Apel PFROŻ do parlamentu: pilnie potrzebna jest kompleksowa opinia prawna w sprawie surogacji

Polska Federacja Ruchów Obrony Życia zwróciła się 21 września do Parlamentarnego Zespołu na rzecz Życia i Rodziny z prośbą o zlecenie porównawczej opinii prawnej dotyczącej sytuacji surogacji w Polsce. „My możemy stawiać pytania, zbierać informacje i wskazywać problemy. Parlament ma narzędzia, aby przełożyć tę diagnozę na konkretne rozwiązania”.

Do pisma Federacja dołącza dotychczasową korespondencję z Ministerstwem Zdrowia, wystąpienie do Rzecznika Praw Dziecka oraz dokumentację działań podjętych na forum Rady Praw Człowieka ONZ. To kolejny etap prowadzonej od kilku tygodni konsekwentnej interwencji, której celem jest nie tylko opisanie problemu, ale doprowadzenie do konkretnych działań państwa.

Potrzeba weryfikacji polskiego systemu prawnego

Federacja Życia chce, aby eksperci spojrzeli na polskie przepisy jako na jeden system i odpowiedzieli na pytanie, czy rzeczywiście chroni on kobietę i dziecko przed skutkami komercyjnego i transgranicznego rynku surogacyjnego.

W piśmie skierowanym do przewodniczącego Parlamentarnego Zespołu na rzecz Życia i Rodziny, posła Piotra Uścińskiego, Federacja prosi o zlecenie niezależnej, porównawczej opinii prawnej, najlepiej z wykorzystaniem możliwości eksperckich Kancelarii Sejmu. Jednocześnie zwraca się wprost o zwołanie posiedzenia Zespołu poświęconego problemowi surogacji, podczas którego mogłaby przedstawić zgromadzone materiały i dotychczasowe ustalenia oraz wspólnie z parlamentarzystami omówić możliwe dalsze działania.

„Doszliśmy do momentu, w którym nie wystarcza już pytanie, czy w Polsce istnieje jeden przepis zakazujący lub dopuszczający surogację. Trzeba zobaczyć cały system: prawo rodzinne, cywilne i karne, przepisy dotyczące leczenia niepłodności, wywozu komórek rozrodczych i zarodków, ochrony praw dziecka oraz uznawania skutków procedur przeprowadzanych za granicą. Chcemy wiedzieć, gdzie państwo rzeczywiście chroni kobietę i dziecko, a gdzie pozostają luki” – mówi Jakub Bałtroszewicz, prezes Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia.

Działania organów państwowych nieadekwatne do rzeczywistego problemu

Obecne wystąpienie jest konsekwencją kilku wcześniejszych działań.

Pierwszym krokiem było skierowane 25 sierpnia pismo do Ministerstwa Zdrowia, w którym Federacja pytała m.in. o możliwość udziału polskich klinik i banków komórek rozrodczych w procedurach, które później mogą być kontynuowane poza granicami kraju.

Odpowiedź resortu z 8 września potwierdziła istotny fakt: obowiązujące przepisy pozwalają na wywóz z Polski komórek rozrodczych i zarodków do państw spoza Unii Europejskiej przez uprawnione podmioty. Nie dała jednak odpowiedzi na pytanie, czy państwo jest w stanie ustalić, jaki jest ostateczny cel ich wykorzystania i czy potrafi wykryć sytuację, w której procedura rozpoczęta w Polsce staje się częścią zagranicznego programu surogacyjnego.

Dlatego 10 września Federacja skierowała do Ministerstwa kolejne, znacznie bardziej szczegółowe wystąpienie, pytając już nie o ogólną interpretację prawa, lecz o praktykę nadzoru, dane dotyczące wywozu, mechanizmy identyfikowalności oraz możliwość ustalenia ewentualnych powiązań polskich podmiotów z zagranicznymi programami surogacyjnymi.

Następnym krokiem było wystąpienie 17 września do Rzecznika Praw Dziecka. Federacja przesunęła w nim punkt ciężkości z procedury na dziecko: jego podmiotowość, tożsamość, pochodzenie, zdrowie, więzi rodzinne i ochronę przed komercjalizacją.

