Ojcze Święty, zachowaj ich...

Jezus w modlitwie arcykapłańskiej modlił się o to, by Kościół, który założył, trwał w jedności.

Jezus w modlitwie arcykapłańskiej modlił się o to, by Kościół, który założył, trwał w jedności.

Chrześcijaństwo w trakcie wieków dzieliło się jednak na wiele odłamów. Dwa najsłynniejsze rozłamy miały miejsce w 1054 r., na katolicyzm i prawosławie, oraz w 1517 r., kiedy to część katolików stała się protestantami. Z kolei później protestanci podzielili się na wiele kościołów i związków wyznaniowych. Także prawosławie jest podzielone. Różne były przyczyny tych rozłamów. Czasami jedni nie chcieli uznać prymatu papieża, czasami przyczyną konfliktów były kwestie doktrynalne.

Wymysłem wielu „nowoczesnych” ludzi jest jakoby fakt, że dopiero Sobór Watykański II rozpoczął ideę ekumenizmu. Fakty jednak temu przeczą.

Najlepszy przykład możliwości zjednoczenia jest Kościół greckokatolicki, kiedyś nazywany unickim. Grekokatolicy mają liturgię, nazwy świąt, obyczaje i kalendarz taki sam jak prawosławni, natomiast uznają zwierzchność papieża oraz przyjęli jako dogmaty prawdy katolickiej wiary. Grekokatolicy przez wiele lat byli prześladowani, czy to w czasie rozbiorów czy w czasie komunizmu. Mężnie jednak wytrwali. Teraz stanowią przykład możliwego dialogu.

Panie Jezu, przemyślę:

1. Czy modlę się o zjednoczenie chrześcijan?

2. Jeśli mieszkam na terenach mieszanych religijnie, to jakie mam stosunki z innymi wyznawcami Jezusa Chrystusa?

3. Czy poprzez swoje zachowanie nie pogłębiam konfliktów między chrześcijanami?

opr. aś/aś

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

reklama

reklama

reklama

reklama