Ponad 700 tys. dol. na reklamy wspomaganego samobójstwa na Facebooku

Zwolennicy pro-life nieustannie zmagają się z ograniczeniami na Facebooku, będącym częścią koncernu Meta. Ich konta są blokowane, zasięgi ograniczane, posty zgłaszane jako „niezgodne z polityką wydawcy”. Tymczasem kanadyjska organizacja promująca samobójstwa bezproblemowo wyświetla tam tysiące reklam dziennie. To nie „algorytmy”, ale świadoma polityka właścicieli Meta.

Dying with Dignity Canada, organizacja wspierająca samobójstwo wspomagane, wydała prawie milion dolarów na reklamy w Meta, firmie macierzystej Facebooka i Instagrama. To 6 782 reklam, które zostały wyświetlone kanadyjskim użytkownikom tych serwisów, zachęcając ich do zakończenia własnego życia.

Kelsi Sheren, kanadyjska weteranka wojskowa i dyrektor generalna Brass & Unity, regularnie przestrzega przed konsekwencjami obowiązującej w tym kraju procedury MAiD – samobójstwa wspomaganego. Otwiera ona coraz szerzej drzwi kulturze śmierci, a zamiast leczyć chorych czy też łagodzić ich ból oferuje pozorne wyjście w postaci skrócenia życia chorego.

Niedawno zeznawała ona przed Stałą Komisją Izby Gmin ds. Weteranów. Udostępniła też artykuł i film w swoim serwisie, w którym ujawnia, ile pieniędzy proeutanazyjna organizacja Dying with Dignity Canada wydaje na reklamę oraz jak firma korzysta z usług mediów społecznościowych promując MAiD.

Olbrzymie sumy na reklamy samobójstwa, Meta przymyka oczy

Według dokumentów finansowych, Dying with Dignity Canada wydało w samym tylko 2025 roku ponad milion dolarów na reklamy, w tym na reklamy emitowane na Meta, spółce macierzystej Facebooka, Instagrama i Threads.

„Na samym Facebooku i Instagramie pokazano reklamy za 720 tys. dolarów od lipca 2019 roku,” mówi Sheren, podkreślając, że ta liczba stale wzrasta.

Ile to reklam? 6 782. To 6 782 reklam, które promują śmierć.

Ta liczba w ciągu siedmiu lat oznacza, że reklama samobójstwa wyświetlana była mniej więcej dwa i pół raza dziennie, wliczając w to weekendy, święta i wakacje. Użytkownicy są wręcz bombardowani przekazem pro-eutanazyjnym, podczas gdy obrońcom życia systematycznie stwarza się problemy. Doświadczyła tego również nasza redakcja. Po opublikowaniu w lipcu rolki zawierającej materiał pro-life nasze konto na Facebooku zostało zablokowane.

Samobójstwo już nie jest samobójstwem

Jak to w ogóle możliwe, że tak duży serwis nie ma żadnych skrupułów przed jawnym promowaniem samobójstwa? Oficjalna polityka Meta zakazuje wprawdzie promowania samobójstw, ale łatwo można ją obejść. Tak właśnie zrobiło Dying with Dignity. W Kanadzie procedura MAiD – czyli samobójstwo wspomagane – zostało usunięte z klasyfikacji samobójstwa. Pokrętna logika jest następująca: skoro samobójstwo zostało zalegalizowane, przestało być samobójstwem. Czym jest w takim razie?

„Teraz zostało to nazwane usługą medyczną. Kanadyjska służba zdrowia nie nazywa już tego samobójstwem. MAiD nie jest wymieniana jako przyczyna zgonu w Kanadzie” – mówi Kelsi Sheren.

Wystarczy więc manipulacja językiem, usunięcie słowa „samobójstwo” na każdym poziomie systemu, a to, co wcześniej było samobójstwem, po prostu znika z klasyfikacji. Dzięki temu Dying with Dignity ma pełną swobodę działania.

„Gdy Dying with Dignity Canada dziś wieczorem zgłosi numer reklamę numer 6 783, co widzi moderator Meta? Nie ma tu naruszenia zasad. Widzą wyłącznie zarejestrowaną organizację charytatywną, legalną służbę zdrowia i wcześniejsze reklamy dwa i pół raza dziennie przez siedem lat. To nie zasada zawiodła. Wystarczyło zmienić definicję”.

Marketing śmierci

Sheren zwraca uwagę, że organizacje działające na rzecz samobójstw z łatwością przenikają przez sito moderacji serwisów społecznościowych. Tymczasem analogiczne organizacje pro-life, działające przeciw eutanazji muszą bardzo uważać, bo niemal wszystko może wzbudzić czujność moderatorów.

„Marketing wspomaganego samobójstwa działa praktycznie bez żadnych barier zabezpieczających. Jest skierowany do osób z natury wrażliwych i podatnych: do chorych, starszych, niepełnosprawnych, przygnębionych, samotnych. Dokładnie te osoby powinny być chronione przez obowiązujące zasady. Tymczasem przekaz o śmierci sączy się nieustannie i jest chroniony, podczas gdy przeciwny – wypalany jest gorącym żelazem”.

Ta nieustanna promocja eutanazji przyczyniła się bez wątpienia do wyciszenia w Kanadzie głosów sprzeciwu przeciwko procedurze wspomaganego samobójstwa. Szacuje się, że tylko w 2025 roku zmarło w ten sposób 17 tys. osób, a zgony z powodu MAiD stanowią obecnie pięć procent (5%) wszystkich zgonów w Kanadzie. W 2027 r. planuje się dalsze rozszerzenie tej procedury – na cierpiących na choroby psychiczne.

Kolejne raporty wykazują, że MAiD oferowane jest już teraz nie tylko w przypadku terminalnej choroby związanej z niemożliwym do opanowania cierpieniem, ale z powodów takich jak ubóstwo, bezdomność czy brak dostępu do usług dla osób niepełnosprawnych lub zdrowia psychicznego; Już ponad jedna piąta kandydatów podaje „izolację lub samotność” jako powód swojej prośby o śmierć.

Źródło: Live Action

Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.

« 1 »