Poczobut po spotkaniu z papieżem: represje i więzienie mają sens, gdy stoi za nimi racja moralna i wiara

Ta wizyta utrzymywana była w ścisłej tajemnicy. Dziś już tajemnicą nie jest. Andrzej Poczobut, polski bohater walki z reżimem Łukaszenki, spotkał się w Watykanie z papieżem Leonem XIV i abp. Paulem Gallagherem, sekretarzem ds. relacji z państwami i organizacjami międzynarodowymi w watykańskim Sekretariacie Stanu.

Do spotkania z Ojcem Świętym doszło w ramach tradycyjnej audiencji ogólnej w Watykanie.

„Przekazałem papieżowi dar od Polaków na Białorusi – kopię cudownego obrazu Matki Boskiej Kongregackiej z katedry w Grodnie pod wezwaniem świętego Franciszka Ksawerego. Znaczy dla nas, Polaków na Białorusi tyle, co Matka Boska Częstochowska. Ikona jest kopią obrazu Matki Boskiej Śnieżnej, znajdującego się w Rzymie w bazylice Santa Maria Maggiore, gdzie spoczywa papież Franciszek. Do Grodna obraz został  przywieziony z Rzymu w 1664 roku i przekazany jezuitom. Od 1686 roku jest traktowany jako słynący cudami. Za czasów sowieckich pozostawał w areszcie i był dla wiernych niedostępny. Ojciec Święty przyjął dar z wdzięcznością. Poprosiłem też, aby drugą kopię pobłogosławił, abym mógł ją zabrać do Grodna, aby tam zajęła godne miejsce. Papież to uczynił. Pobłogosławił ikonę i Polaków na Białorusi do niej się odwołujących. Przekazałem mu krótkie posłanie, którego treści nie będę ujawniał. Zostałem wysłuchany…” – powiedział Andrzej Poczobut.

Pytany, co czuł podczas spotkania z papieżem, powiedział:

„Co naturalne, odczuwałem wielkie emocje. One jednak ustąpiły, kiedy zacząłem mówić. Potem już, tylko poczułem wielki wewnętrzny spokój. I siłę…. Tego mi teraz potrzeba. Tak samo jak wszystkim rodakom na Białorusi. Ziarenko nadziei zostało zasiane. Wierzę, że wzejdzie dobrym plonem”.

Po audiencji na Placu św. Piotra Andrzej Poczobut spotkał się arcybiskupem Paulem Gallagherem. Ich rozmowa trwała ponad 40 minut. Treść pozostaje dyskrecjonalna, a jedyne co można ujawnić, jest to, że dotyczyła wszystkiego, co najważniejsze dla sytuacji na Białorusi, ze szczególnym uwzględnieniem społeczności polskiej oraz języka i szkolnictwa polskiego. „To było bardzo dobre i serdeczne spotkanie – powiedział Poczobut i dodał:

„Nie mogę w tym miejscu serdecznie nie podziękować za to, że do niego doszło, kardynałowi Grzegorzowi Rysiowi, który znalazł dla mnie czas w minioną niedzielę przyjmując mnie na Franciszkańskiej 3".

Najwyraźniej wzruszony dodał, że wraca do Polski, aby wkrótce udać się na Białoruś.

„Takie chwile dowodzą, że to co robisz, bez zważania na koszty własne, na represje, na więzienie, ma swój sens. Bo stoi za tym racja moralna i wiara” – podkreślił.

Źródło: KAI

Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.

« 1 »