„Zagrożenie bezpieczeństwa państwa”. Prezydent tłumaczy, co wydarzyło się w nocy w Trybunale Konstytucyjnym

Po wizycie w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego prezydent Karol Nawrocki zwołał spotkanie sił parlamentarnych. Nawrocki wszedł do do gmachu mimo oporu niezaprzysiężonej na sędzię Anny Korwin-Piotrowskiej. „Państwo nie jesteście sędziami TK” – powiedział do niej, Krystiana Markiewicza i Macieja Berka. Wcześniej premier Donald Tusk pisał o przywracaniu rządów prawa. Następnie zniknął z mediów.

Kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego. W sobotę przed południem gmach jest zamknięty na łańcuch i otoczony przez policję. Przed budynkiem demonstrują setki obrońców TK.

W piątek do siedziby Trybunału weszły trzy osoby, które zostały wybrane przez Sejm na sędziów, ale nie złożyły ślubowania wobec prezydenta: Anna Korwin-Piotrowska, Krystian Markiewicz i były minister Maciej Berek. Korwin-Piotrowska wydała – bez żadnej podstawy prawnej – uchwałę o zawieszeniu na miesiąc prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i uznała za p.o. prezesa siebie.

„Nie wejdzie pan”

Przed budynkiem już wcześniej – od półtora miesiąca – demonstrowali obrońcy TK. Teraz manifestacja zaczęła się rozrastać. Obecne były kluby Gazety Polskiej, działacze „Solidarności” z jej szefem Piotrem Dudą, działacze pro-life i przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości, Konfederacji oraz Konfederacji Korony Polskiej.

Budynek został zamknięty łańcuchem. Obrońcy TK przecięli to zabezpieczenie.

Prezydent Karol Nawrocki był w trakcie podróży do Senegalu. Jego samolot zawrócił nad Hiszpanią. Według nieoficjalnych informacji, rządowe służby próbowały przekierować go do Wrocławia lub Krakowa, co opóźniłoby przyjazd do stolicy o kilka godzin. Maszyna wylądowała jednak na Okęciu, a prezydent po spotkaniu z prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim przyjechał do Trybunału.

Policja nie odsunęła się przed głową państwa, ale Karol Nawrocki przecisnął się obok funkcjonariuszy i podszedł do budynku. W progu stali Korwin-Piotrowska, Berek i Markiewicz.

„Nie wejdzie pan” – powiedziała Anna Korwin-Piotrowska i próbowała fizycznie go zatrzymać, ale Nawrocki dostał się do środka.

Maciej Berek napisał później w serwisie X, że prezydent nie wszedł do budynku, po czym zamieścił nagranie pokazujące prezydenta na korytarzu gmachu. Niezaprzysiężone osoby zapewniały też, że wyszły po to, by powitać głowę państwa i zaprosić na rozmowę.

Spotkanie z prezydentem

„Państwo nie jesteście sędziami TK” – mówi na nagraniu prezydent Nawrocki, zwracając się do widocznych: Anny Korwin-Piotrowskiej, Krystiana Markiewicza i Macieja Berka. Towarzyszący prezydentowi szef KPRP Zbigniew Bogucki dodał, że „widzi tu tylko jednego sędziego” TK, wskazując na Sławomira Patyrę. „Pani dokonuje zamachu stanu, nie wiem, czy ma pani tego świadomość” – powiedział Bogucki do Korwin-Piotrowskiej.

„Tej nocy doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego RP i siłowego przejęcia konstytucyjnego organu państwa – napisał później prezydent w serwisie X. – Odbyłem konsultacje z Pierwszym Prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim, który również nie uznaje za legalne działań podejmowanych przez osoby uzurpujące sobie władzę w TK. Wzywam do przywrócenia porządku prawnego i opuszczenia terenu Trybunału przez siły przymusu skierowane na miejsce przez rząd. Do Trybunału Konstytucyjnego umożliwiłem wejście legalnie urzędującego wiceprezesa Trybunału Konstytucyjnego sędziego Bartłomieja Sochańskiego”. 

Karol Nawrocki podziękował też demonstrantom i zapowiedział, że wzywa przedstawicieli sił parlamentarnych na naradę „w celu doprowadzenia do stabilizacji sytuacji politycznej i przywrócenia porządku konstytucyjnego”.

Gaz pieprzowy przeciw dywersantom?

Tymczasem zastępca komendanta głównego policji nadinsp. Tomasz Michułka wystosował pismo – opublikowane przez kilku polityków – skierowane do komendantów wojewódzkich oraz komendanta stołecznego. Dokument nosi datę 29 października 2026 roku i został oznaczony jako „bardzo pilne”. Pismo zawiera także szczegółowe wytyczne dotyczące wyposażenia i przygotowania plutonów prewencji od 2 do 8 listopada. Funkcjonariusze mają występować w umundurowaniu ćwiczebnym i być wyposażeni w pistolety maszynowe oraz sprzęt służący do rozpędzania demonstracji: plecakowe miotacze pieprzu i broń palną gładkolufową z amunicją niepenetracyjną.

Policja tłumaczy, że sprzęt ten jest potrzebny do przeciwdziałania aktom dywersji.

„Przywracanie rządów prawa jest naszym obowiązkiem. Po latach pisowskiego bezprawia to proces trudny, czasem bolesny i wymaga zdecydowanego działania. Innej drogi nie ma” – napisał premier Donald Tusk, odnosząc się do działań wokół TK. Wpis został zamieszczony w serwisie X przed godz. 20:00 w piątek. Od tego czasu do sobotniego przedpołudnia Donald Tusk nic nie napisał i nie pojawił się publicznie. 

Źródła: Telewizja Republika, PAP. x.com

Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.

« ‹ 1 › »