Pertraktacje na razie nie zatrzymały represji – powiedział PAP dziennikarz Andrzej Poczobut. W ten sposób ocenił rozmowy prowadzone w Mińsku przez wysłannika władz USA Johna Coale’a, które doprowadziły do uwolnienia z białoruskich więzień 25 osób.
O zwolnieniu więźniów politycznych wysłannik władz USA poinformował w środę na platformie X. „Będziemy nadal poprawiać stosunki amerykańsko-białoruskie i pracujemy nad uwolnieniem kolejnych osób w najbliższej przyszłości” – napisał Coale. Dziennikarzom w Mińsku powiedział natomiast, że ze swej strony Stany Zjednoczone zniosą sankcje wobec dwóch białoruskich przedsiębiorstw.
Uwolnienie więźniów to sukces
Poczobut podczas niedzielnego pobytu w Lublinie nazwał uwolnienie 25 więźniów sukcesem. – Dla tych ludzi i dla ich rodzin to jest trudne do przecenienia – powiedział. Ocenił, że w wyniku działań amerykańskiej dyplomacji w ostatnich latach ponad 700 więźniów politycznych na Białorusi odzyskało wolność.
„Dialog jest prowadzony w warunkach, kiedy Białoruś „bez pięciu minut” [tj. niemal] jest państwem totalitarnym, kiedy trwają represje i te pertraktacje na razie nie zatrzymały represji” – stwierdził.
Zdaniem Poczobuta brak przełomu w pertraktacjach pokazuje jak daleko zaszła sytuacja na Białorusi i jak niełatwo jest zatrzymać machinę represji. – Trudne wyzwania stoją przed dyplomacją amerykańską i generalnie przed Zachodem – dodał.
Białoruski dziennikarz w niedzielę wziął udział w koncercie zorganizowanym przez Fundację „Pomoc Polakom na Wschodzie” i Filharmonię Lubelską, podczas którego radny sejmiku województwa Zbigniew Wojciechowski wręczył mu Medal 550-lecia Województwa Lubelskiego.
Pamiątkowe wyróżnienie przyznał zarząd województwa „w dowód wdzięczności i uznania za zasługi dla zachowania wartości demokratycznych oraz konsekwentną obronę wolności słowa”.
Poczobut to „człowiek-symbol”
Zdaniem Wojciechowskiego Poczobut to „człowiek-symbol”, który zrobił wiele dla wolności Polaków na Białorusi i pokazuje, że nie można ulegać przemocy i dyktaturze. – To człowiek, który nie został złamany, jest wspaniałym patriotą polskim, europejskim i światowym – podkreślił.
W poniedziałek Poczobut ma odebrać w Lublinie Medal 75-lecia Misji Jana Karskiego. Towarzystwo Jana Karskiego przyznało mu to odznaczenie w sierpniu 2023 r., w czasie kiedy przebywał w białoruskim więzieniu.
Poczobut przyznał w rozmowie z PAP, że działalność Karskiego, dzięki której wolny świat dowiedział się o zbrodniach niemieckich w okupowanej Polsce, jest dla niego czymś bliskim. – To jest postać ważna w polskiej historii i czuję się zaszczycony – powiedział.
Andrzej Poczobut, dziennikarz i działacz Związku Polaków na Białorusi, przesiedział w białoruskich aresztach i więzieniach ponad pięć lat. W kwietniu został zwolniony z kolonii karnej na Białorusi, gdzie od 2023 r. odbywał wyrok ośmiu lat więzienia. Skazany został m.in. za „podżeganie do nienawiści” i „wzywanie do działań na rzecz wyrządzenia szkody bezpieczeństwu narodowemu”. Organizacje praw człowieka uznały go za więźnia politycznego. W listopadzie 2025 r. prezydent Karol Nawrocki odznaczył go Orderem Orła Białego – najwyższym polskim odznaczeniem państwowym.
Źródło: 