USA i Izrael „aktywnie pracują” nad pozbawieniem Jordanii historycznego prawa do zarządzania kompleksem meczetu Al-Aksa w Jerozolimie, poinformował brytyjski portal Middle East Eye. Administracja prezydenta Donalda Trumpa chciałaby, aby meczet Al-Aksa pozbył się swojej „muzułmańskiej tożsamości” i stał się atrakcją turystyczną, która łączy wszystkie trzy religie Abrahamowe.
Powołując się na liczne źródła, Middle East Eye donosi, że zgodnie z planem promowanym przez zięcia Donalda Trumpa, Jareda Kushnera i ambasadora USA w Izraelu, Mike'a Huckabee, władza Jordanii nad tym miejscem wygaśnie, a nowy organ powołany przez rząd Izraela ogłosi meczet Al-Aksa „centrum międzywyznaniowym”. Meczet Al-Aksa, jedno najbardziej „wrażliwych” miejsc w Jerozolimie, często stanowi punkt zapalny, a spory dotyczące dostępu i zarządzania nim prowadzą do zamieszek.
Według Middle East Eye USA i Izrael „aktywnie pracują” nad pozbawieniem Jordanii historycznego prawa do zarządzania kompleksem meczetu Al-Aksa w Jerozolimie, co oznaczałoby nagłe zakończenie działalności wspieranego przez Jordanię islamskiego Waqfu po 102 latach działalności.
Propozycja „rotacyjnej kontroli” nad kompleksem meczetu
Według dwóch amerykańskich urzędników, którzy zastrzegli anonimowość wobec tej drażliwej kwestii, „nowa umowa” zapewniłaby Żydom „równy dostęp” do meczetu i oficjalnie zezwoliłaby na masowe modlitwy żydowskie. Izrael miałby również znaczący wpływ na mianowanie imamów, kaznodziejów i wyższych rangą urzędników meczetu, a także miałby głos w zatwierdzaniu treści piątkowych kazań.
Jeden z urzędników mający wiedzę o działaniach jordańskiego rządu poinformował MEE, że zgodnie z propozycją kraje arabskie mogłyby otrzymać „rotacyjną” kontrolę nad kompleksem meczetu Al-Aksa. Bahrajn, Egipt, Maroko i Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA) zostały poinformowane o propozycji USA.
Arabia Saudyjska, którą łączy z Jordanią bogata historia i silny sojusz, jest przeciwna tej propozycji. „Powiernictwo monarchii Haszymidów jest kamieniem węgielnym stabilności w regionie, a podważanie go jest równoznaczne z podważaniem samych zasad pokoju” – powiedział Mustafa Abu Suway z rady Waqf, która nadzoruje meczet Al-Aksa.
Powrót do planu sprzed 10 lat
Poinformowano, że Izrael po raz pierwszy przedstawił ten pomysł administracji Trumpa prawie dekadę temu, ale wkrótce po objęciu przez Huckabee stanowiska ambasadora USA w zeszłym roku, „wielokrotnie” namawiał Waszyngton do wdrożenia planu a „Amerykanie byli oburzeni, że Jordańczycy powołując się na swoje powiernictwo, narzekają na działania Izraela w Al-Aksa”. Huckabee, chrześcijanin ewangelicki i były prezenter talk-show, jest od dawna zwolennikiem Izraela i zdecydowanie popiera nielegalne osiedla izraelskie na okupowanych terytoriach palestyńskich.
W tym miesiącu parlament Jordanii potępił izraelskie działania mające na celu przejęcie palestyńskich nieruchomości i islamskich fundacji na obszarze sąsiadującym z meczetem Al-Aksa.
Wszystkie źródła, z którymi rozmawiał Middle East Eye, podały, że nowa propozycja pozostawia niepewny los chrześcijańskich miejsc świętych w Jerozolimie. Monarchia haszymidzka jest również opiekunem Bazyliki Grobu Pańskiego i Bazyliki Wniebowstąpienia. Jordania ma również prawo weta w sprawie mianowania greckoprawosławnego Patriarchy Jerozolimy.