ONZ dostrzega zagrożenia związane z surogacją

Równolegle Polska Federacja Ruchów Obrony Życia i Fundacja JEDEN Z NAS poparły wspólne oświadczenie organizacji z różnych państw przygotowane w związku z 63. sesją Rady Praw Człowieka ONZ, wzywające do międzynarodowego moratorium na surogację we wszystkich jej formach jako pierwszego kroku w kierunku jej zniesienia.

Teraz Federacja chce wykonać następny krok: zebrać te wszystkie wątki w jednej rzetelnej analizie prawnej i stworzyć podstawę do ewentualnej pracy legislacyjnej.

Wśród zagadnień, które zdaniem Federacji powinny zostać objęte opinią, znajdują się m.in. status prawny surogacji w Polsce, skuteczność zawieranych umów, reklama i pośrednictwo, uznawanie skutków procedur zagranicznych, przemieszczanie komórek rozrodczych i zarodków, ochrona praw dziecka, zakres kompetencji ustawodawcy krajowego w świetle prawa Unii Europejskiej i prawa międzynarodowego oraz porównanie polskich regulacji z rozwiązaniami przyjętymi w innych państwach europejskich – zarówno należących, jak i nienależących do UE – w tym na Ukrainie.

Istotne jest również pytanie o to, jakie konkretne rozwiązania legislacyjne lub nadzorcze można byłoby w Polsce zastosować, aby uniemożliwić obchodzenie krajowych standardów przez rozdzielenie kolejnych etapów procedury pomiędzy kilka państw – oraz czy takie mechanizmy mogą być skuteczne w świetle regulacji unijnych i międzynarodowych.

Parlamentarny Zespół na rzecz Życia i Rodziny jako sojusznik

Federacja podkreśla przy tym, że zwraca się właśnie do Parlamentarnego Zespołu na rzecz Życia i Rodziny nieprzypadkowo.

„Traktujemy Parlamentarny Zespół na rzecz Życia i Rodziny jako naszego naturalnego sojusznika. Wielokrotnie mogliśmy liczyć na jego zainteresowanie sprawami ochrony życia i rodziny oraz na gotowość do podejmowania tematów, które wymagają pracy parlamentarnej. Dlatego chcemy przekazać Zespołowi całą dokumentację tego, co do tej pory zrobiliśmy, i zaprosić go do kolejnego etapu. My możemy stawiać pytania, zbierać informacje i wskazywać problemy. Parlament ma narzędzia, aby przełożyć tę diagnozę na konkretne rozwiązania” – podkreśla Bałtroszewicz.

Zdaniem Federacji właśnie teraz jest właściwy moment na przygotowanie takiej ekspertyzy. Nie po powstaniu rozbudowanego rynku i nie dopiero po pojawieniu się pierwszych poważnych sporów prawnych, ale wcześniej – kiedy możliwe jest jeszcze uporządkowanie systemu i zamknięcie luk, zanim zostaną wykorzystane w praktyce.

„Nie chcemy budować stanowiska na intuicji ani na jednym przepisie. Chcemy mieć przed sobą uczciwą, profesjonalną diagnozę i na jej podstawie powiedzieć państwu: tutaj ochrona działa, tutaj jest niewystarczająca, a tutaj potrzebna jest zmiana prawa. Będziemy czekać na odpowiedź Ministerstwa Zdrowia i Rzecznika Praw Dziecka, a równocześnie liczymy na podjęcie sprawy przez Parlamentarny Zespół. Liczymy nie tylko na przygotowanie ekspertyzy, ale również na osobne posiedzenie Zespołu poświęcone surogacji. Te działania się uzupełniają. Chcemy tę sprawę doprowadzić do końca” – mówi prezes Federacji.

Federacja zwraca się więc również o zwołanie posiedzenia Zespołu poświęconego surogacji i deklaruje gotowość do przedstawienia podczas niego dotychczasowych materiałów oraz udziału w dyskusji nad zakresem dalszych działań.

„Czujemy się w obowiązku chronić zarówno kobiety, jak i dzieci. Kobieta nie jest narzędziem reprodukcji. Dziecko nie jest przedmiotem umowy. Dlatego nie zostawimy tej sprawy, dopóki nie będziemy mieli pewności, że polskie państwo posiada realne narzędzia ich ochrony” – podsumowuje Jakub Bałtroszewicz.

Źródło: PFROŻ

Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.

« 1 »