Chrześcijaństwo wobec innych religii

Konspekt katechezy dla III klasy szkół ponadpodstawowych

Już w poprzednich jednostkach katechetycznych uczniowie wyraźniej sobie uświadomili, że obok chrześcijaństwa istnieją inne religie świata, do których zaliczono: hinduizm, buddyzm, islam, judaizm. Religie te nie tylko istnieją, lecz niejednokrotnie przejawiają odnowę i ożywienie. Inspirują i wpływają na miliony wyznawców. Nie można pomijać roli, jaką odgrywają te tradycje religijne. Obecnie stajemy przed nowym problemem, chodzi tu o zagadnienie wzajemnych stosunków pomiędzy chrześcijaństwem a innymi religiami. Czy i na ile religie te są na siebie otwarte? Jakie mamy przejawy tej otwartości? Jakie są podstawy otwarcia się chrześcijanina na inne religie? Jakie wyodrębniamy formy oddziaływania?

Kontakty pomiędzy chrześcijaństwem a innymi religiami w ciągu wieków stopniowo się rozwijały i na ogół miały charakter ambiwalentny. Pewne racje przemawiały za otwartością i nawiązaniem kontaktów, inne zaś były ich hamulcem. Problem ten gruntownie i raczej wyczerpująco ukazano w podręczniku dla ucznia. Tutaj jedynie ogólnie wspomnę znane wystąpienie św. Pawła na Areopagu wobec wyznawców religii pogańskich; cenne świadectwa niektórych Ojców jako intelektualistów i pisarzy chrześcijańskich z pierwszych wieków pozytywnie odnoszących się do innych religii; ale także bezpardonową walkę misjonarzy i chrześcijańskich władców z pogaństwem w IV wieku, kiedy chrześcijaństwo uznano za religię państwową; ekspansję chrześcijaństwa europejskiego w XV wieku reprezentowaną zwłaszcza przez misjonarzy franciszkańskich i jezuickich, z drugiej zaś strony konkwistadorów niszczących dorobek kulturowy i religijny tubylców itp.

Dzisiaj Tyjemy już w innych okolicznościach. Wiele się zmieniło od tamtych czasów. Kontakty z wyznawcami innych religii są coraz szersze a także coraz częstsze, zwłaszcza ludzi młodych, o czym na przykład informuje nas Hansjosef Theyssen w swej książce pt. Dialog z Nieskończonym1. Autor stwierdza, że w ostatnich latach przeszła przez Azję milionowa fala młodzieży europejskiej, wędrującej od aśramu do aśramu, od guru do guru. Gdy pytano tych młodych ludzi, czego szukają, słyszano bardzo mgliste odpowiedzi. Z całą pewnością nie wyruszali tam na poszukiwanie materialnych korzyści - w ojczystych krajach żyli w dostatku, ba, często przesadnym. Być może właśnie dlatego wyczuli, że poza materią, poza rzeczami musi istnieć jeszcze coś więcej. Coś, czego nie można ująć w liczbach i miarach, coś, co mieści się w zupełnie innych kategoriach, w wymiarach nieskończoności. Do Europy dotarła fama, że Azja jest w stanie oferować takie wartości, że przy faktycznej nędzy materialnej posiada bogactwo duchowe, że Azja zna tajemne drogi pozwalające przekroczyć granice tego, co widzialne i doczesne, i dotrzeć do nieskończoności. Dla młodzieży żyjącej w doskonale skonstruowanych społeczeństwach przemysłowych, odkrycie tych dróg jest wspaniałą przygodą, w której upatruje sens życia. Wydaje się, iż zainteresowanie innymi religiami w przyszłości będzie stopniowo wzrastać. Owo zainteresowanie jest jednakże mgliste i powierzchowne. Wartości duchowe i ludzkie tkwiące w religiach niechrześcijańskich są nie znane. Uczniowie winni je odkryć oraz zreflektować swój stosunek do wyznawców innych religii. Temu celowi winna służyć obecna katecheza. Odwołujemy się w niej do najważniejszych dokumentów kościelnych, by na ich podstawie dopomóc młodzieży w ukształtowaniu właściwego stosunku do innych tradycji religijnych. Młodzież o własnych siłach nie jest w stanie tego problemu rozwiązać.

Bardzo ważnym dokumentem dotyczącym stosunku Kościoła do innych religii jest Deklaracja o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich. Jest to dokument II Soboru Watykańskiego, w którym zwrócono uwagę na istotę i znaczenie dialogu z innymi religiami.

Dla rozwoju dialogu Paweł VI w 1964 r. stworzył sekretariat dla inaczej wierzących, który obecnie nazywany jest Papieską Radą Dialogu Międzyreligijnego. Według wydanego przez tę Radę dokumentu na stosunek do innych religii składają się dwa istotne elementy: dialog i przekazywanie zbawczej prawdy. Są to dwa uzupełniające się sposoby ewangelicznej misji Kościoła wobec wyznawców innych religii. Dialog nie może więc zastąpić przepowiadania Ewangelii.

