Nie będzie eskorty tankowców przez cieśninę Ormuz. Niewiele pomaga uwolnienie zapasów przez Międzynarodową Agencję Energii. Blokada wpływa także na rynek siarki, która jest potrzebna do produkcji nawozów, a także półprzewodników potrzebnych w telefonach czy komputerach.
Iran nadal zapowiada, że nie przepuści „ani litra ropy” przez cieśninę Ormuz będącą jedyną drogą dla ogromnej części tankowców z krajów Zatoki Perskiej. W czwartek cena ropy Brent na światowych rynkach przekroczyła barierę 100 dol. Następnie nieco spadła, ale i tak wzrost z dnia na dzień wyniósł blisko 6 proc. Jak dotąd najwyższą cenę odnotowano 9 marca – sięgnęła niemal 120 dol.
Kropla w morzu baryłek
Wzrost nastąpił pomimo zapowiedzi Międzynarodowej Agencji Energii (IEA) o uwolnieniu rekordowych 400 mln baryłek ropy.
„Problem polega na tym, że tracimy około 20 mln baryłek dostaw z Zatoki Perskiej dziennie – tłumaczy Bill Farren-Price z Oxford Institute for Energy Studies. – 400 mln to dużo, ale globalny rynek zużywa ponad 100 mln baryłek ropy dziennie. Widać więc skalę wyzwania”.
Amerykanie sugerowali, że będą eskortować tankowce przekraczające cieśninę Ormuz. Później jednak sekretarz energii Stanów Zjednoczonych Chris Wright oświadczył, że amerykańska marynarka „nie jest gotowa” prowadzić eskort.
„China Owner” to za mało
W czwartek rano w Zatoce Perskiej, w pobliżu irackiej Basry zaatakowany został tankowiec Safesea Vishnu. Jest on własnością USA i pływa pod banderą Wysp Marshalla. Zmierzał do Indii. Agencja Fars powiązana z irańskim reżimem przyznaje, że ataku dokonał Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC), czyli siły Iranu. Fars podaje, że jednostka „nie zastosowała się do ostrzeżeń”.
Tankowiec został uderzony przez „białą bezzałogową łódź motorową z materiałami wybuchowymi”, która „wjechała w niego, powodując poważny pożar na pokładzie” – poinformowały indyjskie władze. Nagranie ze zdarzenia pokazuje potężną eksplozję na pokładzie.
Zginęła jedna osoba, reszta załogi została uratowana.
Także w pobliżu Basry zaatakowany został tankowiec Zefyro należący do Grecji i pływający pod banderą Malty. Statek płynął do innego portu w Iraku.
Irańczycy uderzyli ponadto na statek należący do Chin i pływający pod banderą Liberi. UKMTO, brytyjska organizacja monitorującej żeglugę w Zatoce Perskiej podaje, że masowiec Source Blessing został zaatakowany bliżej cieśniny Ormuz, w pobliżu Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
Stało się tak, choć nadawał sygnał „China Owner”, który był używany przez niektóre jednostki podczas tego konfliktu, aby uniknąć ataku ze strony sił irańskich.
Droga siarka
Zablokowanie cieśniny Ormuz ma wpływ nie tylko na rynek paliw. Szlakiem tym przechodzi połowa światowego morskiego transportu siarki. Pierwiastek ten jest wykorzystywany szeroko w przemyśle chemicznym, w tym do produkcji nawozów. Jest też niezbędny do wytwarzania chipów komputerowych używanych we wszystkich technologiach elektronicznych, od telefonów komórkowych po pojazdy elektryczne. Potrzeba go także do rafinacji niklu i wytopie miedzi.
Region Zatoki Perskiej jest jednym z największych światowych producentów siarki, ponieważ surowiec ten stanowi produkt uboczny rafinacji tzw. kwaśnej ropy naftowej.
Ceny w Chinach, które zużywają znaczną część globalnych dostaw siarki, wzrosły w zeszłym tygodniu o 15 proc.
Atak na bank
Tymczasem Izrael ogłosił rozpoczęcie „szeroko zakrojonej fali” ataków na Iran. Izraelska i amerykańska operacja ma się obecnie skupiać na infrastrukturze krytycznej i siłach bezpieczeństwa.
W Teheranie zaatakowany został Bank Sepah, najstarszy bank w kraju. Z jego udziałem mają być wypłacane pensje dla irańskich żołnierzy i Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej.
Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi ostrzegł przed odwetem. Duże międzynarodowe banki w państwach Zatoki Perskiej, w tym amerykański Citibank i chiński HSBC, tymczasowo zamknęły swoje oddziały.
Atakowany jest także Liban. W ostatnich atakach na jego stolicę, Bejrut, zginęło co najmniej osiem osób.
Kontynuowany jest też irański odwet. Włochy podają, że ich baza w Irbilu w północnym Iraku została w nocy ostrzelana. Kuwejt informuje z kolei o eksplozji dronów w okolicy międzynarodowego lotniska w stolicy.
Źródło: BBC
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.