AfD wygrywa w kolejnym landzie. Mocny cios dla CDU i kanclerza Merza

Prawicowa Alternatywa dla Niemiec (AfD) zwyciężyła w niedzielnych wyborach w kraju związkowym Meklemburgia-Pomorze Przednie o 1,5 punktu procentowego wyprzedzając SPD – wynika z badania exit poll stacji ZDF. W Berlinie głosowanie wygrała Lewica, a drugie miejsce zajęło CDU.

W Meklemburgii-Pomorzu Przednim AfD uzyskała zgodnie z pierwszą prognozą dla stacji ZDF 38 proc., a SPD 36,5 proc. Próg wyborczy przekroczyła w tym kraju związkowym na północy Niemiec także Lewica (6 proc.) oraz Zieloni (5 proc.) i CDU (5 proc.).

Taki rezultat oznacza, że CDU nie jest jeszcze pewne wejścia do parlamentu Meklemburgii-Pomorza Przedniego.

W Berlinie zwycięska Lewica uzyskała zgodnie z badaniem dla stacji ZDF 26 proc. głosów. Drugie było CDU z poparciem na poziomie 20 proc. Kolejne miejsca zajęli Zieloni (15,5 proc.), AfD (13,5 proc.), SPD (12 proc.) oraz skrajnie lewicowe BSW (5 proc.).

Podobnie prezentują się wyniki badania exit poll dla stacji ARD. Ta prognoza daje w Meklemburgii-Pomorzu Przednim 37,3 proc. AfD, 35,5 SPD, 7,5 proc. Lewicy oraz 5,3 proc. CDU i 5 proc. BSW. W przypadku Berlina prognoza to: Lewica 24,9 proc., CDU 20 proc., AfD 15,7 proc., Zieloni 15 proc., SPD 11,9 proc. i BSW 5 proc.

W pierwszym komentarzu kanclerz Niemiec Friedrich Merz ocenił, że wynik w Meklemburgii-Pomorzu Przednim to katastrofa. Przemawiając z siedziby CDU w Berlinie kanclerz mówił, że Niemcy potrzebują zmian i reform, a zaufanie do instytucji spada.

„Chcę pchnąć nasz kraj naprzód” – powiedział Merz, dodając że „reformy muszą zostać przeprowadzone”. Ta deklaracja odczytywana jest w Niemczech jako wola pozostania kanclerza na stanowisku szefa rządu.

Niedzielne wyniki to kolejne po wyborach w Saksonii-Anhalcie z 6 września rozczarowujące dla chadeków rezultaty. Jak spekulowało się, taki scenariusz może kosztować Merza nawet przyszłość w urzędzie kanclerskim. Szef niemieckiego rządu jest rekordowo niepopularny i powszechnie krytykowany za styl komunikacji. W ostatnich miesiącach jego pozycja w partii osłabła.

Wygraną w Meklemburgii-Pomorzu Przednim z radością przyjęło kierownictwo liderującej w ogólnokrajowych sondażach AfD. Współprzewodnicząca tego ugrupowania Alice Weidel komentując wybory stwierdziła w niedzielę, że AfD jest „nową partią ludową w Niemczech” i „zastąpiła na tym miejscu CDU”.

Mimo zwycięstwa AfD ma iluzoryczne szanse na utworzenie rządu w Meklemburgii-Pomorzu Przednim. Na fotelu premierki utrzyma się prawdopodobnie liderka landowego SPD Manuela Schwesig.

W Berlinie natomiast władze powinna przejąć Lewica. Nowym burmistrzem niemieckiej stolicy zostanie zapewne mająca tureckie korzenie Elif Eralp. Jeśli do tego dojdzie, 45-latka będzie pierwszą osobą o pochodzeniu migranckim na tym stanowisku.

W wieczór wyborczy Eralp mówiła, że w Berlinie „miłość i sprawiedliwość zwyciężyły nad nienawiścią” i taki „sygnał idzie w świat”. 

Źródło: Logo PAP

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..