Ostatni dokument zatytułowano: Dialogo e annuncio2. Zaczęto go przygotowywać od 1987 roku, a zatwierdzenie Rady uzyskał w roku 1990. Cechą charakterystyczną tego dokumentu jest to, że powstał on przy ścisłej współpracy Rady z Kongregacją do Spraw Ewangelizacji. Zajęto się w nim głównie badaniem wzajemnych powiązań pomiędzy chrześcijaństwem a innymi religiami. Zwrócono uwagę na dialog i przepowiadanie jako na dwa niezbędne elementy stosunku do inaczej wierzących. Są tacy, którzy błędnie myślą, że w misji Kościoła, dialog powinien zastąpić przepowiadanie. Są też tacy, którzy nie dostrzegają potrzeby dialogu międzyreligijnego. Jeszcze inni są zdania, że zbytnie podkreślanie znaczenia dialogu prowadzi do osłabienia ducha misyjnego Kościoła. Przepowiadanie w tych warunkach zostaje niejako zepchnięte na drugi plan a nawet wydaje się być czymś sztucznym. Wspomniany dokument unika tych skrajności. Na nim głownie będą oparte nasze dalsze rozważania.

Pojęcie dialogu i jego formy

Dialog jest jednym z integralnych elementów misji ewangelizacyjnej Kościoła wobec inaczej wierzących. Chodzi tu oczywiście o dialog międzyreligijny, rozpatrywany w kontekście pluralizmu religijnego. Może on być rozumiany - według Dialogo e annuncio (nr 9) - na różne sposoby, a mianowicie jako wzajemna komunikacja, która ma na celu stworzenie wspólnoty osobowej; jako postawa szacunku i przyjaźni, która winna przenikać całą aktywność misji ewangelizacyjnej Kościoła; jako całokształt stosunków międzyreligijnych, a zwłaszcza stosunków pozytywnych i konstruktywnych z osobami i wspólnotami innych religii, tworzony poprzez wzajemne poznanie i ubogacanie w posłuszeństwie prawdzie i przy zachowaniu wolności, a także poprzez świadectwo własnych przekonań; wreszcie autentyczny dialog winien obejmować wszystkie religie i ich wyznawców. Bez właściwego pojęcia dialogu nie może być mowy o autentycznym dialogu.

Istnieją różne formy dialogu międzyreligijnego. Dokument Papieskiej Komisji ds. Dialogu Międzyreligijnego z roku 1984 (por. DM 28-35) wymienia cztery podstawowe formy dialogu, bez ustalenia ich priorytetów. Po pierwsze - dialog życia ma miejsce wtedy, gdy ludzie czynią wysiłki, aby żyć w zgodzie, być otwartymi na swoich najbliższych, dzielić ich radości i cierpienia, problemy i kłopoty. Po drugie - dialog dzieł polega na tym, że chrześcijanie i osoby inaczej wierzące współpracują dla integralnego rozwoju i wyzwolenia człowieka. Po trzecie - dialog wymiany teologicznej, dokonuje się, gdy eksperci szukają pogłębienia poszczególnych dziedzictw religii i dowartościowania ich walorów duchowych przez innych. Po czwarte - dialog doświadczenia religijnego, urzeczywistnia się, gdy osoby zakotwiczone w doświadczeniu tradycji własnej religii dzielą się ich wartościami duchowymi, np. tego, co dotyczy modlitwy, dróg szukania Boga Absolutu.

Byłoby dobrze - według omawianego dokumentu - nie stracić z oczu tej różnorodności form dialogu. Zredukowany do dialogu teologicznego mógłby być uważany jako pole zarezerwowane dla specjalistów. A przecież wszystkie Kościoły lokalne i wszyscy ich członkowie są powołani i zobowiązani do dialogu, ale nie wszyscy w ten sam sposób. Te różniące się formy dialogu wzajemnie się uzupełniają. Na przykład kontakty w życiu codziennym niejednokrotnie otwierają drogi do współdziałania na rzecz promocji wartości ludzkich i duchowych, albo wymiana na poziomie doświadczenia religijnego może uczynić żywą dyskusję teologiczną; ta zaś, ze swej strony, mole oświetlić doświadczenia religijne i zachęcić do bliższych kontaktów. Tematem dialogu - obok problematyki teologicznej winny być zagadnienia sprawiedliwości społecznej i wyzwolenia człowieka, praw człowieka i narodów, problem pokoju itp. Również dialog na poziomie kultury nabiera znaczenia godnego uwagi. Przepowiadanie chrześcijańskie podtrzymuje wiele wartości określonej kultury, ale może również stawiać pod znakiem zapytania wartości powszechnie przyjęte w danej kulturze, np. w imię godności osoby ludzkiej, jej transcendentalnego przeznaczenia. Może przyczyniać się do oczyszczania kultur z elementów odczłowieczających oraz być czynnikiem przemian. Może również pomagać w promowaniu wartości kulturowych tradycyjnych zagrożonych przez "postęp", niwelowanie itp. Podstawy dialogu międzyreligijnego

Idąc za dokumentem Dialogo e annuncio, uwzględniać będziemy głównie te elementy, które są wspólne wszystkim tradycjom religijnym, czyli to, co je łączy, a nie to, co je dzieli. To, co je łączy, w innych religiach występuje zazwyczaj w formie zaczątkowej, pełne zaś znaczenie uzyskuje w Jezusie Chrystusie. Oznacza to, że elementy te nie giną, lecz są doskonalone i wyniesione na wyższy poziom dzięki misyjnej działalności Kościoła (DM 9). Dekret o działalności misyjnej Kościoła uznaje obecność "ziarna słowa" (DM 11). Konstytucja o Kościele poucza, że Chrystus: "Działalnością swą sprawia, że cokolwiek dobrego znajduje się zasiane w sercach i umysłach lub we własnych obrządkach i kulturach narodów, wszystko to nie tylko nie ginie, lecz doznaje ulepszenia, wyniesienia na wyższy poziom i pełnego doskonalenia na chwałę Bożą ..." (KK 17). Nas tutaj interesuje wspólność wybranych wartości religijnych, ich zalążkowość w innych religiach oraz pełnia w Jezusie Chrystusie.

