„Prezydent wybrał się do Trybunału Konstytucyjnego, żeby spotkać się z sędziami obecnymi w tym czasie w Trybunale” – powiedział szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki. Wcześniej do TK wszedł Maciej Berek, który złożył przysięgę bez obecności prezydenta. Przed budynkiem TK trwa protest. Pojawiają się nieoficjalne doniesienia o policji spoza Warszawy, która ma spacyfikować demonstrację.
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz potwierdził, że Karol Nawrocki przybył do siedziby Trybunału Konstytucyjnego, przed którą trwa protest. Z kolei minister Bogucki w środę wieczorem na konferencji prasowej w Pałacu Prezydenckim przekazał, że prezydent wybrał się do siedziby TK, żeby „spotkać się z sędziami Trybunału Konstytucyjnego, którzy byli tam obecni w tym czasie”.
Pan Prezydent Karol Nawrocki z uwagi na sytuację wokół Trybunału Konstytucyjnego odwołał swój udział w planowanym na jutro i pojutrze spotkaniu prezydentów państw Unii Europejskiej w Słowenii.
— Marcin Przydacz (@marcin_przydacz) 14 października 2026
Z tego powodu Karol Nawrocki odwołał swój udział w spotkaniu prezydentów państw Unii Europejskiej w Słowenii.
Bogucki podkreślił, że „głęboko niepokojące jest, że służby, można powiedzieć siłowe, podległe MSWiA były użyte, czy są używane do tego, żeby do konstytucyjnego organu państwa wprowadzać osoby, które nie dopełniły całej procedury związanej z objęciem urzędu funkcji sędziego Trybunału Konstytucyjnego”.
Jak wyjaśnił szef KPRP, są to „osoby, które nie złożyły ślubowania wobec prezydenta Rzeczypospolitej, a więc w obecności prezydenta Rzeczypospolitej, tak jak działo się to przez wiele lat zgodnie z utrwaloną praktyką i doktryną”.
„Nikt nie miał wątpliwości, że ślubowanie musi być złożone w obecności Prezydenta i tak to się odbywało aż do tych ostatnich wydarzeń” – podkreślił Bogucki.
Nie jest sędzią
W środę rano w Sejmie wybrany we wrześniu na sędziego TK Maciej Berek złożył ślubowanie z formułą „wobec prezydenta”, choć prezydent był wtedy w Czarnogórze. Następnie spisane ślubowanie złożył w Kancelarii Prezydenta RP.
Później Berek – wraz z innymi sędziami, którzy zostali wybrani w tej kadencji przez Sejm i złożyli przysięgę bez udziału prezydenta – udał się do siedziby Trybunału. Nie został jednak dopuszczony do orzekania przez prezesa TK Bogdana Święczkowskiego. Święczkowski wyjaśnił, że Berek nie nawiązał stosunku służbowego.
Prezydent Karol Nawrocki jednoznacznie stwierdził, że Maciej Berek nie jest sędzią Trybunału.
„Nie wiem, przed kim przysięgał minister Berek, ale na pewno nie przed prezydentem, a jeżeli nie dokonał tej formalności oczywistej dla studentów pierwszego roku (...) to z całą pewnością nie jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego” – stwierdził prezydent.
Decyzja policji
Kiedy Maciej Berek wjeżdżał do siedziby TK, przed gmachem trwała demonstracja obrońców Trybunału. Manifestanci rozstawili przed wejściem do budynku TK bramki. Policja zdemontowała je. Wyciągnęła też z tłumu niektórych protestujących, w tym Adama Borowskiego, szefa warszawskiego klubu Gazety Polskiej i dawnego antykomunistycznego opozycjonistę. Borowski stracił przytomność, prawdopodobnie z powodu ataku serca.
W strone Warszawy zmierzają kolumny samochodów policyjnych. Minąłem już z 50 aut. Co się szykuje? pic.twitter.com/s1pm2rdHYi
— Tomasz Bartosiak 🇵🇱 (@T_Bartosiak) 14 października 2026
Nieoficjalnie wiadomo jednak, że warszawska policja odmówiła rozpędzenia protestu. W mediach społecznościowych pojawiły się doniesienia o tym, że do stolicy ściągane są siły policyjne z innych miejscowości.
Halo @PolskaPolicja, czy to prawda, że właśnie na S8 Żabia Wola w kierunku do Warszawy (15 km do granicy miasta, 30 km do centrum) zmierza około 60 samochodów wypchanych oddziałami prewencji, ale nie w standardowych busach, ale samochodach Kia ceed oraz Opel Corsa?
— Bartosz Lewandowski (@BartoszLewand20) 14 października 2026
Chcecie jakoś… pic.twitter.com/R7QrDmWRS0
Źródło: 