Obrońcy życia z różnych krajów świata modlą się przed ośrodkami aborcyjnymi i udzielają wsparcia kobietom, rozważającym aborcję.
Według zebranych danych i świadectw, w 2021 roku uczestnicy akcji pomogli uratować przed aborcją 2260 dzieci – co oznacza, że tysiące matek otrzymało pomoc, jakiej potrzebowały, by urodzić dziecko i przezwyciężyć potencjalne przeszkody.
Jak mówi Sean Carney, dyrektor „40 Days for Life”, w kończącym się roku udało się uratować ponad dwa razy więcej dzieci niż w roku 2020. To rekordowy wynik od początku trwania kampanii.
Na tym nie kończą się dobre wiadomości. Kampania modlitewna zaowocowała także nawiązaniem kontaktu z pracownikami ośrodków aborcyjnych i pomocą w wyjściu z pracy w branży aborcyjnej.
„Wasze modlitwy w tym roku nawróciły również 18 pracownic aborcyjnych i pomogły zamknąć 7 kolejnych placówek aborcyjnych” – powiedział Carney.
Przykładów nie brakuje. Uczestnicy czuwania w Denver (Colorado, USA) spotkali kobietę, która chciała dokonać aborcji w placówce Planned Parenthood, ponieważ ojciec jej dziecka był bezrobotny. Jak opowiadała liderka kampanii w Denver, Maria Elisa, wsparcie ze strony modlących się przed kliniką pomogła kobiecie zmienić zdanie. „Nie możemy się doczekać, aby pomóc im znaleźć pracę” — powiedziała Maria Elisa. „Odeszli z nadzieją w sercu, że nie są sami – i mają rację, ponieważ nasz Pan i my jesteśmy tu dla nich” – dodała.
Z kolei kiedy członkowie zespół „40 Days for Life” w Chia (Kolumbia) dowiedział się o przyszłej matce planującej aborcję w miejscowym szpitalu, zadbali, by skontaktować ją z fundacją pro-life oferującą wsparcie matkom w kryzysie. Zaledwie 90 minut później dowiedzieli się, że dzięki ich wysiłkom kobieta wybrała życie. „Dzięki Bogu za owoce kampanii!” – powiedziała Lourdes Varela, koordynatorka „40 Dni dla Życia” ds. Ameryki Łacińskiej. „Módlmy się za nią i jej dziecko!” – zaapelowała.
Takich historii w 2021 roku wydarzyło się rekordowo dużo.
Źródło: lifenews.com