Nocne przejęcie Trybunału! Ordo Iuris: działania mogą wypełniać znamiona przestępstwa

Siłowe przejęcie siedziby Trybunału Konstytucyjnego przez policję może stanowić bezprawną ingerencję w funkcjonowanie konstytucyjnego organu państwa – ocenia Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris. W opublikowanym 30 października stanowisku prawnicy kwestionują również legalność zarządzenia o przerwie w czynnościach prezesa i wiceprezesa TK. Wskazują, że działania podjęte wobec Trybunału mogą wypełniać znamiona przestępstwa z art. 128 Kodeksu karnego.

Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris stanowczo sprzeciwił się działaniom policji na terenie Trybunału Konstytucyjnego. W opublikowanym w piątek stanowisku określił je jako „nocne, siłowe przejęcie” siedziby TK i „bezprecedensowy zamach na konstytucyjny organ państwa”.

Według relacji przedstawionej przez Instytut 30 października funkcjonariusze policji przejęli kontrolę nad budynkiem Trybunału, odmawiając wstępu pracownikom straży TK, wiceprezesowi Trybunału oraz jego dyrektorowi. Ordo Iuris zwraca uwagę, że w budynku przebywała Anna Korwin-Piotrowska, wybrana przez Sejm na sędziego TK. Instytut twierdzi, że nie złożyła ona ślubowania wobec prezydenta, które – zgodnie z przywołaną przez prawników ustawą o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego – jest warunkiem rozpoczęcia urzędowania.

Ordo Iuris kwestionuje decyzję 

To właśnie Anna Korwin-Piotrowska miała podpisać zarządzenie o przerwie w czynnościach służbowych prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Ordo Iuris kwestionuje zarówno jej uprawnienia do wydania takiego dokumentu, jak i samą podstawę prawną decyzji.

„Żaden przepis prawa nie upoważnia Policji ani kierującego nią rządu do przejmowania kontroli nad siedzibą Trybunału i pozbawiania jego organów dostępu do budynku” – czytamy w stanowisku. Zdaniem Instytutu działania te naruszają zasadę podziału i równowagi władz oraz zasadę niezależności Trybunału Konstytucyjnego, wynikające z Konstytucji RP.

Prawnicy Instytutu określają zarządzenie o przerwie w czynnościach prezesa i wiceprezesa TK jako akt prawnie nieistniejący (actus non existens), który – w ich ocenie – nie może wywoływać skutków prawnych. Przywołują trzy argumenty. Po pierwsze, wskazują na brak ślubowania wobec prezydenta przez Annę Korwin-Piotrowską. Po drugie, twierdzą, że polskie prawo nie przewiduje możliwości zarządzenia przerwy w pełnieniu urzędu prezesa Trybunału. Po trzecie, podnoszą, że Korwin-Piotrowska miała rozstrzygnąć o statusie innych osób, jednocześnie przyznając sobie uprawnienia do kierowania Trybunałem.

W tym ostatnim kontekście Instytut przywołuje łacińską zasadę nemo iudex in causa sua, oznaczającą, że nikt nie powinien być sędzią we własnej sprawie.

Art. 128 § 1 Kodeksu karnego

W stanowisku Ordo Iuris zwrócono uwagę na art. 128 § 1 Kodeksu karnego, który dotyczy podejmowania działalności zmierzającej bezpośrednio do usunięcia przemocą konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej. Przepis przewiduje za takie działanie karę pozbawienia wolności do 20 lat.

„Działania podjęte wobec Trybunału Konstytucyjnego mogą wypełniać znamiona tego przestępstwa” – ocenia Instytut. Prawnicy wskazują również na możliwość przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych, o którym mowa w art. 231 Kodeksu karnego.

Ordo Iuris przypomina przy tym, że dwa lata temu prezes Trybunału Konstytucyjnego złożył do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przez rząd Donalda Tuska przestępstwa zamachu stanu. Zdaniem Instytutu obecne wydarzenia wpisują się w proces koncentracji władzy i są wymierzone w niezależne organy konstytucyjne.

Apel do prezydenta i instytucji międzynarodowych

Instytut domaga się natychmiastowego wycofania policji z siedziby Trybunału i przywrócenia pełnego dostępu do budynku jego organom oraz służbom. Wzywa również do ujawnienia podstawy prawnej podjętych działań i osób, które wydały polecenia, a także do wszczęcia przez prokuraturę postępowania w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstw określonych w art. 128 i 231 Kodeksu karnego.

Ordo Iuris zwróciło się także do Komisji Weneckiej, organów Unii Europejskiej, Rady Europy oraz OBWE/ODIHR o pilną reakcję. W stanowisku podkreślono, że instytucje te powinny zająć stanowisko wobec działań podjętych w siedzibie sądu konstytucyjnego państwa członkowskiego.

Szczególny apel Instytut skierował do prezydenta Karola Nawrockiego, który po otrzymaniu informacji o wydarzeniach w Warszawie przerwał podróż do Senegalu i wrócił do kraju. Ordo Iuris przypomina, że zgodnie z art. 126 Konstytucji RP prezydent czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji i stoi na straży ciągłości władzy państwowej.

„W tej chwili próby oczy obywateli skierowane są ku Prezydentowi Rzeczypospolitej” – napisano w stanowisku.

Instytut zapowiedział dalsze monitorowanie i dokumentowanie wydarzeń, pomoc prawną dla osób, które uzna za represjonowane, oraz podejmowanie działań przed krajowymi i międzynarodowymi organami.

Źródło: Ordo Iuris

Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.

« ‹ 1 › »