Kiedy narodził się Jezus

O prawdopodobnej dacie narodzin Chrystusa i podstawach historyczno-biblijnych jej wyznaczenia

Dokładnie tego nie wiemy — przecież w owych czasach nie prowadzono akt stanu cywilnego. Ewangelie opisując narodziny Jezusa nie podają żadnej daty. Skupiają się raczej na sensie przedstawianego wydarzenia, na tym, że Syn Boży przyszedł na świat. Jednakże, porównując pewne szczegóły z Ewangelii św. Mateusza i św. Łukasza z wiadomościami z historii starożytnej, możemy datę narodzin Jezusa w przybliżeniu obliczyć.

Rok 1, A.D. 1 czy „1 n.e.”, od którego zaczyna się obecny kalendarz, nie jest jednak datą ścisłą. Na początku wieku VI w Rzymie mnich imieniem Dionizy, zwany Mniejszym, obliczył datę narodzin Jezusa według kalendarza rzymskiego na rok 754 od założenia Rzymu. Tę datę przyjęto w średniowieczu za punkt początkowy kalendarza, Rok Pański pierwszy. Dane historyczne, którymi wówczas dysponowano, nie były wszakże wystarczające. Jak się potem okazało, początek kalendarza i rzeczywisty rok narodzin różnią się o kilka lat. Fakt ten jest zresztą powszechnie znany: zaznaczają to tablice chronologiczne w wydaniach Pisma Świętego, wspominają katechezy.

Także noc Bożego Narodzenia 24 na 25 grudnia nie jest rocznicą na wzór świeckich uroczystości urodzinowych. Obecną datę święta wyprowadzono w wielu IV, naznaczając je na najdłuższą noc w roku. Wskazuje to na głębszy sens Jezusowych narodzin: gdy noce nad ziemią są najdłuższe, przychodzi Wybawca, nowe światło dla ogarniętych ciemnością.

Jak więc można dojść do historycznie prawdopodobnej daty narodzin Jezusa? Pierwsza wskazówka płynie stąd, że Jezus urodził się za panowania króla Heroda. Zmarł on wiosną roku 4 p.n.e. Wiemy o tym dzięki wzmiance historyka żydowskiego Józefa Flawiusza mówiącej o zaćmieniu księżyca dwa tygodnie przed śmiercią króla. Otóż daty zaćmienia można obliczyć wstecz z wielką dokładnością, a innego w tym okresie nie było.

Ciężko chory Herod spędził zimę w Jerycho. Spotkać w Jerozolimie mędrców ze Wschodu mógł najpóźniej w roku 5 p.n.e. Jezus miałby wtedy nie więcej niż dwa lata (Mt 2,16). Ewangelia według św. Mateusza sugeruje, że Jezus z rodzicami pozostawał przez czas dłuższy w Betlejem, a magowie nie przybyli zaraz po narodzinach. Pozwala to przyjąć jako datę urodzin rok 6 lub lata poprzednie.

Rozpoczynając działalność publiczną Jezus miał około lat trzydziestu (Łk 3,23). Było to najwcześniej w roku 27 n.e. (rok piętnasty panowania Tyberiusza, który — zależnie od przyjętej rachuby — mógł przypadać w latach 27/28 n.e.; por. Łk 3,1). Cofając się o 30 lat, znajdziemy się w roku 4 p.n.e. Jeśli było to „około” trzydziestu lat, możemy wziąć maksimum 34 lata: wypada rok 8 p.n.e. Notabene, nie ma „roku zerowego”, po roku 1 p.n.e. następuje 1 n.e., dlatego w tym rachunku 4 lata przed przełomem er i 27 po nim dają razem 30 lat.

Narodzinom Jezusa towarzyszyła gwiazda. Istnieje hipoteza, że gwiazda, z powodu której mędrcy wybrali się w drogę, nie była zjawiskiem cudownym, lecz stosunkowo rzadkim naturalnym zjawiskiem astronomicznym (koniunkcja). W roku 7 p.n.e. Jowisz, uchodzący w starożytności za „gwiazdę królewską” sąsiadował na niebie z Saturnem, który symbolizował między innymi szabat i naród żydowski. Magów pobudziło to do szukania nowego króla Żydów: z początku spodziewali się spotkać go w stolicy, dopiero zapoznawszy się z proroctwami wyruszyli do Betlejem, do prawdziwego Mesjasza. [Istnieją też inne wyjaśnienia].

