Leon XIV wybiera się do Neapolu, „stolicy włoskiego bezprawia”. Tu kapłani ginęli z rąk mafii

Papież w rocznicę swego wyboru, 8 maja, wybiera się do sanktuarium w Pompejach, a następnie do Neapolu, gdzie spotka się z wiernymi na Piazza di Plebiscito, jednym z największych placów we Włoszech. Włoskie media podkreślają, że Papież wyrusza z pielgrzymką na teren bardzo trudny.

Neapol jest miastem uderzających kontrastów, między biedą a ostentacyjnym bogactwem; konfliktów społecznych, a przede wszystkim, jak mówią Włosi, stolicą włoskiego bezprawia. Cały region Kampanii spenetrowany jest przez nierzadko skonfliktowane rodzinne klany lokalnej organizacji mafijnej camorra, istniejącej od ponad 200 lat. Jak się szacuje, zyski z biznesu camorry (handel narkotykami, nielegalna utylizacja trujących odpadów, wymuszenia etc.) wynoszą obecnie ponad 13 mld euro rocznie. Liczbę niewinnych śmiertelnych ofiar camorry od 1980 r. szacuje się na blisko 4 tys. osób, w tym kobiety i dzieci. Komentatorzy zastanawiają się czy Leon XIV, wzorem swoich trzech poprzedników, poruszy problem camorry, szczególnie, że ofiarami organizacji mafijnych padają również zwalczający mafijne wpływy i gangsterską mentalność księża. 

Kapłani zamordowani przez organizacje mafijne

Pierwszymi księżmi znanymi z nazwiska, którzy padli ofiarami mafii byli Antonio Polimeni i Giorgio Fallara, zastrzeleni w Torre na Sycylii w odległym 1862 roku. Jak się szacuje, w sumie ofiarą gangsterów padło ponad stu duchownych, głównie na Sycylii, w Kampanii i Kalabrii. Jednym z najbardziej znanych jest ks. Peppe Diana, zamordowany w wieku 35 lat w Casal di Principe (Kampania) w 1994 roku, w dniu swoich imienin, w zakrystii, gdy przygotowywał się do Mszy. Trzy lata wcześniej ks. Diana napisał list otwarty, rozprowadzany w okolicznych parafiach, pod tytułem: „Z miłości do moich wiernych nie będę milczał”, w którym przekonywał, że nie wolno się poddać zasadzie „omerty”, czyli zmowie milczenia wobec mafijnych przestępstw. 

Ks. Diana zwalczał camorrę w swoich kazaniach i w oratoriach, apelując szczególnie do młodzieży, by nie dała się uwikłać w przestępczą działalność klanów. 19 marca, w 32 rocznicę śmierci, ruszył jego proces beatyfikacyjny. Za podobną działalność w Palermo w 1993 r. w wieku 56 lat przed swoim domem zamordowany został ks. Pino Pulisi. 6 lat później Jan Paweł II wydał zgodę na rozpoczęcie jego procesu beatyfikacyjnego. Został ogłoszony błogosławionym Kościoła katolickiego w 2013 r.

Papieże o mafiach

Pierwszym z papieży, który publicznie potępił organizacje mafijne był Jan Paweł II. 9 maja 1993 r. w Dolinie Świątyń w Agrigento na Sycylii uderzając pastorałem o ziemię skandował: „Ci, którzy mają na sumieniu tak wiele ofiar śmiertelnych, muszą zrozumieć, że nie wolno zabijać niewinnych. W imię Chrystusa, który jest życiem, drogą i prawdą, mówię do odpowiedzialnych: nawróćcie się, bo kiedyś przyjdzie Sąd Boży!”. Niejako w odpowiedzi mafia przeprowadziła zamachy bombowe w Rzymie, Ucierpiała bazylika św. Jana na Lateranie i kościół św. Jerzego na Velabrum. 

Benedykt XVI podczas pielgrzymki na Sycylię powiedział w Palermo, że mafia jest formą wykorzystywania ludzi, a więc jest sprzeczna z wolą Boga i Ewangelią. Nazwał uwikłanie mafijne drogą ku śmierci. Zaapelował do młodzieży, by nie akceptowała mafii, przeciwstawiła się złu i zaangażowała się w budowę społeczeństwa, opartego na sprawiedliwości i dążeniu ku dobru. Złożył też hołd pamięci Pino Puglisiego i innych ofiar mafii.

Papież Franciszek konsekwentnie nazywał mafiosów „ekskomunikowanymi”. Wskazywał, że nie są chrześcijanami, ponieważ ich życie, sprzeczne z nauką Ewangelii, podporządkowane jest „kulturze śmierci”. Korupcyjne metody mafii kilkakrotnie nazwał „diabłem wchodzącym przez kieszeń”. 

 

Źródło: vaticannews.va/pl

« 1 »