Zbawcze działanie Boga

Kościół rozpoznał w innych religiach zarówno zalążki obecności działającego Boga, jak też działanie Ducha Świętego. W Deklaracji o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich czytamy o tajemniczej mocy, która jest obecna w biegu spraw świata i wydarzeniach ludzkiego życia (DRN 2). W Deklaracji o działalności misyjnej Kościoła stwierdzono: "Bez wątpienia Duch Święty działał już w świecie przed uwielbieniem Chrystusa" (DM 4). Można więc powiedzieć, iż pozytywne wartości zawarte w innych religiach są nie tylko świadectwem ich wysiłków w poszukiwaniu odpowiedzi na trudne pytanie egzystencjalne człowieka oraz wyrazem doświadczenia religijnego i oczekiwań milionów w~ znawców, lecz także wyrazem zaczątkowego sposobu działania Ducha Świętego. Kościół daje również jasno do zrozumienia, że zbawienie w Jezusie Chrystusie jest zgodnie z tradycyjną nauką - ofiarowane nie tylko chrześcijanom, lecz wszystkim ludziom dobrej woli. Czytamy w dokumencie Dialogo e annuncio (nr 14), że w każdej ludzkiej osobie działała w sposób niewidzialny łaska. "(...) Duch Święty wszystkim ofiaruje możliwość dojścia na sposób Bogu wiadomy do uczestnictwa w tej paschalnej tajemnicy Chrystusa" (KDK 22). Historia zbawienia

Jeszcze z innego powodu Kościół jest zobowiązany wejść w dialog i współpracę z innymi religiami. Istnieje tylko jedna historia zbawienia ludzkości. Od początku stworzenia Bóg zawierał przymierze ze wszystkimi narodami (Rdz 1-11). Przymierze z Noem, człowiekiem, który rozmawiał z Bogiem (Rdz 6, 9) jest symbolem interwencji Boga w historię ludów.

Niektóre postacie nieizraelskie w Starym i Nowym Testamencie są dostrzegane jako biorące udział w jednej historii zbawienia. Abel, Henoch i Noe występują jako modele wiary (Rdz 11, 4-7). Oni znają, uwielbiają i wierzą w jedynego, prawdziwego Boga, identycznego z Bogiem objawiającym się Abrahamowi i Mojżeszowi. Melchizedech, najwyższy kapłan narodów, błogosławi Abrahamowi, ojcu wszystkich wierzących (Rdz 7, 1-17). Ta historia zbawienia, która w sposób wyjątkowy realizuje się w historii Izraela, poprzez Izrael obejmuje wszystkie narody. Prorocy w czasie wygnania i niewoli przedkładają perspektywę uniwersalną mówiącą o tym, że zbawienie Boże rozciąga się ponad i poprzez Izrael na wszystkie narody. Na przykład prorok Izajasz przepowiada, że pod koniec czasów narody przybiegną do domu Pana (Iz 2, 3; 52, 10). Ponadto księgi mądrościowe wskazują na wymianę kulturową między Izraelem i otaczającymi ludami. Jasno ukazuje się działanie Boga rozciągające się poza granicami Narodu Wybranego, które przepaja historię narodów i życie poszczególnych jednostek.

Historia zbawienia znajduje swą pełnię w Jezusie Chrystusie, poprzez którego dokonuje się nowe i ostateczne przymierze ze wszystkimi ludami. Wiemy, że Jezus przyszedł zjednoczyć rozproszone owce Izraela (Mt 15, 24) i że zabronił swoim uczniom, ale tylko na określony czas, udawać się do innych narodów (Mt 10, 5). Natomiast był otwarty wobec mężczyzn i kobiet, którzy nie należeli do Narodu Wybranego. Wchodzi z Nimi w dialog, uznaje to, co w nich jest dobre. Stwierdza występowanie takiej wiary u centuriona, jakiej nie zaznał w Izraelu (Mt 8, 5-13). Uzdrawiał obcych (Mk 7, 24-30; Mt 15, 21-28), a te cuda były także znakami nadchodzącego królestwa Bożego. Jezus otwiera nowy horyzont, ponad lokalny, ku powszechności, która jest chrystologiczna i pneumatologiczna. W Jego osobie Królestwo Boże wkroczyło w świat i zostało zapewnione wszystkim narodom (Mt l, 20-24; Mt 8, 10-11; Mt 25, 31-32.34). W Jezusie Chrystusie wypełniło się pragnienie narodów.

