Nie bijmy się o Króla

Dlaczego Jezus jest Królem? Dlatego, że Go Królem obwołamy, że zorganizujemy wielkie uroczystości, że podpiszemy petycję, że będziemy Mu ślubować? Nie sądzę.

Dlaczego Jezus jest Królem? Dlatego, że Go Królem obwołamy, że zorganizujemy wielkie uroczystości, że podpiszemy petycję, że będziemy Mu ślubować? Nie sądzę. Jego królestwo, to nie ustrój polityczny, nie niesiony sztandar, nie górnolotne symbole i obrazy.

Święty Jan w Apokalipsie wzywa:

Temu, który nas miłuje i który przez swą krew uwolnił nas od naszych grzechów, i uczynił nas królestwem – kapłanami dla Boga i Ojca swojego, Jemu chwała i moc na wieki wieków! Amen.

To nie my obieramy sobie Króla. To Chrystus nas umiłował i zbawił. A w ten sposób uczynił nas swoim królestwem. My dzieci bardziej lub mniej kulawej demokracji musimy sobie uświadomić, że nie mamy wpływu na Chrystusa Króla. Dobitnie to widać w słowach:

Ja jestem Alfa i Omega, mówi Pan Bóg, Który jest, Który był i Który przychodzi, Wszechmogący.

Gdyby Jego królestwo było z tego świata, moglibyśmy się o Niego – o naszego Króla bić. Nie tylko wtedy 2000 tys. lat temu, gdy stał w cierniowej koronie przed Piłatem. Gdyby Jego królestwo było z tego świata, moglibyśmy się o Niego bić dzisiaj. Walczylibyśmy o należny Mu szacunek. Siłą wprowadzalibyśmy Jego prawo. Zmuszalibyśmy innych, by służyli naszemu Królowi. Podbijalibyśmy obcych, by rzucić ich pod Jego stopy.

Jezus jednak kilka godzin przed swoją śmiercią w obliczu Piłata potwierdza:

Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie.

Jaka jest ta prawda? Prawda o nas, o ludziach, o mnie jest dość brutalna. Można jeszcze raz wrócić do słów Apokalipsy:

Oto nadchodzi z obłokami i ujrzy Go wszelkie oko i wszyscy, którzy Go przebili. I będą Go opłakiwać wszystkie pokolenia ziemi. Tak: Amen.

To każdy z nas, to ja osobiście jestem tym, który Go przebił. To ja Go kaleczę i uśmiercam każdym grzechem, złym słowem, paskudną myślą, a nawet zaniedbaniem dobra. Taka jest prawda, o której Jezus daje świadectwo. I jeśli na innym miejscu Biblii czytamy, że prawda nas wyzwala, to właśnie dlatego, że dopiero, gdy prawdę o mnie sobie uświadomię, dostrzegam, że potrzebuję zbawienia. Jestem absolutnie zależny od Jego miłości. ON jest moim Królem, bo uwolnił mnie od grzechów przez swoją śmierć i zmartwychwstanie.

Dziękuję Ci Jezu za Twoje świadectwo prawdzie. Buduj Twoje królestwo miłości również w moim życiu. Daj mi zakrzyknąć za prorokiem Danielem:

Panowanie Jego jest wiecznym panowaniem, które nie przeminie, a Jego królestwo nie ulegnie zagładzie.

Amen! Niech się tak stanie i w moim życiu.

Andrzej Cichoń

Rozważanie napisane na niedzielę 25. 11. 2018 r.

opr. ac/ac

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

reklama

reklama

reklama

reklama