Prorok, który nie milczał. Wspomnienie męczeństwa św. Jana Chrzciciela

29 sierpnia Kościół wspomina męczeństwo św. Jana Chrzciciela – wielkiego proroka, który całym życiem przygotowywał drogę Chrystusowi. Jego odwaga w głoszeniu prawdy i bezkompromisowa postawa wobec grzechu doprowadziły go do więzienia i śmierci z rozkazu króla Heroda. Jan, ostatni prorok Starego Testamentu i pierwszy świadek Nowego, pokazuje, że wierność Bogu wymaga odwagi, a prawda często kosztuje bardzo wiele – nawet życie.

Wyrok na Jana wydał władca Galilei, Herod II Antypas. Jan mówił mu: „nie wolno ci mieć żony twego brata”. Postawa Heroda była początkowo niejednoznaczna. Król chętnie słuchał proroka i szedł za jego radami, brał go też w obronę, choć za słowa dotyczące żony kazał go uwięzić (na jej żądanie?). Śmierć Jana jest ostatecznie efektem intrygi Herodiady. Jej córka tańczy na uczcie, oczarowany Herod przysięga dać jej, co tylko będzie chciała, a ona prosi o głowę Jana Chrzciciela na misie. Jan ginie ścięty mieczem.

Więcej w artykule:

 

 

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama

reklama