Jezus urodził się w czasie, gdy w cesarstwie rzymskim odbywał się powszechny spis ludności (Łk 2,1). Cesarz August zarządził taki spis w roku 8 p.n.e. Ściślej biorąc, wiemy, że spisano wtedy obywateli rzymskich, ale przy okazji mógł zostać przeprowadzony również pełny lokalny spis ludności w prowincji Syrii i w wasalnym królestwie Heroda.

Według św. Łukasza spis przeprowadzał gubernator Kwiryniusz (Łk 2,2). Z tym jest nieco kłopotu. Wiemy bowiem skądinąd, że spis Kwiryniusza odbył się dopiero w roku 6/7 n.e., a więc jakieś czternaście lat później (taki był zresztą typowy odstęp między spisami lokalnymi); spis ten stał się głośny, ponieważ w czasie jego trwania wybuchł bunt Żydów. Poprzednio rządzili Syrią inni gubernatorzy i o urzędowaniu Kwiryniusza nic nam nie wiadomo, choć kilkanaście lat wcześniej dowodził on wojskiem w prowincji sąsiedniej. Wydaje się zatem, że ewangelista wymienił Kwiryniusza przykładowo, jako tego, który przeprowadził znany spis, bez intencji podania jako pewnego faktu historycznego związku narodzin Jezusa ze spisem Kwiryniuszowym. Składnia greckiego zdania Ewangelii, które o tym mówi, pozwalałaby na taką interpretację. Skądinąd św. Łukasz niekiedy ilustrował swoje dzieło szczegółami spoza głównego wątku. Raz jeszcze Ewangelie okazują się nie kroniką pisaną dla historyków, lecz zapisem wydarzeń, których istotny sens jest religijny.

Tertulian, wybitny pisarz chrześcijański z końca II wieku, podaje zresztą, że spis, o który chodzi, przeprowadził gubernator Sentius Saturninus. Rządził on Syrią w latach 9-6 p.n.e.

Ostatniej ciekawej wskazówki dostarczają słowa z Ewangelii św. Mateusza: Umarli ci, którzy czyhali na życie dziecka (Mt 2,20). Dlaczego „ci” a nie „ten”? Otóż na pięć dni przed własną śmiercią Herod nakazał egzekucję najstarszego syna, Antypatra. Tenże Antypater wywierał poprzednio znaczny wpływ na ojca, w roku 7 p.n.e. doprowadził nawet do skazania na śmierć dwóch braci — konkurentów. Mógł wpłynąć też na decyzję o wymordowaniu dzieci w Betlejem dla stłumienia wieści o „innym królu”. Mogło to się zdarzyć właśnie w roku 7, bo potem Antypater udał się do Rzymu i popadł w niełaskę.

Można dostrzec, że chociaż każda z wymienionych dotąd „poszlak” może nie być do końca pewna, wszystkie wskazują na te same lata, po roku 9 a przed 6. Najbardziej prawdopodobny byłby przełom lat 8 i 7 p.n.e., po zarządzeniu o spisie. Zupełnej pewności jednak mieć nie możemy. Nie odpowiemy na pytanie, ile dokładnie lat upłynęło od chwili narodzin i kiedy wypada ich dwutysięczna rocznica. Nie to jest jednak najważniejsze, tym bardziej, że przy innej rachubie czasu i w ogóle sposobie liczenia inaczej byłyby rozmieszczone lata „okrągłe”. W dniu Bożego Narodzenia przeżywamy przybycie Jezusa Chrystusa nie jako wydarzenie dawne, lecz aktualne. Spotykamy Jezusa, który jest wśród nas. (1989)

Kiedy narodził się Jezus? Miejsca Święte 1997 nr 12, ss. 19

Zbiór artykułów i felietonów M. Wojciechowskiego: Wiara — cywilizacja — polityka. Dextra — As, Rzeszów — Rybnik 2001

opr. mg/ab

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

reklama

reklama

reklama

reklama