Kard. Grzegorz Ryś 16. rocznicę katastrofy smoleńskiej: jest możliwa jedność

„16 lat temu spadła na nas noc, ból, dramat, niedowierzanie” – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas piątkowej mszy, która została odprawiona w katedrze na Wawelu w 16. rocznicę katastrofy smoleńskiej. Zaznaczył przy tym, że przy wszystkich różnicach, przy wszystkich napięciach, „jest możliwa jedność”.

Na początku liturgii metropolita krakowski przypomniał, że 16 lat temu, po informacji o katastrofie samolotu pod Smoleńskiem, w Katedrze Wawelskiej natychmiast była odprawiana msza św., której przewodniczył śp. bp Tadeusz Pieronek.

„To jest pewnie jedyna właściwa reakcja na takie wydarzenia, bo nie sposób je przeżywać inaczej, jak tylko w spotkaniu z Jezusem Chrystusem ukrzyżowanym i zmartwychwstałym. Więc także i dzisiaj, po 16 latach, odprawiamy tu Eucharystię, modląc się za wszystkich, którzy wtedy zginęli, w szczególności za śp. pana prezydenta i jego małżonkę. Modlimy się także za Polskę, bo pewnie wszyscy jesteśmy przekonani co do tego, że każda z tych osób, które wtedy zginęły, chciałaby takiej naszej modlitwy, w intencji ojczyzny” – mówił kard Ryś.

W wygłoszonej homilii nawiązał do odczytanej podczas liturgii ewangelii, mówiącej o cudownym połowie ryb, i zwrócił uwagę, że spotkanie z Jezusem zmartwychwstałym zawsze zaczyna się jakiejś nocy.

„16 lat temu też wszyscy mieliśmy poczucie, że znaleźliśmy się naraz w środku nocy, dramatycznej nocy. Spadła na nas noc, ból, dramat, niedowierzanie, wyczekiwanie na nowe wiadomości, jakieś przerażenie co będzie” – wspominał hierarcha.

Jak zaznaczył, „mimo, że noc nadal panuje, to Jezus zmartwychwstały już stoi na brzegu, już jest. On jest wielką nadzieją i obietnicą dla nas. On jest i okaże się mocny”.

Kard. Ryś zaznaczył, że poprzez tę ewangelię Kościół wyraża zachwyt nad takim działaniem Boga, który potrafi zebrać razem, możliwie wszystkich, bardzo różnych, a przecież sieć się nie rozrywa.

„Jest możliwa jedność przy wszystkich różnicach, przy wszystkich napięciach (…). Pan zawsze gromadzi i ma w sobie tyle mocy, żeby sieć pełna wielkich, bardzo różnych, mocnych, w różne kierunki dążących ryb, pozostała jednością (…). Ja chcę przy tej Eucharystii ten zachwyt uczynić też marzeniem nie tylko moim, ale także waszym, które się odnosi do naszej ojczyzny, naszego społeczeństwa, do naszego narodu” – apelował metropolita do zgromadzonych w katedrze na Wawelu.

W czasie nabożeństwa wyczytano nazwiska wszystkich, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej, a po liturgii, przy grobie pary prezydenckiej Lecha i Marii Kaczyńskich złożono kwiaty.

10 kwietnia w 2010 r., w katastrofie samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem zginęło 96 osób, wśród nich: prezydent Lech Kaczyński z małżonką Marią, ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski oraz przedstawiciele najważniejszych instytucji i urzędów, w tym dowódcy Wojska Polskiego. Polska delegacja udawała się na uroczystości 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.

Pogrzeb pary prezydenckiej odbył się w Krakowie 18 kwietnia 2010 r. Lech i Maria Kaczyńscy spoczęli w sarkofagu znajdującym się w krypcie katedry na Wawelu. Obok sarkofagu pary prezydenckiej znajduje się tablica ku czci wszystkich ofiar katastrofy z 10 kwietnia 2010 r. z łacińską sentencją „Corpora dormiunt, vigilant animae” („Ciała śpią, dusze czuwają”).

Źródło: PAP

« 1 »