Tradycja Kościoła

W Dialogo e annuncio zwłaszcza w paragrafie 24 i 25 czytamy, że również tradycja patrystyczna zawiera kontrasty. Napotykamy w niej oceny negatywne i pozytywne dotyczące innych religii, przy czym dominują te drugie. Tradycja starożytna wykazuje znakomite otwarcie się na inne religie i tradycje. Wielu Ojców przejmuje tradycję sapiencjalną uwzględnioną również w Nowym Testamencie. Szczególnie niektórzy Ojcowie drugiego i początku trzeciego wieku, jak Justyn, Ireneusz, Klemens Aleksandryjski, mówią wyraźnie i w sposób zrównoważony o "zarodkach" Słowa Bożego, rozsianych wśród różnych narodów. Można powiedzieć, że Bóg objawia się przez nie choć w sposób niepełny. To objawienie się Słowa Bożego zaczątkowe jest przygotowaniem objawienia pełnego w Jezusie Chrystusie. Bóg stopniowo się objawia i udziela ludzkości. Proces ten swój szczyt znajduje we wcieleniu Słowa Bożego w Jezusie Chrystusie. Ireneusz mówi o czterech przymierzach zawartych przez Boga z rodzajem ludzkim: z Adamem, Noem, Mojżeszem i Jezusem Chrystusem. Augustyn w swych ostatnich pracach podkreśla obecność i wpływ powszechny misji Chrystusa jeszcze przed wcieleniem. W ten sposób chrześcijaństwo, w pewnym sensie, istniało od początku ludzkości.

Sobór Watykański II nawiązał do tej starożytnej, chrześcijańskiej wizji historii. Po soborze Urząd Nauczycielski Kościoła, szczególnie w osobie Jana Pawła II, kontynuuje tę samą drogę. Papież mówi o twórczej działalności Ducha Świętego w życiu członków innych tradycji religijnych. W swej encyklice Redemptor hominis podkreśla, że mocna wiara jest owocem Ducha prawdy, działającego również poza widzialnymi granicami Ciała Mistycznego, jakim jest Kościół (RH 63). W encyklice Dominum et viviftcantem idzie jeszcze dalej i stwierdza powszechne działanie Ducha Świętego w świecie przed ekonomią Ewangelii, której jednak to działanie jest podporządkowane (DV 53). W swoim przemówieniu w Kurii Rzymskiej, po dniu modlitw w Asyżu, Jan Paweł II podkreślił jeszcze raz powszechną obecność Ducha świętego, zaznaczając, że każda autentyczna modlitwa jest pobudzona przez Ducha Świętego, który w sposób tajemniczy jest obecny w sercu każdego człowieka, również niechrześcijanina.

Reasumując rozważania tego punktu, trzeba powiedzieć, że cały rodzaj ludzki tworzy jedną rodzinę, wywodzącą się od wspólnego początku, ponieważ wszyscy ludzie są stworzeni przez Boga na Jego obraz. Jednocześnie wszyscy są powołani do wspólnej przyszłości, jaką stanowi pełnia życia w Bogu. Ponadto plan Boży jest jeden a jego centrum jest Jezus Chrystus, który od wcielenia "zjednocz ł się na pewien sposób z każdym człowiekiem" (RH 13, 69, 22, 2). Duch Święty działa w życiu religijnym wyznawców innych tradycji religijnych. Wszyscy ludzie są zbawieni w sposób zaczątkowy i uczestniczą w zbawieniu poprzez Jezusa Chrystusa, choć w różny sposób. Chrześcijanie są świadomi, podczas gdy inni na ogół są nieświadomi, że Jezus Chrystus jest źródłem ich zbawienia. Trzeba też pamiętać o tym, że inne tradycje religijne zawierają elementy łaski, ale nie oznacza to, że wszystko w nich jest owocem łaski. Grzech działa w świecie i te tradycje religijne mimo ich wartości duchowych i ludzkich, przejawiają również pewne ograniczenia ducha ludzkiego skłonnego do zła. Istnieją pewne elementy nie do pogodzenia z objawieniem chrześcijańskim itp.

Dialog a przepowiadanie

Kościołowi - z woli Chrystusa - przypada wyjątkowa rola, jaką posiada również wobec wyznawców innych religii. Był on chciany przez Boga i ustanowiony przez Chrystusa jako znak i narzędzie Bożego planu zbawienia (KK 1). Jest on powszechnym sakramentem zbawienia (KK 48), i to koniecznym dla zbawienia (KK 14). Ponadto Kościół jest zalążkiem i początkiem Królestwa Bożego na ziemi. To Królestwo objawia się przede wszystkim w osobie Chrystusa. Kościół otrzymał od Chrystusa misję głoszenia tegoż królestwa. W tym samym czasie Kościół powoli wzrasta i tęskni za Królestwem doskonałym (KK 5).

Według dokumentu Dialogo e annuncio (nr 35), wyznawcy innych religii są na tyle przyporządkowani i ukierunkowani na Kościół, na ile on jest dla nich sakramentem. Wówczas oni - według miary ich odpowiedzi na wezwanie Boże odkrywane w ich sumieniu - uczestniczą już na swój sposób w rzeczywistości Kościoła Bożego na ziemi. Cząstką zadania Kościoła misyjnego jest rozpoznanie tego, że rzeczywistość zaczątkowa tego Królestwa może się znajdować poza granicami Kościoła np. w sercach wyznawców innych religii, i to na tyle, na ile żyją oni wartościami ewangelicznymi i są otwarci na działanie Ducha Świętego. Trzeba jednak pamiętać, że ta rzeczywistość jest na prawdę w stadium zaczątkowym. Pełne przyporządkowanie innych religii i ich wyznawców, które jest już w Kościele zapoczątkowane obecnie, urzeczywistni się w przyszłym świecie.

