„Jesteście żywym pomnikiem”. Rozpoczęły się obchody rocznicy Powstania Warszawskiego

Chciałbym wam dać gwarancję wieczności prawdy o Powstaniu Warszawskim i o waszych postawach w czasie Powstania Warszawskiego – mówił prezydent Karol Nawrocki zwracając się do powstańców podczas spotkania poprzedzającego 82. rocznicę Powstania Warszawskiego.

Podczas spotkania z powstańcami w Parku Wolności przy Muzeum Powstania Warszawskiego Nawrocki zaznaczył, że cała narodowa wspólnota każdego dnia podejmuje decyzje i odpowiada na pytania „co będzie naszym pomnikiem egzystencji”.

„Pomnikiem egzystencji wspólnoty narodowej i Rzeczpospolitej, żywym pomnikiem narodowej egzystencji jesteście dzisiaj wy, powstańcy warszawscy” – mówił Nawrocki do powstańców. Dodał, że są oni dla Polski zwierciadłem, „w którym możemy się przyglądać i zrozumieć też, (…) jak bardzo Polacy kochają wolność”.

Drugie imię ojczyzny

Jak podkreślił, nie ma takiego odznaczenia, które byłoby wyrazem pełnej wdzięczności wobec walczących o wolność Polski.

„We wdzięczności możemy dać wam pamięć, opiekę, ale też gwarancję. Ja wam chciałbym, moi kochani, ją dać, jako prezydent Polski i były prezes Instytutu Pamięci Narodowej. (Gwarancję) wieczności tej prawdy o Powstaniu Warszawskim i o waszych postawach w czasie Powstania Warszawskiego” – zadeklarował prezydent.

Nawrocki podkreślił, że „mamy prawo do tego, by być dumnymi, że drugim imieniem naszej ukochanej ojczyzny jest historia”.

„Zresztą źle dzieje się wtedy, gdy do tego spichlerza, w którym są i zwycięstwa, i porażki, i chwile piękne, i chwile tragiczne nie zaglądamy. A gdy gotowi jesteśmy, jako odpowiedzialni za Rzeczpospolitą, patrzeć do tego wielkiego zbioru doświadczeń, to dobre to jest także dla przyszłości Polski. Dla podejmowania decyzji przez obecnie rządzących” – powiedział prezydent.

Hitlerowi się nie udało

Podczas uroczystości głos zabrał też prezes Związku Powstańców Warszawskich Janusz Maksymowicz.

„W założeniu Powstanie Warszawskie miało trwać trzech do pięciu dni, a trwało 63 dni. Warszawa poniosła niezwykle wysoką cenę za Powstanie Warszawskie, miasto legło w gruzach, przelano morze krwi, śmierć dotknęła każdą rodzinę” – zauważył Maksymowicz.

Przypomniał, że po upadku powstania władze niemieckie zorganizowały tzw. Sonderkommanda, które z miotaczami ognia i materiałami wybuchowymi przystąpiły do ostatecznego zniszczenia miasta i przeobrażenia go w ruinę.

„W założeniu władz niemieckich Warszawa miała zniknąć z mapy Europy. Warszawa legła w gruzach. Ale nie spełniła się dyrektywa Adolfa Hitlera, żeby Warszawa zniknęła z mapy Europy. Warszawa po tych zniszczeniach wojennych została nie tylko odbudowana, ale i rozbudowana dzięki pracy wielu pokoleń Polaków” – mówił prezes Związku Powstańców Warszawskich.

Podkreślił, że „patriotyzm i wola naszego narodu, życia w wolnej, suwerennej i demokratycznej Polsce nakazuje nam pamiętać o tych zbrodniach i nie zapominać o historii”.

„A historia lubi się powtarzać, tragicznym potwierdzeniem tego jest napaść putinowskiej Rosji na Ukrainę. Ten zapach wojny blisko naszej granicy nas bardzo niepokoi, należy uczynić wszystko, żeby ta wojna nie rozlała się na inne kraje europejskie. Oby narody żyjące dzisiaj w krajach demokratycznych nie doświadczyły tego, co doświadczyło nasze pokolenie” – powiedział Maksymowicz.

„Walka o zachowanie wolności i niepodległości jest zadaniem całego narodu, bez względu na różnice poglądów. W sprawie bezpieczeństwa kraju musimy bezwzględnie być zjednoczeni, szczególnie w obliczu napiętej sytuacji geopolitycznej i potencjalnych zagrożeń ze strony Federacji Rosyjskiej” – dodał prezes Związku Powstańców Warszawskich.

Dzień krwi i chwały

Podczas uroczystości wystąpił również prezes Zarządu Głównego Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Janusz Komorowski.

„Chcieliśmy być wolni i wolność sobie zawdzięczać (...). Powstańczy zryw Warszawy miał udowodnić światu, że wbrew temu co twierdzi Stalin, Polskie Państwo Podziemne i jego siły zbrojne istnieją i są gospodarzami tych ziem” – mówił Komorowski.

Dodał, że „po pięciu latach walki w podziemiu warszawska młodzież stanęła do otwartej walki, aby oswobodzić stolicę Polski od znienawidzonego wroga”. „W oknach zawisły biało-czerwone flagi, na ulicach pojawiły się oddziały Armii Krajowej z biało-czerwonymi opaskami, wzruszenie chwytało za gardło, a na usta cisnęły się słowa «Warszawianki»: «oto dziś dzień krwi i chwały». W walce o swoje miasto przeciwstawili głównie zapał, gorące serca oraz gotowość do najcenniejszej daniny krwi i życia” – podkreślił Komorowski.

Podczas uroczystości Nawrocki wręczył odznaczenia państwowe uczestnikom powstania oraz osobom pielęgnującym pamięć o wydarzeniach z sierpnia 1944 r.

Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi dla niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej odznaczeni zostali: Danuta Filipek ps. „Lala”, sanitariuszka i łączniczka w szpitalu polowym Grupy „Kampinos” oraz Alina Mazurkiewicz ps. „Myszka”, „Dorota”, łączniczka i patrolowa w Okręgowej Składnicy Meldunkowej Nr 1 w Śródmieściu.

Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski uhonorowany został Ryszard Kniaź ps. „Janusz”, żołnierz Oddziału Wojskowej Służby Ochrony Państwa na terenie Obwodu V Mokotów Okręgu Warszawa AK. Krzyżem z Mieczami Orderu Krzyża Niepodległości odznaczona została Irena Krajewski ps. „Lala”, łączniczka w 111 batalionie „Dzik”.

Prezydent Nawrocki wręczył ponadto 20 odznaczeń za wybitne zasługi w pielęgnowaniu pamięci o najnowszej historii Polski.

Zburzone miasto

W Warszawie 1 sierpnia 1944 r. do walki stanęło ok. 40-50 tys. powstańców. Powstanie planowane na kilka dni trwało ponad dwa miesiące. W czasie walk w stolicy zginęło ok. 18 tys. powstańców, a 25 tys. zostało rannych. Straty wśród ludności cywilnej wyniosły ok. 180 tys. zabitych. Pozostałych przy życiu mieszkańców Warszawy, ok. 500 tys., wypędzono ze zniszczonego miasta, które po powstaniu Niemcy niemal całkowicie zburzyli. (PAP)

Źródło: Logo PAP

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..