaśne chleby. Pierwszego dnia będzie dla was zwołanie święte: nie będziecie wykonywać żadnej pracy. Przez siedem dni będziecie składali w ofierze dla Pana ofiarę spalaną, siódmego dnia będzie święte zwołanie, nie będziecie w tym dniu wykonywać żadnej pracy».

Potem Pan powiedział do Mojżesza: «Przemów do Izraelitów i powiedz im: Kiedy wejdziecie do ziemi, którą Ja wam dam, i zbierzecie plon, przyniesiecie kapłanowi snop jako pierwociny waszego plonu. On wykona gest kołysania snopa przed Panem, aby był przez Niego łaskawie przyjęty. Wykona nim gest kołysania w następnym dniu po szabacie.

I odliczycie sobie od dnia po szabacie, od dnia, w którym przyniesiecie snopy, aby wykonano nimi gest kołysania, siedem pełnych tygodni, aż do dnia po siódmym szabacie odliczycie pięćdziesiąt dni i wtedy złożycie nową ofiarę pokarmową dla Pana.

Dziesiątego dnia siódmego miesiąca jest Dzień Przebłagania. Będzie to dla was zwołanie święte. Będziecie pościć i będziecie składać Panu ofiary spalane.

Piętnastego dnia tego siódmego miesiąca jest Święto Namiotów, przez siedem dni, dla Pana. Pierwszego dnia jest zwołanie święte: nie będziecie wykonywać żadnej pracy. Przez siedem dni będziecie składać ofiary spalane dla Pana. Ósmego dnia będzie dla was zwołanie święte i złożycie ofiarę spalaną dla Pana. To jest uroczyste zgromadzenie. Nie będziecie wykonywać w tym dniu żadnej pracy.

To są czasy święte dla Pana, na które będziecie dokonywać świętego zwołania, aby składać ofiarę spalaną dla Pana: ofiarę całopalną, ofiarę pokarmową, ofiarę krwawą i ofiarę płynną, każdego dnia to, co jest na ten dzień przeznaczone».

Psalm responsoryjny

Ps 81
Psalm (Ps 81 (80), 3-4. 5-6b. 10-11b (R.: por. 2a))

Śpiewajcie Bogu, naszemu Obrońcy

Zacznijcie śpiewać i w bęben uderzcie, *
w cytrę słodko dźwięczącą i lirę.
Zadmijcie w róg w czas nowiu, *
w czas pełni, w nasz dzień uroczysty.

Śpiewajcie Bogu, naszemu Obrońcy

Bo tak ustanowiono w Izraelu *
przykazania Boga Jakuba.
Ustanowił to prawo dla Józefa, *
gdy wyruszał z ziemi egipskiej.

Śpiewajcie Bogu, naszemu Obrońcy

Nie będziesz miał obcego boga, *
cudzemu bogu nie będziesz się kłaniał.
Ja jestem Panem, Bogiem twoim, *
który cię wywiódł z ziemi egipskiej.

Śpiewajcie Bogu, naszemu Obrońcy

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

1 P 1, 25
Alleluja, alleluja, alleluja

Słowo Pana trwa na wieki.
Właśnie to słowo ogłoszono wam jako Dobrą Nowinę.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mt 13, 54-58
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus, przyszedłszy do swego miasta rodzinnego, nauczał ich w synagodze, tak że byli zdumieni i pytali:

«Skąd u Niego ta mądrość i cuda? Czyż nie jest On synem cieśli? Czy Jego Matce nie jest na imię Mariam, a Jego braciom Jakub, Józef, Szymon i Juda? Także Jego siostry czy nie żyją wszystkie u nas? Skądże więc u Niego to wszystko?» I powątpiewali o Nim.

A Jezus rzekł do nich: «Tylko w swojej ojczyźnie i w swoim domu może być prorok lekceważony». I niewiele zdziałał tam cudów z powodu ich niedowiarstwa.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Samotność proroka

ks. Tomasz Jaklewicz ks. Tomasz Jaklewicz

Samotność proroka  

„Skąd u Niego ta mądrość i cuda? Czyż nie jest On synem cieśli?”. Mieszkańcy Nazaretu dostrzegają mądrość Jezusa i widzą Jego cuda. A jednak wątpią. Dlaczego? Paradoksalnie dlatego, że znają Go jakby zbyt dobrze. Tak im się przynajmniej wydaje. To przecież ich sąsiad. Znają jego matkę, krewnych. Widzieli dzieciaka imieniem Jezus  biegającego po ulicach. Można mieć wiele informacji o Jezusie, znać kilka teorii na Jego temat, języki biblijne, historię Kościoła, a jednak rozminąć się z Nim samym. Wiedza wbija w pychę. Także wiedza teologiczna. Co więcej, taka wiedza bywa niebezpieczna. Może bowiem stać się skuteczną blokadą który nie dopuści, by słowo Boże dotknęło serca i nawróciło. Wiedza o Bogu nie jest jeszcze wiarą.

Również pewien rodzaj poufałości z kościelnym światem, niestety i z księżmi, może okazać się przeszkodą w słuchaniu Boga. Zdarza się, że ktoś jest kościelnym aktywistą, ale nie pogłębia znajomości z Jezusem. Nie chodzi o to, aby się nie angażować w Kościół. Chodzi o to, żeby była to aktywność głęboka. Sięgająca istoty. Nieraz spotykając się religijną ignorancją katolików usłyszałem  „Ależ proszę księdza. My działaliśmy w duszpasterstwie akademickim za młodu, jeździliśmy na wycieczki, tak że nam ksiądz nie musi tłumaczyć” albo „Byliśmy na audiencji z papieżem, mamy zdjęcia z pielgrzymki, więc wiemy, o co chodzi.”. Te sytuacje przypominają scenę w Nazarecie. Oczywiście dotyczy to także duchownych, którzy są szczególnie narażeni na pozorną lub powierzchowną znajomość Jezusa. Choć teoretycznie są z Nim za pan brat.

„Tylko w swojej ojczyźnie i w swoim domu może być prorok lekceważony”. Odczytajmy to zdanie stając po stronie Jezusa. Może nieraz znaleźliśmy się w sytuacji podobnej do Jego, gdy próbowaliśmy dać świadectwo swojej wiary. Nie jest łatwo zwrócić komuś uwagę, trudno we własnym środowisku powiedzieć coś na serio o Bogu czy o Kościele czy zaproponować modlitwę. „Kim ty jesteś, by nam zwracać uwagę” lub „Nie próbuj nas nawracać”. Takie słowa usłyszał niejeden, kto próbuje powalczyć o wiarę wśród bliskich. Losem każdego proroka jest samotność, jakiś rodzaj wyobcowania zwłaszcza między najbliższymi.