Chrześcijańscy przywódcy w Pakistanie dołączyli właśnie do innych mniejszości, które zabiegają o wprowadzenie do konstytucji poprawki gwarantującej realną ochronę prawną mniejszościom religijnym, a także kobietom i dzieciom.
Przedmiotem starań jest projekt 28. poprawki do pakistańskiej konstytucji. Wywołał on intensywną debatę polityczną i publiczną w całym kraju, w którym olbrzymią większość stanowią muzułmanie.
„Czas na symboliczne gesty minął. Teraz potrzebne są reformy strukturalne, które zagwarantują równość wobec prawa i równe szanse dla wszystkich obywateli” – podkreśla Akmal Bhatti, prawnik i przewodniczący Pakistańskiego Sojuszu Mniejszości (Minorities Alliance Pakistan – MAP).
Reprezentujący chrześcijańskie i inne mniejszości religijne sojusz zorganizował konferencję prasową 21 maja w Islamabadzie. Przedstawicielami chrześcijan byli: przewodniczący Rawadari Tehreek (Ruch na rzecz Pluralizmu), Samson Salamat, przewodniczący Pakistan Minorities Alliance i były poseł prowincji Pendżab Tahir Naveed Chaudhry oraz prezes Ruchu na rzecz Praw Mniejszości Robin Daniel Bhatti.
Dzieci i kobiety na celowniku muzułmanów
Jednym z najważniejszych celów MAP jest zapewnienie odpowiedniej ochrony konstytucyjnej i prawnej dla nieletnich przed przymusowymi konwersjami religijnymi i małżeństwami dzieci. W kraju zdominowanym przez muzułmanów jest to olbrzymi i realny problem.
Wśród propozycji przedstawionych przez MAP znajduje się żądanie wprowadzenia prawnego zakazu nawracania religijnego osób poniżej 18 roku życia „bez wolnej, świadomej zgody zarejestrowanej i ściśle zweryfikowanej przed sędzią sądowym.”
Dyskryminacja chrześcijan w polityce
Przymusowe konwersje mają zazwyczaj charakter oddolny i są wynikiem presji lokalnych społeczności, dominacja islamu ma jednak również charakter strukturalno-prawny. Pakistan jest republiką islamską, w której tylko muzułmanin może zostać wyniesiony na najwyższe stanowiska prezydenta i premiera.
Sojusz MAP ostro skrytykował istniejące przepisy konstytucyjne, które zabraniają niemuzułmanom obsadzania najwyższych urzędów w państwie i ograniczają ich bezpośrednią reprezentację demokratyczną.
Aby to naprawić, sojusz zaproponował kluczowe poprawki wprowadzające bezpośrednie wybory dotyczące mandatów poselskich zarezerwowanych dla niemuzułmanów oraz kobiet, zarówno na poziomie krajowym, jak i prowincjonalnym. Domaga się jednocześnie zniesienia systemu przydziału proporcjonalnego, w którym parlamentarzyści są mianowani przez liderów partii politycznych, a nie wybierani bezpośrednio przez obywateli. Przywróciłoby to „prawdziwą demokratyczną odpowiedzialność wobec wyborców”.
Postulat parytetów dla mniejszości
Sojusz wskazuje także na potrzebę wprowadzenia parytetów umożliwiających mniejszościom realizację ich uprawnień konstytucyjnym. Ma temu służyć pięcioprocentowy parytet zatrudnienia dla mniejszości religijnych we wszystkich federalnych i prowincjonalnych służbach cywilnych oraz instytucjach edukacyjnych.
Przedstawiciele sojuszu podkreślają, że te propozycje strukturalne nie wymagają dodatkowych wydatków państwowych ani rozbudowy administracyjnej, ponieważ są całkowicie zgodne z istniejącymi gwarancjami wolności religijnej, ochrony rodziny i równości obywatelskiej już określonymi w Konstytucji Pakistanu.
MAP wezwał Komisję Parlamentarną ds. Reform Konstytucyjnych do przeprowadzenia szerokich, otwartych konsultacji z liderami mniejszości, ekspertami prawnymi oraz przedstawicielami społeczeństwa obywatelskiego przed finalizacją ustawy o poprawce. Pisma zawierające postulaty przesłane zostały do prezydenta Asifa Ali Zardariego, premiera Shehbaza Sharifa, przewodniczącego Senatu Yousafa Razy Gillaniego oraz przewodniczącego Zgromadzenia Narodowego Sardara Ayaza Sadiqa.
Pięcioprocentowy parytet może się wydawać zawyżony w stosunku do rządowych statystyk, według których mniejszości religijne obejmują 3,65 procent z 241 milionów mieszkańców Pakistanu. Wyznawcy hinduizmu stanowią 1,61 procent (3,8 miliona), a chrześcijanie 1,37 procent (3,3 miliona) populacji. Należy jednak pamiętać, że w kraju tak bardzo zdominowanym przez islam część osób obawia się ujawniać swoją rzeczywistą przynależność wyznaniową w obawie przed represjami i prześladowaniami, oficjalne statystyki mogą więc być zaniżone.
Źródło: UCA News