reklama

Nic tak nie testuje naszego nawrócenia, jak najbliżsi

Braterstwo nie było dla Franciszka wygodną przestrzenią życia religijnego, lecz miejscem, w którym nawrócenie poddawane jest najtrudniejszej próbie. Mówił o tym o. Roberto Pasolini OFM Cap. w drugiej katechezie wielkopostnej dla papieża i pracowników Watykanu.

JJ

dodane 13.03.2026 13:22

W swojej medytacji o. Roberto Pasolini OFM Cap. mówił, że wspólnota braterska jest jednocześnie łaską otrzymaną od Boga i odpowiedzialnością, którą chrześcijanin musi podjąć w codziennym życiu.

Punktem wyjścia jest doświadczenie św. Franciszka z Asyżu. Po swoim głębokim nawróceniu nie planował on zakładania wspólnoty, jednak – jak sam pisał w testamencie – „Pan dał mu braci”.

To właśnie pojawienie się towarzyszy stało się momentem, w którym jego droga duchowa nabrała nowego wymiaru. Braterstwo nie było dla Franciszka wygodną przestrzenią życia religijnego, lecz miejscem, w którym nawrócenie poddawane jest najtrudniejszej próbie.

Brat to nie przeszkoda

Pismo Święte, jak podkreślił o. Pasolini, pokazuje jednak z wielkim realizmem, że braterstwo nie rodzi się spontanicznie. Opowiadanie o Kainie i Ablu przypomina, że człowiek bardzo łatwo zamienia obecność drugiego w zagrożenie.

Zazdrość, uraza czy poczucie niesprawiedliwości mogą prowadzić do zamknięcia serca i zerwania relacji. Dlatego prawdziwa droga braterska zaczyna się od uznania własnej słabości i od świadomości, że także w nas istnieje pokusa odrzucenia drugiego. Dopiero człowiek, który sam doświadczył Bożego miłosierdzia, potrafi uczyć się przebaczenia i budować relacje oparte na prawdzie.

W katechezie kapucyn podkreśli również, że miłość braterska musi wykraczać poza zwykłą uprzejmość czy poprawność relacji. Ewangelia domaga się czegoś więcej: cierpliwości, służby i gotowości do przebaczenia. Św. Franciszek przypominał swoim braciom, że nawet trudne relacje mogą stać się miejscem działania łaski. Brat, który rani czy sprawia trudność, nie jest jedynie przeszkodą, lecz może stać się okazją do głębszego spotkania z Bogiem.

Droga, a nie ideał

Ostatecznie braterstwo ma wymiar paschalny. Jak pisze św. Jan Apostoł: „My wiemy, że przeszliśmy ze śmierci do życia, bo miłujemy braci”. Sposób, w jaki traktujemy innych, staje się więc sprawdzianem naszej wiary i znakiem, czy życie zmartwychwstałego Chrystusa naprawdę działa w naszym sercu. Braterstwo przeżywane w codzienności nie jest jedynie ideałem, ale konkretną drogą, prowadzącą do życia wiecznego.

W katechezie wziął udział papież Leon XIV, kardynałowie kurii rzymskiej, osoby konsekrowane oraz świeccy pracownicy Watykanu.

Źródło: vaticannews.va/pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.

1 / 1

reklama