Bł. Alexandrina Maria da Costa – mniej znana mistyczka fatimska

Z objawieniami fatimskimi z 1917 r. najczęściej kojarzeni są pastuszkowie: Łucja, Hiacynta i Franciszek. W 109. rocznicę październikowego objawienia przypominamy błogosławioną i mistyczkę, która nieco mniej wiązana jest z Fatimą, a tymczasem jej związki z przesłaniem fatimskim są wyraźne. 13 października br. przypada 71. rocznica śmierci bł. Alexandriny Marii da Costa i jej liturgiczne wspomnienie.

Alexandrina Maria da Costa urodziła się 30 marca 1904 r. w Balazarze – niewielkiej miejscowości w gminie Póvoa de Varzim w północnej Portugalii, na terenie archidiecezji Braga. Mieszkała z mamą Anną Marią i siostrą Deolindą. Pochodziła z rodziny o głębokich tradycjach chrześcijańskich i od najmłodszych lat przejawiała żywą wiarę i silną osobowość, która wyróżniała ją wśród rówieśników.

Już jako dziecko wyróżniała się aktywnością, choć nie cieszyła się najlepszym zdrowiem fizycznym. Gdy miała 14 lat, w Wielką Sobotę 1918 r., spotkało ją tragiczne wydarzenie – trzech mężczyzn próbowało zgwałcić ją i towarzyszące jej kobiety. Aby ocalić czystość, wyskoczyła przez okno z wysokości około 4 metrów. Upadek spowodował poważne obrażenia, które doprowadziły do stopniowego pogorszenia stanu zdrowia i ostatecznie do paraliżu. Po upadku była tak zdeterminowana, że krzykiem wystraszyła oprawców, którzy schwytali jej towarzyszki.

Od 1925 r. Alexandrina pozostawała przykuta do łóżka aż do swojej śmierci w 1955 r. Przez wiele lat doświadczała silnych cierpień fizycznych, które jednak przemieniła w duchową ofiarę dla dobra innych. Jednak przez trzy pierwsze lata choroby nie mogła pogodzić się z tym, co się stało. Doświadczała rozpaczy i stanów depresyjnych. Złożyła nawet Bogu przysięgę, że jeśli wyzdrowieje poświęci się pracy misyjnej. Od 1928 r. doznała jednak łaski zrozumienia swojego powołania, jakim była ofiara z siebie w cierpieniu i nawet za tę łaskę dziękowała i o nią prosiła. Zły duch, który często ją nękał duchowo i fizycznie, próbował jej wmówić, że Bóg i Maryja ją odrzucili, ale zwyciężała z tymi podszeptami. Pewnej nocy, gdy dziewczyna przechodziła szczególne zmagania ze złem, dokonał się jeden z bardziej tajemniczych momentów jej życia – duchowe zaślubiny z Jezusem.

Mistyczne życie duchowe

Alexandrina była mistyczką. W swoich zapiskach – tworzonych m.in. pod kierownictwem duchowym najpierw jezuity o. Mariana Pinhy, a później salezjanina ks. Umberta Marii Pasquale – opisywała swoje duchowe doświadczenia, w tym rozmowy z Jezusem, a także sposób, w jaki jednoczyła swoje cierpienie z Męką Chrystusa. Miała szczególne nabożeństwo do Chrystusa Eucharystycznego, często opuszczonego przez ludzi w tabernakulach całego świata. Dobrze opisują to słowa bł. Alexandriny, cytowane przez sekretariatfatimski.pl: „Jezu, jesteś więźniem tabernakulum, a ja mego łóżka, z Twojej woli. Będę więc trwała przy Tobie".

Jednym z najbardziej znanych aspektów jej życia duchowego było doświadczenie Pasji Chrystusa w każdy piątek między 3 października 1938 r. a 24 marca 1942 r. – w tych dniach, mimo paraliżu, Alexandrina wstawała z łóżka i przez trzy i pół godziny odprawiała Drogę Krzyżową. Przeżywała także wiele innych duchowych i fizycznych katuszy.