Jordania: nasze stanowisko jest niezmienne
Jordański urzędnik rządowy podkreślił, że stanowisko Ammanu w sprawie Jerozolimy i jej miejsc świętych „pozostaje niezmienne” i stwierdził, że opieka haszymidzka jest uznawana na arenie międzynarodowej na mocy traktatów i porozumień, w tym artykułu 9 traktatu pokojowego między Jordanią a Izraelem z 1994 roku. Urzędnik dodał, że Jordania współpracuje z partnerami palestyńskimi, arabskimi i międzynarodowymi w celu zachowania „arabskiej, islamskiej i chrześcijańskiej tożsamości” tych miejsc i zapobieżenia jakimkolwiek zmianom historycznego i prawnego status quo.
Meczet Al-Aksa znajduje się na Wzgórzu Świątynnym w Jerozolimie. Jest to trzecie najświętsze miejsce islamu po Wielkim Meczecie w Mekce i Meczecie Proroka w Medynie. W meczecie może modlić się jednocześnie do 5000 wiernych. Jest to rozległy kompleks świątynny, a złota kopuła widoczna na Wzgórzu Świątynnym to Kopuła na Skale - ołowiana kopuła meczetu, wieńcząca salę modlitewną.
Żydzi nazywają to miejsce Wzgórzem Świątynnym, gdzie stały niegdyś dwie starożytne świątynie żydowskie: świątynia zbudowana przez króla Salomona (po arabsku Sulejman), zniszczona przez Babilończyków, oraz druga świątynia, zniszczona przez Rzymian.
Dla Jordanii prawo do opieki nad Meczetem Al-Aksa i całym kompleksem ma ogromne znaczenie dla legitymizacji monarchii haszymidzkiej. Haszymidzi przejęli kontrolę nad Jerozolimą po utracie kontroli nad dwoma najświętszymi miastami islamu, Mekką i Medyną, na rzecz rodu Al-Saud.
Status quo od 1967 r.
Meczet Al-Aksa od dziesięcioleci pozostaje pod kontrolą status quo, czyli międzynarodowego porozumienia, zachowując swój status religijny jako miejsce wyłącznie islamskie. W ramach porozumień zawartych po wojnie w 1967 roku Jordania i Izrael uzgodniły, że islamski Waqf będzie administrował sprawami wewnętrznymi kompleksu, a Izrael będzie kontrolował bezpieczeństwo zewnętrzne.
Rola Jordanii jako strażnika została później uznana w traktacie pokojowym z Izraelem z 1994 roku, który uznał „szczególną rolę” Ammanu w islamskich miejscach świętych Jerozolimy.
Osoby niebędące muzułmanami mogą odwiedzać to miejsce w wyznaczonych godzinach, ale nie wolno im się tam modlić. Jordańskie władze od lat ostrzegają jednak, że to porozumienie jest systematycznie podważane przez kolejne rządy Izraela.
Jordańscy i palestyńscy urzędnicy stwierdzili, że proponowany układ wydaje się być wzorowany na polityce Izraela wobec Meczetu Ibrahima w Hebronie, gdzie ograniczenia nałożone po masakrze dokonanej przez izraelskiego osadnika w 1994 roku ostatecznie doprowadziły do formalnego podziału terenu między muzułmanów i Żydów.
Po masakrze Izrael przeznaczył 63 proc. terenu na kult żydowski, a 37 proc. na kult muzułmański, pomimo że miejsce to jest czczone zarówno przez muzułmanów, chrześcijan, jak i Żydów jako miejsce pochówku proroka Abrahama i innych patriarchów.
Mustafa Abu Swai, zastępca przewodniczącego Rady Waqf, odmówił komentarza na temat słabnących wpływów Jordanii w Starym Mieście w Jerozolimie, ale stwierdził, że haszymidzka władza powiernicza jest „kamieniem węgielnym stabilności w regionie” i podkreślił, że Jordania konsekwentnie broni historycznego status quo na forach międzynarodowych, w tym Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Edukacji, Nauki i Kultury (UNESCO).
Źródło: KAI