Czy nakazy Starego Testamentu obowiązują chrześcijan?

Z cyklu "Trud wolności"

Czytamy w Ewangelii, że Pan Jezus nie przyszedł znosić Starego Testamentu, tylko go wypełnić. A jednak w Kościele nie obchodzimy już szabatu, zaniechaliśmy obrzezania, nie rozróżniamy już zwierząt czystych i nieczystych, przestaliśmy przestrzegać wielu innych przepisów prawa Mojżeszowego. Czyż przepisy te nie zostały zniesione?

Żeby odpowiedzieć na to pytanie, trzeba w prawie starotestamentowym rozróżnić przepisy moralne oraz obrzędowe. Te pierwsze obowiązują chrześcijan tak samo jak Żydów, z tym tylko, że Chrystus Pan pouczył nas, jak należy je oczyszczać i pogłębiać: "Słyszeliście, że powiedziano przodkom: <Nie zabijaj!>, a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. A Ja wam powiadam: Każdy, kto by powiedział bratu swemu: <głupcze> albo <bezbożniku>, podlega karze piekła".

Zatem Pan Jezus nauczył nas szanować w przykazaniach Bożych, i to skrupulatnie szanować, ich literę, ale zarazem dostrzegać ich ducha. Na przykład w przykazaniu "Nie zabijaj!" - oprócz tego, na co wskazuje litera przykazania - należy zauważyć również wezwania pozytywne: "szanuj drugiego człowieka", "kiedy potępiasz zło przez kogoś uczynione, staraj się jego samego nie potępiać", itp.

To tego wymiaru przykazań Bożych dotyczą modlitwy, jakie niekiedy słyszymy w Kościele: "Boże, naucz mnie Twoich przykazań!", "!nie ukrywaj przede mną Twoich przykazań!", "daj nam lepiej rozumieć Twoje prawo!". Dlatego - chociaż Boże przykazania są sformułowane jednoznacznie - nasze ich rozumienie trzeba wciąż zgłębiać i weryfikować, i każdy z nas, a nawet cały Kościół zawsze może w Bożych przykazaniach coś ważnego, czego dotychczas nie zauważaliśmy dość jasno.

Tak jest z moralnymi przepisami Starego Testamentu. Ale również przepisów obrzędowych Pan Jezus nie zniósł, tylko wypełnił to, co one zapowiadały. I właśnie dlatego, że je wypełnił, utraciły one swoją warstwę zapowiadającą. W odniesieniu do obrzezania Apostoł Paweł tak to wyjaśnia (pod koniec drugiego rozdziału Listu do Rzymian): "obrzezanie nie jest to, które jest widoczne na ciele... prawdziwym obrzezaniem jest obrzezanie serca, duchowe, a nie według litery".

Co do szabatu, Pan Jezus objawił nam ni mniej ni więcej tylko to, że On sam jest naszym Szabatem. Jedna ze scen szabatowych w Ewangeliach rozpoczyna się następującymi Jego słowami: "Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych".

W Starym Testamencie szabat był dniem wspomnienia i dziękczynienia Bogu za dzieło stworzenia oraz za dar wyzwolenia z niewoli egipskiej. Wśród ewangelicznych wydarzeń związanych z szabatem znajdziemy zarówno takie, w których Pan Jezus przedstawia się jako dawca nowego stworzenia (J 5,17), jak i takie, które objawiają Go jako wyzwoliciela z niewoli szatana (Łk 13,16).

Zatem ani przepisy moralne ani obrzędowe nie zostały w chrześcijaństwie zniesione. Jedne i drugie Pan Jezus wypełnił.

opr. aw/aw

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

reklama

reklama

reklama

reklama