8
października
środa
XXVII Tydzień zwykły
Rok liturgiczny: C/I
Pierwsze czytanie:
Jon 4, 1-11
Psalm responsoryjny:
Ps 86
Werset przed Ewangelią:
Rz 8, 15
Ewangelia:
Łk 11, 1-4

Patroni:

  • św. Pelagia,
  • św. Reparata,
  • św. Feliks,
  • św. Ewodiusz,
  • św. Ragenfredis,
  • św. Hugo,
  • bł. Jan Adams, Robert Dibdale i Jan Lowe

Liturgia na dzień 2025-10-08:

Pierwsze czytanie

Jon 4, 1-11
Czytanie z Księgi proroka Jonasza

Gdy Bóg przebaczył Niniwitom, nie podobało się to Jonaszowi i oburzył się. Modlił się więc do Pana i mówił: «Proszę, Panie, czy nie to właśnie miałem na myśli, będąc jeszcze w moim kraju? Dlatego postanowiłem uciec do Tarszisz, bo wiem, że Ty jesteś Bogiem łagodnym i miłosiernym, nieskorym do gniewu i bogatym w łaskę, litującym się nad niedolą. Teraz, Panie, zabierz mi, proszę, moje życie, albowiem lepsza dla mnie śmierć niż życie».

Pan odrzekł: «Czy uważasz, że słusznie jesteś oburzony?»

Jonasz wyszedł z miasta, zatrzymał się po jego wschodniej stronie, tam zrobił sobie szałas i usiadł w cieniu, aby widzieć, co się będzie działo w mieście. A Pan Bóg sprawił, że krzew rycynusowy wyrósł nad Jonaszem, by cień był nad jego głową i żeby mu ująć jego goryczy. Jonasz bardzo się ucieszył tym krzewem. Ale z nastaniem brzasku dnia następnego Bóg zesłał robaczka, aby uszkodził krzew, tak iż usechł.

A potem, gdy wzeszło słońce, zesłał Bóg gorący wschodni wiatr. Słońce tak prażyło Jonasza w głowę, że zasłabł. Życzył więc sobie śmierci i mówił: «Lepiej dla mnie umrzeć, aniżeli żyć».

Na to rzekł Bóg do Jonasza: «Czy słusznie się oburzasz z powodu tego krzewu?» On odpowiedział: «Słusznie jestem śmiertelnie zagniewany». Rzekł Pan: «Tobie żal krzewu, którego nie uprawiałeś i nie wyhodowałeś, który w nocy wyrósł i w nocy zginął. A czyż Ja nie powinienem okazać litości Niniwie, wielkiemu miastu, gdzie znajduje się więcej niż sto dwadzieścia tysięcy ludzi, którzy nie odróżniają swej prawej ręki od lewej, a nadto mnóstwo zwierząt?»

Psalm responsoryjny

Ps 86
Ps 86 (85), 3-4. 5-6. 9-10 (R.: 15a)

Panie, Ty jesteś Bogiem miłosiernym

Panie, zmiłuj się nade mną, *
bo nieustannie wołam do Ciebie.
Uraduj duszę swego sługi, *
ku Tobie, Panie, wznoszę moją duszę.

Panie, Ty jesteś Bogiem miłosiernym

Ty bowiem, Panie, jesteś dobry i łaskawy, *
pełen łaski dla wszystkich, którzy Cię wzywają.
Wysłuchaj, Panie, modlitwę moją *
i zważ na głos mojej prośby.

Panie, Ty jesteś Bogiem miłosiernym

Przyjdą wszystkie ludy przez Ciebie stworzone †
i Tobie, Panie, oddadzą pokłon, *
będą sławiły Twe imię.
Bo Ty jesteś wielki i czynisz cuda, *
tylko Ty jesteś Bogiem.

Panie, Ty jesteś Bogiem miłosiernym

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Rz 8, 15
Alleluja, Alleluja, Alleluja

Otrzymaliście Ducha przybrania za synów,
w którym wołamy: Abba, Ojcze.