Mimo świętości i ustanowienia Bożego, Kościół i jego członkowie nie są doskonali i noszą znamiona ograniczenia ludzkiego. Konsekwentnie jego przejrzystość jako sakramentu zbawienia jest zaćmiona. Jako instytucja ludzka i ziemska potrzebuje ciągle odnowy i reformy, by stawać się coraz czytelniejszym znakiem dla inaczej wierzących.

Trzeba również wiedzieć, że sam Kościół nie znajduje się w stanie posiadania pełnej prawdy Bożej. Kościół w tej dziedzinie czyni postępy pod opieką Ducha Świętego. Oznacza to, że "zrozumienie przekazywanych rzeczy i słów wzrasta" (KO 8). Wszystko to urzeczywistnia się dzięki studiom i doświadczeniu duchowemu i wyraża się w nauczaniu biskupów, którzy otrzymali charyzmat pewności w wierze. W ten sposób "(...) Kościół z biegiem wieków dąży stale do osiągnięcia pełni prawdy Bożej, dopóki nie wypełnią się w nim Słowa Boże" (KO 8). I nie ma tutaj sprzeczności z Bożym ustanowieniem Kościoła ani z pełnią objawienia Bożego w Jezusie Chrystusie. Owo pogłębienie zrozumienia w dążeniu do pełni prawdy może wiele skorzystać z dialogu międzyreligijnego, z odkrywania wartości innych tradycji religijnych

W takim kontekście widać, że dialog międzyreligijny jest faktycznie elementem integralnym misji ewangelizacyjnej Kościoła. Jest to dialog nie natury antropologicznej, lecz przede wszystkim teologicznej. Czytamy o tym w paragrafie 38 dokumentu Dialogo e annuncio. Bóg w dialogu trwającym przez wieki ofiarował i ustawicznie ofiaruje zbawienie ludzkości. Aby być wiernym inicjatywie Bożej, Kościół musi wchodzić w zbawczy dialog ze wszystkimi. Nawrócenie coraz głębsze wszystkich do Boga jest pierwszorzędnym celem dialogu międzyreligijnego. W tym procesie nawracania "może narodzić się decyzja opuszczenia pierwszej (poprzedniej) sytuacji duchowej lub religijnej i skierowanie się w kierunku innej" (DM 37). Szczery dialog zakłada bowiem z jednej strony obopólną akceptację istniejących różnic czy też niezgodności, z drugiej zaś wolny wybór, jakiego ludzie dokonują zgodnie ze swoim poznaniem czy rozpoznaniem (DWR 2). Idąc za nauczaniem Soboru Watykańskiego II trzeba jednakże tutaj bardzo mocno podkreślić, że: "Wszyscy ludzie są zobowiązani do szukania prawdy, zwłaszcza w sprawach dotyczących Boga i Jego Kościoła i poznawszy ją, przyjąć i zachowywać" (DWR 1).

Dialog nie jest formą zastępczą dla przepowiadania, ale jest ukierunkowany na przepowiadanie, które jest "przekazywaniem posłannictwa ewangelicznego, misterium zbawienia dokonanego przez Boga dla wszystkich w Jezusie Chrystusie mocą Ducha Świętego. Jest zaproszeniem do wejścia we wspólnotę przez chrzest. Może dokonywać się uroczyście jak w dniu Pięćdziesiątnicy albo poprzez prywatną rozmowę. Prowadzi do katechezy pogłębiającej wiarę. Głoszenie stanowi fundament, centrum i szczyt ewangelizacji" (Dialogo et annunzio 10).

Zaangażowani w dialog, w ową rozmowę, mają obowiązek odpowiedzenia na oczekiwania partnerów dialogu. Winni przekazywać, co Bóg uczynił dla człowieka, a zarazem wskazywać, że owo działanie Boga jest jednocześnie zaproszeniem do stania się uczniem. Winni otwierać się na pytanie ze strony Chrystusa: Jak myślicie, kim ja jestem? Chrześcijanie zaangażowani w dialog, mają dawać świadectwo poprzez ukazywanie postaw nadziei człowieka, tkwiących w Chrystusowym dziele zbawczym. W dziele przepowiadającego świadectwa pobudzeni są pragnieniem dzielenia się własną radością poznania i naśladowania Chrystusa, przede wszystkim jednak miłością dla obdarowującego Boga, jak i wobec wszystkich ludzi przez Niego umiłowanych. W ich świadectwie urzeczywistnia się przepowiadanie w duchu dialogu. (Dialogo e annunzio, 81-83).

ks. Tadeusz Woioszyn SJ

2. KATECHEZA

Cel ogólny: Uczniowie winni zapoznać się z "zarodkami Słowa" tkwiącymi w religiach niechrześcijańskich oraz zrewidować swój stosunek do wyznawców innych religii.

Metody, środki dydaktyczne, formy pracy

Treść

1. Z dziejów kontaktów z innymi religiami

 

Cel: Uczniowie winni uświadomić sobie problem stosunku chrześcijan do innych religii.

