W Belgii w 23 tygodniu ciąży przeprowadzono operację nienarodzonego dziecka z rozszczepem kręgosłupa. Zespół składał się z 25 lekarzy. Dziecko po urodzeniu rozwija się prawidłowo i ma czucie we wszystkich kończynach. To kolejny sukces chirurgii prenatalnej.
W 2011 roku przełomowe badanie kliniczne wykazało, że operowanie niemowląt w macicy może uchronić je przed niektórymi szkodliwymi skutkami rozszczepu kręgosłupa. W porównaniu z dziećmi z rozszczepem kręgosłupa, które przeszły operację po urodzeniu, osoby operowane w łonie matki były dwukrotnie mniej narażone na problemy neurologiczne i ruchowe.
Otwarta operacja płodu wiąże się z pewnym ryzykiem, ponieważ zwiększa możliwość przedwczesnego porodu i wymaga porodu przez cesarskie cięcie. Jest też ryzyko pęknięcia macicy.
Helena, matka dziewczynki, dowiedziała się w 20 tygodniu ciąży, że jej rozwijające się dziecko miało rozszczep kręgosłupa. W jej operacji wzięło udział 25 klinicystów ze szpitali GOSH i University College London, a także szpitali uniwersyteckich Leuven w Belgii, gdzie operacja została przeprowadzona.
Trzy miesiące później urodziła córkę Milę w University College London Hospital. W mózgu noworodka wciąż znajduje się nadmiar płynu, ale jak dotąd Mila wykazuje oznaki zdrowego rozwoju.
„Potrafi poruszać nogami i czuje palce u nóg, co jest absolutnie niesamowite” – powiedziała Helena w wywiadzie dla BBC News. „Jestem bardzo wdzięczna chirurgom, którzy przeprowadzili tę operację, ponieważ bez niej jej życie wyglądałoby zupełnie inaczej”.
Od stycznia 2020 roku zespół przeprowadził takie operacje u 32 dzieci.
Źródło: livescience.com