To, że ławniczki miały tylko dobę na zapoznanie się z aktami sprawy „nie należy do okoliczności mogących wywołać u stron postępowania wątpliwości co do bezstronności ławników podczas orzekania” – stwierdził sędzia Ireneusz Szulewicz. Na rozparzenie czeka jeszcze wniosek o wyłączenie sędzi prowadzącej sprawę.
O wyłączenie dwóch ławniczek wnioskowała obrona. Ławnicy do sprawy ks. Michała Olszewskiego i pięciorga innych osób oskarżonych w sprawie Funduszu Sprawiedliwości zostali wylosowani w lutym 2025 r. Jednak dwoje z nich na krótko przed pierwszą rozprawą zgłosiło, że ze względu na inne sprawy nie może uczestniczyć w tej. Na ich miejsce 20 stycznia wyznaczono (a nie wylosowano) dwie nowe ławniczki z listy rezerwowej. Tymczasem pierwsza rozprawa odbyła się 21 stycznia, zaś akt oskarżenia liczy ponad 360 tomów. Nowe ławniczki miały złożyć oświadczenie o zapoznaniu się z aktami.
Decyzję w sprawie ewentualnego wyłączenia ławniczek podejmował sędzia Ireneusz Szulewicz, przewodniczący XVIII Wydziału Karnego w warszawskim Sądzie Okręgowym. Jak wynika z postanowienia cytowanego przez serwis wpolityce.pl, sędzia Szulewicz uznał, że dołączenie ławniczek w ostatniej chwili „nie należy do okoliczności mogących wywołać u stron postępowania wątpliwości co do bezstronności ławników podczas orzekania w sprawie”.
Protokołu ostatniej rozprawy brak... ale nagle pojawia się "ciekawe" postanowienie pana sędziego, znanego dobrze o obronie z wcześniejszych postanowień w tej sprawie (jeszcze w fazie przygotowawczej "aresztowej")
— Krzysztof A Wąsowski (@KaW1944) 4 lutego 2026
👇 https://t.co/bTMToN2xwF
Protokołu brak
Na rozpatrzenie czeka jeszcze wniosek o wyłączenie prowadzącej sprawę sędzi Justyny Kosek-Janusz.
Jak napisał w portalu X obrońca części oskarżonych mec. Krzysztof Wąsowski, wciąż nie ma protokołu z rozprawy, która odbyła się 28 stycznia.
„Do tej pory sąd nie umieścił protokołu z tej rozprawy, na której ogłosił postanowienia, które obrona może zaskarżyć (właśnie mija dzisiaj termin na złożenie zażaleń)… bez dostępu do protokołu jest to niezwykle trudne, bo właśnie w tym protokole powinna się znaleźć treść postanowień kwestionowanych przez obronę jak i ich uzasadnienia”
– napisał mec. Wąsowski.
Źrodła: wpolityce.pl, x.com
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.