reklama

Co dzieje się w moich myślach?

ks. Marian Machinek MSF ks. Marian Machinek MSF

dodane 12.02.2026 12:22

W kolejnym fragmencie przekazanego nam przez Ewangelistę Mateusza Kazania na Górze Jezus pokazuje, jak należy rozumieć Boże przykazania. Nie pozostawia żadnych wątpliwości, że zasady moralne, które Bóg ogłosił przez swoich proroków i które zostały zapisane w Starym Testamencie, nadal obowiązują. Jezus nie ma zamiaru wyrzucać moralnych wymagań Tory do lamusa lub też deklarować ich przedawnienia, ale chce oczyścić rozumienie Bożego Prawa. Ze słów Tory musi zostać wydobyta ich właściwa treść, czyli to, o co w nich naprawdę chodzi. I to właśnie Jezus czyni, stawiając swój autorytet ponad autorytet Mojżesza. Jego słowa: „A Ja wam powiadam” musiały szokować słuchaczy, dla których to, co „powiedziano przodkom” było niekwestionowanym punktem odniesienia.

Na wielu przykładach Jezus pokazuje, że samo zewnętrzne przestrzeganie zawartych w Prawie Bożym zakazów i nakazów nie wystarcza. Co więcej, często okazuje się nieskuteczne, bo zło, jakim jest zabójstwo, cudzołóstwo, przemoc i kłamstwo, najpierw rodzą się w sercu człowieka. Nawet jeżeli ktoś zewnętrznie będzie nienaganny, ale w sercu będzie sobie pozwalał na igranie ze złem, prędzej czy później ujawni w swoich czynach to, o czym myśli, czego pragnie, co – jak scenariusz filmu – wielokrotnie odgrywał w swojej wyobraźni.

Dlatego przestrzeganie Bożego Prawa polega najpierw na zaprowadzeniu porządku w sferze myśli, pragnień, wyobrażeń i fantazji, a więc w obszarze, do którego nikt nie ma dostępu. Czasami człowiek ulega fatalnej iluzji i mówi sobie: przecież nikt nie widzi, o czym myślę i marzę, za jakimi obrazami w mojej wyobraźni podążam, jakie fantazje pielęgnuję i podsycam. Jednak to właśnie one kształtują moją osobowość, mój charakter. Coraz bardziej będę odczuwał tę zgubną podwójność zewnętrznej układności i wewnętrznego ulegania złu. I właśnie taka postawa przygotowuje moje reakcje w chwili, gdy zostanę zaskoczony przez niespodziewany obrót wydarzeń, stracę na chwilę panowanie nad sobą wskutek nagłego przestrachu, zostanę poddany presji zewnętrznej albo gdy pojawi się pokusa nie do odparcia.

Jezus pragnie mnie przed tym ochronić i dlatego pyta mnie dziś: „Co dzieje się na co dzień w twoich myślach?”     

1 / 1

reklama