Alleluja, Alleluja, Alleluja

Ewangelia

Łk 11, 1-4
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Jezus, przebywając w jakimś miejscu, modlił się, a kiedy skończył, rzekł jeden z uczniów do Niego: «Panie, naucz nas modlić się, tak jak i Jan nauczył swoich uczniów».

A On rzekł do nich: «Kiedy będziecie się modlić, mówcie: Ojcze, niech się święci Twoje imię; niech przyjdzie Twoje królestwo! Naszego chleba powszedniego dawaj nam na każdy dzień i przebacz nam nasze grzechy, bo i my przebaczamy każdemu, kto przeciw nam zawini; i nie dopuść, byśmy ulegli pokusie».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Przebaczenie niesprawiedliwe?

ks. Nikos Skuras ks. Nikos Skuras

Przebaczenie niesprawiedliwe?  

„Jestem śmiertelnie zagniewany”. Gdy na kogoś się zagniewam: „choćby nie wiem co, to nie przebaczę”, wówczas mam walkę w sercu. Wiem, że w ten sposób mogę się też potępić, bo zatwardzę moje serce i będę w stanie odrzucić propozycję Chrystusa, by przebaczyć temu komuś w sercu i wejść do nieba. Wówczas pomaga mi to, że podzielę się tym z kimś i zawsze słowo, które usłyszę, otwiera moje serce.

Pierwsze czytanie pokazuje walki, jakie musi stoczyć Prorok sam ze sobą. W poniedziałek słyszeliśmy hymn wygłoszony z wnętrzności ryby. Mogłoby się wydawać, że Jonasz już przestał się buntować wobec trudnej dla niego woli Boga. Dzisiejsze czytanie pokazuje, że Prorok do końca pozostaje kruchym, słabym, grzesznym człowiekiem. Jonasz miał „zamknięte myślenie” na temat zbawienia. Uważał, że poganie, którzy nie przyjęli Prawa Mojżeszowego, nie zasługują na to, by zostały im przebaczone grzechy i by dostąpili zbawienia. Bóg nie wymusza na nim zmiany mentalności. Przemawia do niego przez czyny i słowa. Daje mu krzew rycynusowy „żeby mu ująć jego goryczy. Jonasz bardzo się ucieszył”. Ale Bóg, chce dialogować z Jonaszem w głębi jego serca. Dlatego prowokuje go do tej rozmowy, posyłając „robaczka, aby uszkodził krzew”. Co więcej, „zesłał Bóg gorący wschodni wiatr”. Jonasz zasłabł. Wówczas Pan mógł nawiązać z nim dialog, ukazując mu tajemnicę Bożego Miłosierdzia. Jonasz miał litość dla rośliny. Bóg, odwołując się do tej postawy, zaprasza Proroka, by w końcu przyjął ducha Boga. Jonasz posiadał wiedzę: „bo wiem, że Ty jesteś Bogiem miłosiernym”. Ale jak stwierdził św. Paweł: „Wiedza wbija w pychę, miłość zaś buduje”. 

Uczniowie proszą Jezusa, by ich nauczył modlitwy. Zwrot „naucz” w grece może oznaczać, przekazywać wiedzę lub wychowywać. Nie wiemy, z jaką intencją pytali uczniowie. Jezus, dając „Ojcze nasz”, zapraszał uczniów, a dziś mnie i ciebie do przyjęcia Jego Ducha. Ani ja, ani ty czytelniku, ani żaden święty nie mógł i nie może zrealizować tej modlitwy o własnych siłach. Jeśli zgodzisz się na Ducha Chrystusa, wówczas będziesz przebaczał wszystkim, którzy w twoich oczach są źli i nie zasługują na Boże przebaczenie, lecz na sprawiedliwą karę. Tak Bóg przebacza tobie, gdy okazuje się twoja złość. Czy chcesz tak kochać i przebaczać?