Specjaliści od Pana Boga

Teologia to kierunek studiów taki, jak inne

Podobno w Konstantynopolu przekupki na targu rozmawiały o Trójcy Świętej. Dziś miejscem debaty o dogmatach coraz częściej staje się uniwersytet

Z początkiem października tysiące młodych ludzi rozpoczyna edukację na wyższych uczelniach. Jednym z osiągnięć niepodległości jest w polskich warunkach rozkwit teologii jako popularnego kierunku studiów. O ile w przypadku innych kierunków o sukcesie może powiedzieć liczba studentów czy jakość badań, o tyle w przypadku teologii chodzi o coś więcej: sale wykładowe muszą się stać miejscem wyjątkowego dialogu, w którym naprzeciw siebie stają różne idee, odmienne punkty widzenia świata i antropologie.

 

Czym się to je?

Teologia od dawna nie jest już zarezerwowana dla księży. Nawet mężczyźni w tej dziedzinie nie są już grupą przeważającą. Na przełomie lat 80. i 90. ubiegłego wieku większość — 60 proc. studentów teologii stanowili mężczyźni, a 40 proc. — kobiety, ale od połowy lat 90. proporcje te odwróciły się i obecnie większość wśród zgłębiających teologię — 60 proc. — stanowią kobiety.

Odkąd osoby świeckie ubiegają się o indeksy na wydziałach teologicznych, z każdym rokiem przybywa na rynku pracy „specjalistów od Pana Boga”. — Spotkałem się z takim przypadkiem — opowiada ks. prof. Wincenty Myszor, były dziekan Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Śląskiego — że pracodawcy wypytywali o naszych absolwentów. Nie chodziło im przy tym o specjalistyczną wiedzę, ale o etos. Słusznie zakładają, że absolwenci teologii będą sumiennymi pracownikami.

Kompetencje teologiczne mogą się przydać w mediach, samorządach, a nawet w polityce i dyplomacji. Ten ostatni przypadek ujawnił się w związku z powołaniem nowego ambasadora Stanów Zjednoczonych Ameryki przy Watykanie. Prezydent Obama mianował na to stanowisko właśnie 45-letniego teologa Miguela H. Diaza.

 

Vivat Academia!

O kondycji polskiej teologii przez długie lata decydowały uczelnie katolickie. Najstarsze tradycje ma Katolicki Uniwersytet Lubelski. Mimo trudności i szykan, jakie dotknęły go w okresie PRL, uniwersytet ten nie tylko nie zaprzestał działalności, ale po 1989 r. coraz prężniej się rozwija. Liczba studentów wzrosła tam czterokrotnie, a w tym roku akademickim na KUL-u kształci się 21 tys. żaków. Oferta edukacyjna KUL-u to nie tylko teologia, ale też liczne kierunki studiów licencjackich, magisterskich, inżynierskich, doktoranckich i podyplomowych. To właśnie na KUL-u działa jedyna w Polsce Katedra Języka Celtyckiego.

Jednym z najmłodszych w kraju jest Uniwersytet Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Warszawie. UKSW powstał w 1999 r., na bazie istniejącej od 1954 r. Akademii Teologii Katolickiej. Obecnie kształci prawie 19 tys. studentów na dwudziestu czterech kierunkach studiów.

Wśród uniwersytetów katolickich ceniona jest również Papieska Akademia Teologiczna w Krakowie, gdzie studiować można nie tylko teologię, ale również historię, ochronę dóbr kultury, nauki o rodzinie czy dziennikarstwo. Na pięciu wydziałach kształci się dziś 3 tys. studentów. Uczelnia należy do Międzynarodowej Federacji Uniwersytetów Katolickich. 19 czerwca Papież Benedykt XVI dokonał przekształcenia PAT w Krakowie w Papieski Uniwersytet Jana Pawła II. W ten sposób Papieska Akademia Teologiczna w Krakowie dołączyła do grona kilkunastu uniwersytetów papieskich na świecie, funkcjonujących w Rzymie, Salamance oraz w krajach Ameryki Południowej. Ponadto Papieskie Wydziały Teologiczne istnieją także w Warszawie i we Wrocławiu.

Nowym zjawiskiem są uczelnie wyższe tworzone przez podmioty zakonne. Coraz lepsze noty zbiera dynamicznie rozwijająca się od 10 lat Wyższa Szkoła Filozoficzno-Pedagogiczna „Ignatianum” w Krakowie, odwołująca się do tradycji edukacyjnej jezuitów. Na tej kościelnej uczelni z prawami państwowymi można studiować m.in. filozofię, kulturoznawstwo, pedagogikę, politologię i pracę socjalną.

 

Powrót do normalności

Po 1989 r. zjawiskiem naturalnym była reaktywacja usuniętych w okresie PRL-u wydziałów teologicznych na macierzystych uczelniach bądź powoływanie wydziałów teologicznych na uniwersytetach, gdzie dotąd ich nie było. Obecnie wydziały teologiczne istnieją na uniwersytetach: Adama Mickiewicza w Poznaniu, Mikołaja Kopernika w Toruniu, Opolskim, Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie, Śląskim w Katowicach czy Szczecińskim. Ponadto na Uniwersytecie w Białymstoku działa Katedra Teologii Katolickiej oraz Katedra Teologii Prawosławnej.

W 1989 r. teologię studiowało w Polsce 2,3 tys. studentów. Po upadku komunizmu ich liczba zaczęła wzrastać. Znacząco wzrosła po powrocie katechezy do szkół. Wielu adeptów teologii podjęło bowiem pracę jako nauczyciele religii w różnego typu szkołach. Od dziesięciu lat zainteresowanie studiami teologicznymi utrzymuje się na dość wysokim, stałym poziomie, a liczba studentów teologii wynosi ok. 10 tys. Co roku studia teologiczne wieńczy dyplomem ok. 2 tys. Polaków. To ponad dwa razy więcej niż jeszcze przed 20 laty.

W przyszłym roku Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu będzie areną wyjątkowego spotkania. Wybitni teologowie oraz przedstawiciele wielu innych dyscyplin naukowych z Polski i z zagranicy wezmą tam udział w VIII Kongresie Teologów Polskich. Temat spotkania, które po raz pierwszy odbędzie się na terenie uczelni świeckiej, będzie brzmiał: „Wiara i rozum”. Jak przekonuje bp Andrzej Dziuba, przewodniczący Komisji Naukowej KEP, organizacja kongresu teologicznego na świeckiej uczelni ma szczególną wymowę. — Chcemy przekazać przesłanie wiary, która jest przecież jednym z przejawów kultury i która ma szczególne miejsce w rozwoju cywilizacyjnym ludzkości, bo — jak uczył Jan Paweł II — jest drugim, obok rozumu, skrzydłem, dzięki któremu rozwija się cywilizacja — przekonuje.

opr. mg/mg

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

reklama

reklama

reklama

reklama