 

Katecheta poleca odczytać zamieszczony w materiałach do obecnej katechezy fragment z powieści Henryka Sienkiewicza W pustyni i wpuszczy. Następnie zachęca, aby uczniowie dokonali konfrontacji tego opowiadania ze zdjęciem dokumentalnym, przedstawiającym wspólną modlitwę chrześcijan z wyznawcami innych religii. Z zestawienia obu tych skrajnie różnych od siebie postaw wobec ludzi innych religii jawi się problem:

Odczytanie opowiadania: M 1.

 

Konfrontacja opowiadania ze zdjęciem z PU.

 

Rozmowa z uczniami.

Jaki powinien być stosunek chrześcijanina do wyznawców innych religii?

Postawienie problemu.

Katecheta w krótkim wykładzie przedstawia dzieje kontaktów z innymi religiami. Podkreśla w nim przeplatanie się w ciągu wieków postaw niechęci i odrzucenia z postawami szacunku i dostrzegania pozytywnych wartości w religiach niechrześcijańskich. Na Soborze Watykańskim II znalazł potwierdzenie pozytywny stosunek Kościoła do innych religii.

 

Wykład.

2. Wartości tkwiące w religiach niechrześcijańskich

 

Cel: Na podstawie posiadanych wiadomości na temat religii niechrześcijańskich i wypowiedzi dokumentów soborowych uczniowie winni dostrzec wartości zbawcze tkwiące w religiach niechrześcijańskich.

 

Katecheta daje krótkie wprowadzenie do pracy grupowej. W tym celu może wykorzystać zamieszczone w materiałach dwa teksty: wypowiedź św. Justyna i współcześnie żyjącego chrześcijanina z Korei. Na podstawie posiadanej wiedzy o innych religiach z poprzednich katechez i wypowiedzi soborowych DRN, zamieszczonych w PU, uczniowie winni odkryć, jakie "zarodki Słowa" (semina Verbi) ukryte są w owych religiach.

Wprowadzenie do pracy grupowej.

Odczytanie tekstów:

M 2 i M 3.

Grupa 1 - poszukuje owych "zarodków Słowa" w hinduizmie;

Grupa 2 - w buddyzmie;

Grupa 3 - w islamie;

Grupa 4 - w judaizmie.

Praca w grupach:

Grupa 1: M 4*;

Grupa 2: M 5*;

Grupa 3: M 6*;

Grupa 4: M 7*.

Po relacji z pracy poszczególnych grup i ewentualnej rozmowie z uczniami katecheta może podsumować tę część katechezy tekstem soborowym KK 16. Uczniowie powinni już teraz zrozumieć, dlaczego Kościół w podstawowym dokumencie soborowym, jakim jest KK, twierdzi, że niechrześcijanie "mogą osiągnąć wieczne zbawienie".

Relacja z pracy grupowej.

P o d s u m o w a n i e

M 8*.

3. Dialog i przepowiadanie

 

Cel: Uczniowie winni odkryć, jaki powinien być stosunek chrześcijanina do innych religii.

 

Katecheta podejmuje rozmowę z uczniami i stara się ją tak ukierunkować, aby dostrzegli, że dzięki środkom komunikacji i otwarciu granic ich kontakt z wyznawcami innych religii nie jest tylko problemem teoretycznym. W związku z tym powstaje pytanie:

Rozmowa z uczniami.

Jaki powinien być stosunek chrześcijanina do niechrześcijan?

Postawienie problemu.

Uczniowie dzielą się najpierw swoimi własnymi sugestiami na ten temat, które ewentualnie można zapisać na tablicy. Następnie katecheta proponuje skonfrontowanie tych wypowiedzi z tekstem na temat dialogu zamieszczonym w PU. Uczniowie winni odkryć cztery elementy składające się na dialog oraz ukazać, w jaki sposób można je praktycznie wcielić w życie. Katecheta winien jednak zwrócić uwagę uczniom, że sam dialog nie wyczerpuje jeszcze zadań chrześcijanina wobec wyznawców innych religii. Potrzebne jest przepowiadanie. W zależności od czasu i zainteresowania uczniów może na powyższy temat przeprowadzić z nimi rozmowę, wykorzystując materiał zawarty w PU, lub polecić lekturę tego fragmentu katechezy jako zadanie domowe.

Dyskusja z uczniami.

Zapis na tablicy.

Praca z PU: M 9*.

Dyskusja - ciąg dalszy.

Rozmowa z uczniami lub praca domowa.

Katechezę można zakończyć odczytaniem kilku fragmentów modlitw z różnych religii niechrześcijańskich.

Modlitwa: M 10.

 

 

 

 

3. MATERIAŁY

M1

Wielka prośba

Staś i Nel w czasie swej wędrówki przez kontynent afrykański po ucieczce z niewoli u Mahdiego spotkali szwajcarskiego podróżnika i geografa Lindego. Linde został ciężko ranny w czasie polowania, zaś towarzyszący mu Murzyni byli chorzy na śpiączkę.

"Staś chciał go koniecznie opatrywać i oświadczył, że albo będzie przyjeżdżał codziennie, albo by nie zostawiać Nel tylko pod opieką dwojga czarnych, przewiezie go między końmi na rozpiętych wojłokach na cypel, do »Krakowa«.

Linde zgodził się na pomoc w opatrunkach, ale nie zgodził się na przewiezienie.

- Ja wiem - mówił wskazując na swoich Murzynów - że ci ludzie muszą pomrzeć, ale póki nie pomrą, nie mogę ich skazać na rozszarpanie żywcem przez hieny, które nocami ogień tylko trzyma w oddaleniu.

