Kuwejt: po ataku Irańskich dronów w rafinerii Mina Al-Ahmadi wybuchł pożar

Kuwejcka państwowa firma naftowa Kuwait Petroleum Corporation (KPC) poinformowała, że jej rafineria Mina Al-Ahmadi została w piątek rano ponownie zaatakowana przez liczne irańskie drony. W niektórych obiektach wybuchł pożar – przekazała agencja AP.

Z wstępnych doniesień wynika, że nie ma ofiar śmiertelnych – podkreśliła kuwejcka państwowa agencja prasowa KUNA.

W ramach środków ostrożności zamknięto szereg instalacji rafineryjnych i wdrożono wszelkie procedury, mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa personelu i obiektu – przekazała agencja.

Do ataku doszło podczas obchodów Eid al-Fitr, święta kończącego muzułmański miesiąc postu – ramadan.

Od czasu amerykańsko-izraelskiego ataku z 28 lutego Iran uderza w Izrael i państwa Zatoki Perskiej, celując zarówno w położone tam amerykańskie bazy, jak i obiekty cywilne, zwłaszcza związane z produkcją ropy i gazu. Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC), znany też jako Gwardia Rewolucyjna, ogłosił w odwecie zamknięcie cieśniny Ormuz, przez którą w normalnych warunkach transportowane jest ok. 20 proc. światowego wolumenu ropy naftowej, co spowodowało gwałtowny wzrost cen tego surowca na całym świecie.

Rafineria Mina Al-Ahmadi, położona 50 km na południe od stolicy Kuwejtu. Jest jedną z największych petrochemii – jej zdolności produkcyjne to 730 tys. baryłek ropy naftowej dziennie. Ubiegłej jesieni minister ds. ropy, Tarik Al-Rumi oświadczył, że zdolności produkcyjne kraju wynoszą 3,2 mln baryłek dziennie. 

Źródło: Logo PAP

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama

reklama