reklama

Ali Chamenei nie żyje. Iran kontynuuje odwet

Wiadomość o śmierci irańskiego przywódcy potwierdziły państwowe media z tego kraju. Zginęło także kilkoro bliskich ajatollaha. Nie żyje także szef Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) Mohammad Pakpur oraz były sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego Ali Szamchani. Iran nadal ostrzeliwuje cele na Bliskim Wschodzie.

Jakub Jałowiczor

dodane 01.03.2026 09:29

Wiadomość o śmierci Chameneia, najwyższego politycznego i religijnego przywódcy Iranu podał w sobotę wieczorem prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump. Wcześniej Irańczycy twierdzili, że ajatollah został przewieziony w bezpieczne miejsce. Informację o śmierci Alego Chameneia potwierdziły jednak irańskie państwowe media. Trump zaprezentował zdjęcia zniszczonej rakietami rezydencji Chameneia. Media z Iranu podały, że w atakach zginęli też córka, wnuk, synowa i zięć Chameneia.

Stacja CBS, powołując się na źródła w wywiadzie i wojsku, poinformowała, że w izraelsko-amerykańskich atakach zginęło ok. 40 przedstawicieli władz Iranu. To m.in. szef Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) Mohammad Pakpur oraz wysoko postawiony doradca ds. bezpieczeństwa i były sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego Ali Szamchani.

Proces przekazania władzy w Iranie po śmierci ajatollaha Alego Chameneia rozpocznie się dzisiaj – oświadczył sekretarz irańskiej Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Ali Laridżani, który był doradcą Chameneia.

Ali Chamenei rządził Iranem od 1989 r. Był Najwyższym Przywódcą Islamskiej Republiki Iranu. Podobnie jak poprzednika, Ruhollaha Chomeiniego, określano go honorowym tytułem ajatollaha, co oznacza „znak od Boga”.

Przeżył prezydent Iranu Masud Pezeszkian. Potępił on inny atak – zbombardowanie przez Izrael szkoły dla dziewcząt w mieście Minab. Zginęło przynajmniej 85 osób.

Kontra Iranu

W odpowiedzi na rozpoczętą w sobotę operację Iran rozpoczął ostrzał Izraela oraz różnych celów, przede wszystkim amerykańskich, w różnych krajach Bliskiego Wschodu.

 

Irańska telewizja państwowa podała, że w nowa fala ataków jest wymierzona m.in. w 27 baz amerykańskich w regionie oraz w kwaterę główną izraelskiego wojska i obiekty militarne w Tel Awiwie. Pociski spadły też m.in. na Abu Zabi, Dohę i Dubaj.

 

W Pakistanie i Iraku doszło do demonstracji, podczas których próbowano atakować miejscowe amerykańskie ambasady.

Tymczasem kolejne ataki na Teheran przeprowadziły wojska Izraela.

 

 

Źrodła: interia.pl, x.com, wpolityce.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.

1 / 1

reklama