reklama

Po tragedii w Minneapolis abp Hebda domaga się natychmiastowej reformy imigracyjnej

W mroźny wieczór setki mieszkańców Minneapolis wypełniły bazylikę Matki Bożej, by modlić się za Alexa Jeffreya Pretti, 37-letniego pielęgniarza z ICU, zastrzelonego przez agenta ICE podczas protestów po śmierci Renee Good. Abp Hebda wzywa do działania: reforma imigracyjna to pilna sprawa.

AS

dodane 26.01.2026 19:50

Mężczyzna uczestniczył w demonstracjach związanych z zastrzeleniem w tym mieście Renee Good 7 stycznia przez agenta ICE. Żadna z ofiar nie należała do grona nielegalnych imigrantów, których wyłapuje ICE, aby ich deportować z USA.

„Jesteśmy tutaj, aby znaleźć ciepło pośród zimna, nie tylko klimatu, ale także tego, czego doświadczamy jako społeczność” – powiedział w homilii wygłoszonej podczas Mszy św. ks. Daniel Griffith, miejscowy proboszcz i rektor bazyliki. Zimna, które – jak wyjaśnił – budzi strach w sercach nie tylko tych, którzy czują się prześladowani, ale całego miasta. Nie ignorując gniewu i nieporozumień związanych z polityką migracyjną administracji Donalda Trumpa, duchowny wezwał do niepozostawania obojętnym na ból i do kontynuowania działań jako ludzie pokoju i praworządności.

Opowiedział o dzielnicach miasta, przez które przechodził w ostatnich dniach, gdzie ludzie zgromadzeni wokół zaimprowizowanych ognisk, trzymając na rogach ulic zapalone świece, śpiewali: „To małe światełko we mnie świeci”, co uznał za wyraz potrzeby bycia światłem pośród ciemności.

Wezwanie do uspokojenia nastrojów i dialagu wystosował przewodniczący Konferencji Katolickich Biskupów Stanów Zjednoczonych abp Paul Coakley. Przypomniał w nim słowa papieża Leona XIV o Ewangelii jako zaczynie braterstwa i pokoju. Podkreślił odpowiedzialność władz za ochronę życia ludzkiego oraz potrzebę odrzucenia wszelkich form odczłowieczenia w prowadzeniu sporów.

Z kolei metropolita Minneapolis-St. Paul abp Bernard A. Hebda wezwał do modlitwy za Alexa Pretti i jego bliskich, a także do podjęcia głębokiej refleksji nad napięciami panującymi w społeczeństwie, pamiętając, że pokoju nie można przywrócić bez uwolnienia serc od nienawiści i uprzedzeń.

„Utrata kolejnego życia pośród napięć, które ogarnęły Minnesotę, powinna skłonić nas wszystkich do pytania, co możemy zrobić, aby przywrócić pokój Pana" – podkreślił hierarcha.

Przypomniał, że wszyscy ludzie są stworzeni na obraz i podobieństwo Boga – zarówno amerykańscy urzędnicy jak i „nasi nieudokumentowani sąsiedzi".

„Chociaż słusznie pragniemy Bożej sprawiedliwości i łakniemy Jego pokoju, to nie zostanie on osiągnięty, dopóki nie oczyścimy naszych serc z nienawiści i uprzedzeń, które powstrzymują nas od postrzegania siebie nawzajem jako braci i sióstr stworzonych na obraz i podobieństwo Boga" – dodał abp Hebda. Arcybiskup zaprosił katolików do wspólnej modlitwy przed Najświętszym Sakramentem w kościołach Minneapolis.

Wcześniej hierarcha opublikował edytorial na łamach dziennika „Wall Street Journal”, otwarcie domagając się poważnej reformy prawodawstwa migracyjnego. „Jeśli ostatnie wydarzenia w Minnesocie cokolwiek wyjaśniły, to to, że nie możemy dłużej odkładać ciężkiej pracy reformy imigracyjnej. Każdy rok bezczynności sprawia, że debata jest głośniejsza, bardziej gniewna i mniej humanitarna” – napisał w artykule abp Hebda. „Trudna dyskusja polityczna zaostrzyła się w kulturowym i politycznym polu bitwy. To rozgrywa się na ulicach tutaj, gdzie federalni urzędnicy imigracyjni ścierają się z protestującymi”.

Źródło: KAI, ncregister.com

 

1 / 1

reklama