Bł. Alexandrina a Fatima

W 1936 r. Chrystus za pośrednictwem mistyczki z Balazar polecił papieżowi poświęcić świat Niepokalanemu Sercu Maryi. O. Pinho trzy razy informował papieży o tym życzeniu. Po dokładnej analizie wiarygodności objawień przez arcybiskupa Bragi, papież Pius XII 31 października 1942 r. zawierzył świat Niepokalanemu Sercu Maryi w przesłaniu przekazanym do Fatimy. 8 grudnia 1942 r. ponowił ten akt w Bazylice św. Piotra. „Jakie to szczęście, jaka radość dla świata z bycia poświęconym, z przynależności bardziej niż kiedykolwiek dotąd do Niepokalanego Serca Maryi" – skomentowała Alexandrina.

Ofiarowanie i pokarm duchowy

W 1937 r. dziewczyna przeżyła stan krytyczny i przez 17 dni poza Jezusem Eucharystycznym nie spożywała niczego, gdyż tylko Komunię św. mogła przyjmować, w przeciwnym razie wymiotowała. Według relacji, od 27 marca 1942 r. aż do swojej śmierci nie przyjmowała żadnego jedzenia ani picia – żyła wyłącznie codzienną Komunią św. Jej sytuacja była przedmiotem badań lekarzy, którzy potwierdzili brak innych form odżywiania.

Alexandrina żyła w myśl zasady – kochać, cierpieć, wynagradzać – ofiarowała swoje cierpienia z miłości do Jezusa, za zbawienie grzeszników, za pokój na świecie, za młodych, za kapłanów oraz w intencji poświęcenia świata Niepokalanemu Sercu Maryi – intencji, która stała się jednym z jej duchowych testamentów, a która nierozerwalnie wiąże ją z przesłaniem fatimskim.

Za radą ks. Pasquale wstąpiła do Unii Współpracowników Salezjańskich, aby wypraszać zbawienie młodych. Poza tym wielu ludzi przychodziło do niej po rady, których chętnie udzielała, często nawet 12 godzin dziennie. Słynęła z anielskiego uśmiechu, mimo potwornego bólu. W niektóre dni przychodziło nawet 6 tys. osób dziennie.

Duchowy wpływ i beatyfikacja

Na początku 1955 r. Alexandrina poczuła w sercu, że w tym roku odejdzie do nieba i tak też się stało 13 października 1955 r. Przed śmiercią miała powiedzieć: „Jestem szczęśliwa, bo idę do nieba". Do października 2026 r. jej grób znajdował się w kościele parafialnym w Balazarze. Kazała na nim umieścić słowa: „Grzesznicy, jeśli proch mego ciała może przyczynić się do waszego zbawienia, zbliżcie się, depczcie go, aż całkiem zniknie. Ale nie grzeszcie już więcej, nie obrażajcie naszego Pana Jezusa!".

Alexandrina żyła w czasach, gdy świat ogarnęła II wojna światowa. Jej mistyczne doświadczenia i modlitwy były interpretowane jako duchowe wsparcie oraz ofiara na rzecz pokoju i nawrócenia ludzi.

Po jej śmierci rozwój kultur doprowadził do beatyfikacji, która odbyła się 25 kwietnia 2004 r. Papież Jan Paweł II ogłosił ją błogosławioną – uznając jej heroiczne cnoty i świadectwo życia.

Dziedzictwo

Alexandrina Maria da Costa jest dziś czczona szczególnie w Portugalii, a jej grób w Balazar stał się miejscem pielgrzymek. Jej życie i nauczanie są często przywoływane jako przykład głębokiego zawierzenia Bogu w cierpieniu i pełnej gotowości do życia zgodnego z wolą Bożą – nawet w obliczu największych trudności. Pozostawiła po sobie przesłanie: „Wszystkim przebaczam, tak... Przebaczam wszystkim, którzy byli narzędziami w rękach Boga dla mego większego dobra. (...) Wszystko jest światłem! Nie ma już ciemności! (...) Nie grzeszcie. Świat nic nie jest wart. To wszystko. Przystępujcie często do Komunii Świętej. Każdego dnia odmawiajcie różaniec. Do zobaczenia w niebie!".

Sanktuarium eucharystyczne

Warto dodać, że w dniach 10-11 października 2026 r. w Balazarze zainaugurowano sanktuarium eucharystyczne. Uroczystość była połączona z przeniesieniem doczesnych szczątków bł. Alexandriny z kościoła parafialnego do tego nowo powstałego miejsca.

Źródło: Polskifr.fr

Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.

« ‹ 1 › »