Barbara Nowacka przegrała w sądzie z prof. Roszkowskim, ale identyfikuje się jako „osoba zwycięska”

Sąd Okręgowy w Warszawie w sprawie dotyczącej podręcznika opracowanego przez prof. Wojciecha Roszkowskiego uznał, że minister edukacji narodowej Barbara Nowacka naruszyła jego dobra osobiste, mówiąc w publicznym wystąpieniu nieprawdę na temat podręcznika, ma więc go przeprosić. Sama minister twierdzi zaś, że sąd uznał jej racje i wobec tego jest „osobą zwycięską”.

Minister Nowacka twierdziła publicznie, że podręcznik profesora Roszkowskiego „uczył kłamstwa”.

Wprowadzili do szkół nowy przedmiot: historia i teraźniejszość. Tam kłamstwo było na każdej stronie podręcznika. Oni uczyli tam jak kłamać i manipulować. A co my robimy? My zapewniając bezpieczeństwo, wprowadzamy edukację obywatelską

Sąd nie zgodził się z jej twierdzeniami, uznając, że naruszyła dobra osobiste profesora Roszkowskiego i wobec tego musi go przeprosić. Wyrok jest nieprawomocny. Mecenas Artur Wdowczyk zapowiedział, że profesor będzie składał apelację, ponieważ sąd nie zdecydował o roszczeniach finansowych. Chodziło o odszkodowanie w wysokości 512.000 zł (1000 zł za każdą stronę podręcznika).

Według min. Nowackiej wyrok sądu oznacza jednak jej zwycięstwo.

Porażka sądowa Wojciecha Roszkowskiego – żądał pół miliona złotych ode mnie za moją wypowiedź. Nie dość, że ich nie uzyskał to dodatkowo musi mi zapłacić 10 tys. zł kosztów sądowych. W sprawie ewentualnych moich przeprosin – składam apelację

– stwierdziła w we wpisie opublikowanym w serwisie X.

Na wpis z humorem odpowiedział prof. Roszkowski:

Szanowna Pani Minister życzę Pani więcej takich zwycięstw! PS, też będziemy składać apelację.

Wpisując się w lewicową retorykę, unikającą jasnego odnoszenia się do płci, prof. Roszkowski podsumował:

Pani Minister identyfikuje się jako osoba zwycięska 😉

Na wpis minister Nowackiej zareagował również mecenas Bartosz Lewandowski.

Rozstrzygnięcie jest jednoznaczne. Naruszyła Pani dobra osobiste Profesora. Zadośćuczynienie pieniężne jest rozstrzygnięciem fakultatywnym i sąd może, ale nie musi go zasądzać. Zasada jest prosta. To Pani przegrała i musi Pani przeprosić. Proszę nie sprowadzać wszystkiego do pieniędzy – wyjaśnił.

Źródło: Portal X, wpolityce.pl

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama

reklama