I począł powtarzać gorączkowo: - Nie mogę, nie mogę, nie mogę!

Lecz uspokoił się zaraz i mówił dalej jakimś dziwnie wzruszonym głosem:

- Przyjdź tu jutro rano... Ja mam do ciebie prośbę, którą jeśli spełnisz, to może Bóg wyprowadzi was z tych afrykańskich czeluści, a mnie da śmierć lekką. Chciałem tę prośbę odłożyć do jutra, ale ponieważ jutro mogę już być nieprzytomny, więc wypowiem ją dziś: weź wody w jakie naczynie, zatrzymaj się przed każdym z tych śpiących biedaków, pryśnij na niego wodą i powiedz te słowa: »Ja ciebie chrzczę - w imię Ojca, i Syna, i Ducha!...«

Tu wzruszenie zatamowało mu głos i umilkł.

- Wyrzucam sobie - mówił po chwili - żem się nie żegnał tak z tymi, którzy umierali na ospę, i z tymi, którzy posnęli poprzednio. Lecz teraz śmierć stoi nade mną... i chciałbym... choć z tą resztą mojej karawany pójść razem w tę ostatnią wielką podróż...

To rzekłszy wskazał ręką na rozpłomienione niebo - i dwie łzy spłynęły mu zwolna po policzkach"

(Henryk Sienkiewicz, W pustyni i w puszczy, t. 2, rozdz. IX, Warszawa 1950, s. 81-82).

M2

"Zarodki Słowa"

"Wyznaję otwarcie: jestem chrześcijaninem i szczycę się z tego i gotów jestem o to walczyć wszelkimi siłami. A nie dlatego nim jestem, iżbym uważał, że nauka Platona całkowicie różni się od nauki Chrystusa, lecz dlatego, że u Platona, tak jak i u innych mądrych ludzi, czy to spośród stoików, czy poetów lub dziejopisarzy, znajduję tylko część tego, co zawiera nauka Chrystusa. Każdy z nich bowiem dostrzegał z rozsianego w całym świecie Boskiego Logosu tylko cząstkę - tę, która w nim samym kiełkowała - i tyle też tylko mówił prawdy. (...) Tak więc wszystko, co u nich dobrego, jest w gruncie rzeczy własnością nas, chrześcijan" (św. Justyn, Apologia II, 13, w: M. Michalski, Antologia literatury patrystycznej, t. 1, Warszawa 1975, s. 95).

M3

Wypowiedź Koreańczyka

Mottem może tu być wyrażenie Koreańczyka Y. Hyuna: "My nie wierzymy w Boga inwalidę, przyniesionego do Korei na plecach przez pierwszego misjonarza. Chrystus działał w naszej historii, zanim misjonarze tu przybyli" (w: H. Seweryniak, Współczesna reinterpretacja absolutnego charakteru zbawienia w Chrystusie, Communio 9(1989) nr 4, s. 6-7).

M 4*

Hinduizm

"W hinduizmie ludzie badają i wyrażają boską tajemnicę poprzez

niezmierną obfitość mitów i wnikliwe koncepcje filozoficzne, a wyzwolenia z udręk naszego losu szukają albo w różnych formach życia ascetycznego, albo w głębokiej medytacji, albo w uciekaniu się do Boga z miłością i ufnością" (DRN 2).

M 5*

Buddyzm

"Buddyzm, w różnych swych formach, uznaje całkowitą niewystarczalność tego zmiennego świata i naucza sposobów, którymi ludzie w duchu pobożności i ufności mogliby albo osiągnąć stan doskonałego wyzwolenia, albo dojść, czy to o własnych siłach, czy z wyższą pomocą, do najwyższego oświecenia" (DRN 2).

M 6*

Islam

"Kościół spogląda z szacunkiem również na mahometan, oddających

cześć jedynemu Bogu, żywemu i samoistnemu, miłosiernemu i wszechmocnemu, Stwórcy nieba i ziemi, Temu, który przemówił do ludzi; Jego nawet zakrytym postanowieniom całym sercem usiłują się podporządkować, tak jak podporządkował się Bogu Abraham, do którego wiara islamu chętnie nawiązuje. Jezusowi, którego nie uznają wprawdzie za Boga, oddają cześć jako prorokowi i czczą dziewiczą Jego Matkę Maryję, a nieraz pobożnie Ją nawet wzywają. Ponadto oczekują dnia sądu, w którym Bóg będzie wymierzał sprawiedliwość wszystkim ludziom wskrzeszonym z martwych. Z tego powodu cenią życie moralne i oddają Bogu cześć głównie przez modlitwę, jałmużny i post" (DRN 3).

M 7*

Judaizm

Wśród religii niechrześcijańskich judaizm zajmuje szczególne miejsce.

Chrześcijan z Żydami łączą już nie tylko wartości, ale wspólne wielkie dziedzictwo duchowe. Sobór Watykański II tak o tym mówi:

"Święty Sobór obecny pamięta o więzi, którą lud Nowego Testamentu zespolony jest duchowo z plemieniem Abrahama.

