reklama

Ksiądz bez paszportu: Chiny ograniczają zagraniczne kontakty duchowieństwa

Władze chińskie wzmacniają kontrolę nad katolickim duchowieństwem. Biskupi, księża, diakoni i osoby konsekrowane muszą po odbyciu podróży oddawać do odpowiedniego urzędu swe paszporty, umożliwiające wyjazdy zagraniczne, a także zezwolenia na udanie się do Hongkongu, Makau i na Tajwan.

AS

dodane 13.02.2026 16:21

Obowiązek ten wprowadziły 16 grudnia ub.r. wykonujące polecenia władz Patriotyczne Stowarzyszenie Katolików Chińskich i Konferencja Biskupów Kościoła Katolickiego w Chinach – obu tych instytucji nie uznaje Stolica Apostolska.

Każdy wyjazd zagraniczny – duszpasterski, akademicki czy prywatny – poprzedzić musi prośba skierowana do władz. Gdy udzielą one zezwolenia, paszport jest wydawany na czas określony. Po powrocie w ciągu siedmiu dni należy złożyć szczegółowy raport o tym, co się robiło w czasie wyjazdu.

Szczególnie surowymi przepisami objęte są wyjazdy prywatne. Prośba o wydanie paszportu musi być przedłożona z co najmniej trzydziestodniowym wyprzedzeniem, z podaniem celu wyjazdu, programu podróży, czasu jej trwania i danych ewentualnych osób towarzyszących. Trzeba też podpisać zobowiązanie do niezmieniania punktów programu lub przedłużenia wyjazdu bez zezwolenia.

Za złamanie tego zobowiązania grożą sankcje dyscyplinarne – od ostrzeżenia po zawieszenie prawa do wyjazdów zagranicznych.

Zasady te przypominają przepisy obowiązujące już działaczy Komunistycznej Partii Chin. Mają one na celu ograniczenie ich kontaktów zagranicznych. Dla duchownych katolickich wprowadzono je ad experimentum, co sugeruje, że z czasem mogą być rozszerzone na inne wyznania i religie uznane przez państwo.

Źródło: KAI

1 / 1
TAGI:

reklama