„Był jednym z największych teologów na Katedrze Piotrowej” – mówił kard. Gerhard Müller podczas Mszy św. w intencji zmarłego papieża seniora odprawianej w bazylice św. Piotra. Benedykt XVI zmarł 31 grudnia 2022 r. Jako myśliciel był ceniony także przez wielu niewierzących intelektualistów.
„Benedykt XVI nie jest postacią z przeszłości, ale członkiem żywego Ciała Chrystusa, które jest jedno w niebie i na ziemi” – powiedział kard. Müller. Podziękował Leonowi XIV za umożliwienie tego uczczenia jego „wielkiego poprzednika”, z którym łączy go „duchowe i teologiczne dziedzictwo wielkiego doktora Kościoła, św. Augustyna”.
„Dlatego obaj stawiają Jezusa Chrystusa w centrum wiary Kościoła – Ciała Chrystusa” – wskazał hierarcha.
Wielojęzyczna liturgia, która – jak zaznaczył niemiecki purpurat – ma wyrażać powszechność Kościoła odbyła się w przeddzień rocznicy śmierci Benedykta XVI. 31 grudnia przy grobie papieża z Bawarii w podziemiach Bazyliki św. Piotra Mszę św. odprawi kard. Kurt Koch, prefekt Dykasterii ds. Popierania Jedności Chrześcijan.
Współpracownik prawdy
Nawiązując do powołania każdego człowieka, jakim jest poznanie Boga i Prawdy, którą On objawia, kard. Gerhard Müller przypomniał, że „Joseph Ratzinger zawsze pojmował siebie jako współpracownika prawdy”, oddanego „na służbę Słowu”. Wyrazem tej postawy były m.in. najwyższe standardy i precyzja teologiczna, jakie pielęgnował najpierw jako prefekt ówczesnej Kongregacji Nauki Wiary, a następnie po wyborze na papieża.
„Był jednym z największych teologów na Katedrze Piotrowej. Pozostawił nam ogromne dziedzictwo teologiczne o wyjątkowej jakości i słusznie uznawany jest za jednego z wielkich katolickich intelektualistów naszych czasów” – mówił hierarcha, odpowiedzialny za publikację dzieł zebranych – Opera Omnia – Josepha Ratzingera – „Jego teologia jest darem dla całego Kościoła, również dla przyszłych pokoleń. Każdy pozostaje wolny, by czerpać z niej w zależności od własnych duchowych, teologicznych, filozoficznych czy kulturowych zainteresowań, dawnych i nowych”.
We własnym imieniu
Kard. Müller zwrócił uwagę, że fakt, iż Ratzinger, już jako papież, własnym nazwiskiem, a nie papieskim imieniem podpisał trzytomowe dzieło pt. „Jezus z Nazaretu”. Oddzielił w ten sposób własną refleksję od papieskiego autorytetu, co wpisywało się w jego najgłębsze zrozumienie Piotrowej posługi. Bowiem „najświętszym zadaniem papieża jest jednoczenie całego Kościoła — wraz z wszystkimi biskupami i wiernymi — w wyznaniu Księcia Apostołów, który oświadczył Jezusowi: Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego!” – przypomniał hierarcha.
Teolog buduje jedność
„Zadaniem teologów jest ukazywanie głębszej jedności między objawioną wiarą a najnowszą wiedzą świecką wyrażoną w teoriach” – mówił hierarcha, nawiązując do trwającego od epoki Oświecenia konfliktu „wiary i rozumu”.
„Zawsze powinniśmy bowiem być gotowi do udzielenia logicznej odpowiedzi każdemu, kto pyta nas o nadzieję, która jest w nas” – tłumaczył. Wspominając Benedykta XVI zauważył, że był on ceniony także przez wielkich intelektualistów, nieuznających Boga, jak m.in. Jürgen Habermas. Szukał on dialogu z papieżem, „aby wierzący i niewierzący mogli wspólnie pracować nad ocaleniem współczesnego świata przed zimną śmiercią [z powodu] antyhumanizmu i transhumanizmu”.
Benedykt XVI pełnił funkcję biskupa Rzymu – głowy Kościoła katolickiego od 19 kwietnia 2005 r. do 28 lutego 2013 r., gdy zrezygnował. Zmarł 31 grudnia 2022 r. w klasztorze Mater Ecclesia na terenie Watykanu, w którym mieszkał jako papież-emeryt. Jest pochowany w Grotach Watykańskich, w krypcie, w której do czasu beatyfikacji spoczywali najpierw: Jan XXIII a następnie Jan Paweł II.
Źródło: KAI
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.