Kościół bowiem Chrystusowy uznaje, iż początki jego wiary i wybrania znajdują się według Bożej tajemnicy zbawienia już u Patriarchów, Mojżesza i Proroków. Wyznaje, że w powołaniu Abrahama zawarte jest również powołanie wszystkich wyznawców Chrystusa, synów owego Patriarchy według wiary, i że wyjście ludu wybranego z ziemi niewoli jest mistyczną zapowiedzią i znakiem zbawienia Kościoła. Przeto nie może Kościół

zapomnieć o tym, że za pośrednictwem owego ludu, z którym Bóg w niewypowiedzianym miłosierdziu swoim postanowił zawrzeć Stare Przymierze, otrzymał objawienie Starego Testamentu i karmi się korzeniem dobrej oliwki, w którą wszczepione zostały gałązki dziczki oliwnej narodów. Wierzy bowiem Kościół, że Chrystus, Pokój nasz, przez krzyż pojednał Żydów i narody i w sobie uczynił je jednością.

Zawsze też ma Kościół przed oczyma słowa Apostoła Pawła odnoszące się do jego ziomków, »do których należy przybrane synostwo i chwała, przymierze i zakon, służba Boża i obietnice; ich przodkami są ci, z których pochodzi Chrystus wedle ciała« (Rz 9, 4-5), Syn Dziewicy Maryi. Pamięta także, iż z narodu żydowskiego pochodzili Apostołowie, będący fundamentami i kolumnami Kościoła, oraz bardzo wielu spośród owych pierwszych uczniów, którzy ogłosili światu Ewangelię Chrystusową" (DRN 4).

M 8*

Niechrześcijanie mogą osiągnąć wieczne zbawienie

"Ci bowiem, którzy bez własnej winy nie znając Ewangelii Chrystusowej i Kościoła Chrystusowego, szczerym sercem jednak szukają Boga i wolę Jego przez nakaz sumienia poznaną starają się pod wpływem łaski pełnić czynem, mogą osiągnąć wieczne zbawienie" (KK 16).

M 9*

Dialog

Czym jest dialog? Zauważ cztery jego wymiary.

"Po ludzku oznacza wzajemną komunikację dla wspólnego celu lub głębiej dla stworzenia wspólnoty osobowej. Ponadto dialog może być rozpatrywany jako postawa szacunku i przyjaźni, która winna przenikać całą aktywność misji ewangelizacyjnej Kościoła. Tu można mówić o duchu dialogu. Po trzecie w kontekście pluralizmu religijnego dialog oznacza całokształt stosunków międzyreligijnych pozytywnych i konstruktywnych z osobami i wspólnotami innych religii czy wyznań poprzez wzajemne poznanie i ubogacanie w posłuszeństwie prawdzie i przy zachowaniu wolności. Dochodzi również świadectwo własnych przekonań".

(Dialog i przepowiadanie, nr 9, tłumaczenie prywatne z: L`Osservatore Romano, nr 141 z 21 czerwca 1991 r.).

M 10

Modlitwy różnych religii

Modlitwa hinduistyczna

"O Boże,
przeminęło wiele dni
a ja nie przychodziłem do Ciebie 
z modlitewną prośbą.
Najpierw byłem dzieckiem nieświadomym 
i właściwie nic nie pamiętam z tego okresu. 
Później przyszedł czas młodości, 
a z nim zachłyśnięcie uczuciami,
rozkoszą zmysłową, gniewem, dumą, zazdrością 
i ciągłym pędem ku nowościom.
W końcu przyszła starość
i zmysły odmówiły posłuszeństwa. (...) 
Serce moje niespokojne
znajduje upodobanie w zwodniczych pokusach. 
Beztrosko ominąłem to,
co było dla mnie dobre, o Boże!
Ale Ty jesteś ucieczką opuszczonych. 
Pospiesz mi więc z pomocą.
Wybaw mnie, o Boże!" 

Modlitwa islamska

"Boże mój,
gdy słyszę głos zwierząt, poszum drzew, 
szemranie potoku i śpiew ptaków;
gdy lubuję się chłodem cienia,
gdy przysłuchuję się szumowi wiatru i grzmotom burzy, 
wtedy odkrywam we wszystkim znak Twojej dobroci. 
Uczyń, proszę Cię, abym był człowiekiem,
którego duch wędruje ku górze,
którego dążenia skierowane są ku temu, 
by zwyciężyć wszystkie żądze
i osiągnąć ogród wiecznej szczęśliwości, 
a tam zrywać cudowne owoce,
pić z czary miłości,
zatopić się w morzu radości
i znaleźć schronienie w cieniu łaski". 

Modlitwa judeochrześcijańska

"Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego. 
Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach. 
Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć; 
orzeźwia moją duszę.
Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach 
przez wzgląd na swoje imię. 
Chociażbym chodził ciemną doliną, 
zła się nie ulęknę, ,
bo Ty jesteś ze mną. 
Twój kij i Twoja laska 
są tym, co mnie pociesza. 
Stół dla mnie zastawiasz 
wobec mych przeciwników; 
namaszczasz mi głowę olejkiem; 
mój kielich jest przeobfity.
Tak, dobroć i łaska pójdą w ślad za mną
przez wszystkie dni mego życia
i zamieszkam w domu Pańskim po najdłuższe czasy" (Ps 23).

1 Theyssen, Dialog z Nieskończonym, tłum. Jan Paweł Henne, Warszawa 1985.

2 Dialogo e annuncio, L'Oservatore Romano, nr 141/1991.

opr. ab/ab

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

reklama

reklama

reklama

reklama