reklama

Zaczęło się od maila z Papui-Nowej Gwinei. Polski biskup opowiada o swojej diecezji Alotau-Sideia

„Nowe wyzwania to jest coś takiego, co sprawia, że człowiek ciągle jest młody, ciągle otwarty. Tajemnicza i wszechmocna łaska Boża potrafi rozwiązywać nawet najbardziej trudne problemy” – mówi bp Jacek Piotr Tendej CM. II niedziela Wielkiego Postu to Niedziela Ad Gentes – Dzień Modlitwy, Postu i Solidarności z Misjonarzami.

JJ

dodane 01.03.2026 10:20

Kiedy bp Jacek Tendej chce kogoś zachęcić do wyjazdu na misje, mówi o potrzebie wiary, która góry przenosi, a także lubi opowiadać o własnej drodze powołania misyjnego, na której nie zabrakło wielu godzin spędzonych przed Najświętszym Sakramentem, ale także ważnego e-maila od przełożonego, który... o mało co nie trafił do kosza, i niezwykłej nowiny od nuncjusza apostolskiego.

Od Zakopanego do Piekar koło Tyńca

Bp Jacek pochodzi z Handzlówki koło Łańcuta. Święcenia prezbiteratu przyjął w Zgromadzeniu Misji (tzw. lazaryści) 25 maja 1991 r. 

Na początku kapłaństwa cztery lata pracował w Zakopanem-Olczy. „W tej parafii było więcej pracy niż przeciętnie, choć niektórzy żartowali, że pojechał na wakacje do Zakopanego. A tam była i parafia, i szkoła, i jeszcze byli pielgrzymi-turyści, więc czasem musieliśmy też dla nich przygotowywać mieszkania” – opowiada bp Tendej. Okresowo jeździł też do Francji i Luksemburga, do zaprzyjaźnionych parafii, gdzie pomagał duszpastersko.

Dwa lata pracował też w nowo powstającej parafii bł. Anieli Salawy w Krakowie, po czym został wysłany na Papieski Uniwersytet Salezjański w Rzymie. Po powrocie został wieloletnim dyrektorem Liceum Ogólnokształcącego w Centrum Edukacyjnym „Radosna Nowina 2000” w podkrakowskich Piekarach.

„Niektórzy żartowali; mówili: ty tutaj umrzesz; więc całe twoje życie będzie tylko w Piekarach i tylko w szkole, i tylko uczenie w seminarium. Tak już z tym się pogodziłem i trzecia kadencja mijała i nic nie zapowiadało żadnej zmiany ani na niebie, ani na ziemi”

– zaznacza biskup. Do czasu...

Zaproszenie z Papui-Nowej Gwinei

Miesiąc po wyborze papieża Franciszka wówczas ks. Jacek Tendej otrzymał e-maila od przełożonego generalnego, którego zignorował i pojechał z maturzystami do Częstochowy. Kiedy wrócił pomyślał, że trzeba sprawdzić zawartość e-maila. Początkowo myślał, że to wiadomość do wszystkich członków zgromadzenia, a tymczasem okazało się, że to bezpośrednio do niego.

„Moje nogi prawie zadrżały, bo była to propozycja zostania rektorem seminarium duchownego w Papui-Nowej Gwinei. Taka prośba przyszła od biskupów z Papui, bo mieli tam pewien problem”

– wspomina bp Tendej.

Emerytura czy wyjazd na misje?

„Tak się wahałem, co to z tym zrobić – opowiada bp Jacek. – Wielu odradzało mi: ty jesteś za stary, w tym wieku to się idzie na emeryturę”. Z drugiej strony były głosy zachęty. „Zastanawiam się, czy jednak zaryzykować i pojechać. Nigdy tyle czasu nie spędziłem, jak wtedy, w kaplicy” – dodaje. 

W czasie jednej z takich adoracji otrzymał wiadomość, a w niej list nowego papieża Franciszka do biskupów Argentyny. Ojciec Święty pisał tam, że jeżeli wspólnota Kościoła nie wychodzi do nowych wyzwań, staje się chora; rutyna ją zabija. Jeżeli wychodzi do nowych wyzwań, to może zdarzyć się wypadek, bo to podróż w nieznane. Franciszek zaznaczył jednak, że tysiąckrotnie woli Kościół po wypadku niż chory.

„To jest taka odpowiedź Ducha Świętego dla mnie i zdecydowałem się, że jadę do Papui-Nowej Gwinei”

– podkreśla biskup Alotau-Sideia.

Wyzwania w Papui

Ks. Jacek Tendej objął stanowisko rektora Seminarium Duchownego Ducha Świętego w Bomanie koło stolicy Port Moresby. „Było to wyzwanie rzeczywiście niesamowite. Wymagało dużo poświęcenia, dużo pracy” – mówi biskup. Postawił sobie dwa cele. Pierwszy z nich to po prostu być z klerykami, towarzyszyć ich drodze nie tylko jako przełożony, ale także jako towarzysz. Drugi cel to gruntowny remont budynków seminaryjnych, które były w opłakanym stanie.

„To był taki błogosławiony czas trudności. Jednak później mieliśmy wspaniały zespół formatorów, dobrze rozumieliśmy się i to jest ważne, żeby mieć dobrych współpracowników, z którymi zawsze się można spotkać i towarzysko, i w sprawach seminarium i wychowywać swoim życiem przede wszystkim, nie słowami, ale życiem”

– tak biskup podsumowuje 11 lat pracy na stanowisku rektora.

Nowina od nuncjusza apostolskiego 

W lipcu 2025 r. ks. Jacka wezwał nuncjusz apostolski i oświadczył mu, że papież Leon XIV mianował go biskupem diecezji Alotau-Sideia. „Nie warto być nieposłusznym przełożonym i po krótkiej rozmowie, i modlitwie, po złapaniu się za głowę na początku, powiedziałem «tak». Podejmuję obowiązki w diecezji, które są dla mnie nowe, choć zawsze pewne doświadczenie wyniesione z parafii i seminarium zostanie” – zaznacza bp Jacek, który 27 września 2025 r. przyjął święcenia biskupie. 

„To jest misja, codzienna praca. Tutaj też widzę po ludzku rzeczy niemożliwe do rozwiązania. Jedynie liczymy, że Boża Opatrzność nas wesprze i tego doświadczamy tak na co dzień”

– podsumowuje bp Jacek Piotr Tendej CM.

Źródło: polskifr.fr

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.

1 / 1

reklama