reklama

Pierwszy taki przypadek od 1989 roku. Poseł Kowalski: zdjęcie krzyża w szkole to groźny precedens

Zdjęcie krzyża w szkole podstawowej w Kielnie to – jak podkreśla poseł PiS Michał Kowalski – pierwszy taki przypadek w Polsce od 1989 roku. Polityk alarmuje, że nie można dopuścić do podobnych zdarzeń w przyszłości i domaga się wyciągnięcia konsekwencji wobec nauczycielki, która miała dopuścić się profanacji symbolu religijnego.

AS

dodane 09.01.2026 14:35

Przed szkołą podstawową w Kielnie odbyła się w czwartek pikieta rodziców i mieszkańców oburzonych zachowaniem nauczycielki języka angielskiego, która – według relacji – przed świętami Bożego Narodzenia zdjęła krzyż ze ściany i wyrzuciła go do kosza na oczach uczniów. W sprawie głos zabrał metropolita gdański i przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, abp Tadeusz Wojda, domagając się rzetelnych wyjaśnień od organu prowadzącego placówkę.

„To był stanowczy sprzeciw ludzi wiary, patriotów i Kaszubów wobec zachowania, które nie powinno mieć miejsca w szkole” – mówił poseł PiS Michał Kowalski na antenie Radia Maryja. Zaznaczył, że nauczycielka miała już wcześniej podejmować kontrowersyjne działania wobec młodzieży, dlatego – jego zdaniem – nie powinna mieć kontaktu z dziećmi. Jak poinformował, w sprawie złożono interpelacje m.in. do wojewody, kuratorium oraz ministerstwa edukacji. 

Poseł wskazał, że do prokuratury zawiadomienie trafiło dopiero po trzech tygodniach od zdarzenia – złożył je wójt gminy Szemud, Ryszard Kalkowski. Obecnie nauczycielka została odsunięta od zajęć, a uczniom zapewniono pomoc psychologiczną.

„To pierwszy przypadek zdjęcia krzyża w szkole publicznej od 1989 roku. Nie możemy pozwolić, by stało się to nową normą” – podkreślił Michał Kowalski, dziękując rodzicom i mieszkańcom Pomorza za zdecydowaną reakcję i obronę chrześcijańskich wartości.

Rodzice uczniów oczekują ze strony kuratorium oraz dyrekcji szkoły jasnego potępienia zdarzenia oraz realnych działań, które pokażą, że szkoła jest miejscem wolnym od chrystianofobii i wszelkich innych zachowań godzących w dobro uczniów.

Minister edukacji Barbara Nowacka poinformowała z kolei w TVN24, że po jej rozmowie z pomorskim kuratorem oświaty wobec nauczycielki wszczęto postępowanie dyscyplinarne.

„Bez względu na to, w co kto wierzy, każdy ma prawo do poszanowania godności swojej wiary. To wydaje mi się fundamentalne i nauczyciele o tym doskonale wiedzą. Mają oni obowiązek pokazywania dzieciom wartości i dbałości o wartość i o szacunek” – powiedziała Nowacka.

Stanowisko w tej sprawie opublikowało też Stowarzyszenie Katechetów Świeckich. Organizacja wyraża głęboki sprzeciw wobec tego gestu, uznając go za niewłaściwy wychowawczo oraz raniący wrażliwość uczniów i ich rodzin.

Źródło: Radio Maryja, Stowarzyszenie Katechetów Świeckich 

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.

1 / 1

reklama