'Trzecia' płeć: nowa utopia lewicy

Jak ukształtowane pod względem psychicznym i duchowym będą dzieci, które wychowywane zostaną przez transseksualistów?

Z ks. Markiem Dziewieckim rozmawia Kajetan Rajski

'Trzecia' płeć: nowa utopia lewicy

Środowiska lewicowe notorycznie promują tezę o istnieniu tzw. „trzeciej płci”. Co może Ksiądz – jako psycholog – powiedzieć o tej propagandzie?

Tego typu indokrynacja potwierdza fakt, że środowiska lewicowe opierają swoje programy na fikcjach i ideologiach, które są oderwane od rzeczywistości. Lewica specjalizuje się w propagowaniu kłamstw i dąży do zakrzyczenia rzeczywistości. Tak było w przypadku lewicowej Rewolucji Francuskiej i bolszewickiej Rewolucji Październikowej. Za pięknymi hasłami o równości, wolności i braterstwie kryło się ludobójstwo i okrucieństwo na nieznaną dotąd skalę. W każdej epoce lewica zakłada, że ludzie nie mogą być szczęśliwi razem i dlatego muszą ze sobą walczyć, na przykład pracobiorca z pracodawcą, kobieta z mężczyzną, rodzice ze swoimi nienarodzonymi dziećmi.

Obecnie lewica „uwłaszczyła sięˮ kosztem społeczeństwa. Nie interesuje się już losem ludzi biednych, bezrobotnych, chorych, wykluczonych społecznie. W tej sytuacji tak zwana „nowa” lewica poszukała sobie nowego „proletariatu”, Tym nowym „proletariatem” stali się ludzie, którzy mają poważne problemy z własną płcią i seksualnością, na przykład homoseksualiści, transwestyci, feministki, erotomani czy ci, którzy chwalą się swoją rozwiązłością, pogardą dla czystości, wierności, małżeństwa, dzieci. Lewica udaje, że broni tego typu ludzi przed „prześladowaniem”. W rzeczywistości powiększa jedynie ich życiowe trudności, gdyż zaburzenia i wyuzdanie ukazuje jako „ideał”. W konsekwencji środowiska lewicowe prowadzą do sytuacji, w której wielu ludzi łudzi się, że będą szczęśliwsi, gdy zaczną udawać, że są innej płci niż w rzeczywistości.

Załóżmy, że w ciągu najbliższych lat fikcja o istnieniu „trzeciej płci” zostanie już w pełni usankcjonowana prawnie. Jak Ksiądz przypuszcza, jakie skutki społeczne coś takiego będzie ze sobą niosło?

Jeśli do tego dojdzie, to będziemy żyli w jeszcze większej fikcji niż w czasie dyktatury komunistycznej. Komuniści wprowadzali fikcyjny pokój, fikcyjną sprawiedliwość społeczną, fikcyjną wolność, fikcyjny dobrobyt, fikcyjny postęp, fikcyjne szczęście. Ich współcześni następcy usiłują wprowadzić fikcyjną płeć, a w konsekwencji doprowadzić do pojawienia się zaburzonych relacji międzyludzkich na wielką skalę. To doprowadzi do upadku całych społeczeństw i do dramatycznych trudności w relacji mężczyzna – kobieta. Ideologie lewicowe zawsze obiecują szczęście i zawsze prowadzą do wielkiego cierpienia. Ludzie lewicy to mistrzowie manipulacji.

Jak ukształtowane pod względem psychicznym i duchowym będą dzieci, które wychowywane zostaną przez transseksualistów?

Nie może być dobrym wychowawcą ktoś, kto ma trudności z samym sobą, kto jest w konflikcie z własnym ciałem, z własną tożsamością, kto wierzy w to, że będzie szczęśliwszy wtedy, gdy uzna, że jest kimś innym, niż jest. Dzieci rodzą się jako chłopcy i dziewczynki. Potrzebują wychowawców, którzy cieszą się swoją płcią i którzy budują trwałe, radosne więzi z osobami drugiej płci. Potrzebują rodziców i wychowawców, którzy cieszą się ciałem i wrodzonymi predyspozycjami psychospołecznymi. Tylko przy takich wychowawcach chłopcy i dziewczynki mogą cieszyć się własną płcią i uczyć się miłości do osób drugiej płci.

opr. aś/aś

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

reklama

reklama

reklama

reklama