Opoka - Portal katolicki
opoka.newsopoka.photo
Pekao


Andrzej Ziółkowski CM

PRZEPRASZAM CIĘ, BOŻE...

Rekolekcje, Drogi Krzyżowe, Kazania Pasyjne, Homilie do dzieci i z dziećmi
WIELKI POST ROK C

© Copyright by Wydawnictwo "M", Kraków 2002
Nihil Obstat Wizytator Polskiej Prowincji Zgromadzenia Księży Misjonarzy
Ks. dr Bronisław Sieńczak CM
L. dz. 97/W/01, Kraków, dnia 3 grudnia 2001 r.
ISBN 83-7221-325-9

Wydawnictwo "M" ul. Zamkowa 4/4, 30-301 Kraków, tel./fax (012) 269-32-74, 269-32-77, 269-34-62 http://www.wydm.pl. e-mail: e-mail: wydm@wydm.pl



DROGI KRZYŻOWE


W każdy piątek Wielkiego Postu odprawiamy nabożeństwo Drogi Krzyżowej. W poniższym materiale podaję propozycje modlitw dla dzieci ze szkoły podstawowej. Proponuję, aby każda klasa miała "swoją" Drogę Krzyżową.

Chodzi przede wszystkim o to, aby to dzieci prowadziły spotkania przy kolejnych stacjach, a nie katecheta lub ktoś z dorosłych. Dlatego dzieci powinny otrzymać tekst wcześniej, aby dobrze go przeczytały.

Równocześnie jest to jakimś wyróżnieniem dla poszczególnych klas, że to właśnie ona prowadzi dzisiaj Drogę Krzyżową. To zachęci również do uczestnictwa w niej.

Dzieci mogą same podać jakiś pomysł: namalować obrazki, przygotować pieśni, wziąć z domu jakąś figurkę, a może jakiś plakat... Im bardziej będą one zaangażowane w tę modlitwę, tym więcej wymyślą ciekawych treści.

Proszę zadbać również o dekorację, pieśni, przezrocza.

* * *


Piątek po Popielcu

IDZIEMY CORAZ WYŻEJ

(prowadzi klasa I)


Wstęp

Wyruszymy zaraz w drogę. To nie będzie żadna wycieczka autokarem ani pociągiem, czy rowerem. Pójdziemy pieszo na pewną górę. Musimy wspiąć się na nią. Uczynimy to razem z Panem Jezusem. Ta droga nazywa się Drogą Krzyżową na pamiątkę drogi Pana Jezusa. Niósł On wtedy na swoich ramionach krzyż aż na samą górę Golgotę. Uczynił tak dlatego, że nas bardzo kocha i dla nas pozwolił się ukrzyżować.

Pierwsza stacja W pałacu Piłata

Smutnie rozpoczyna się nasza wędrówka na górę. Jesteśmy świadkami, jak w pałacu Piłata Jezus został niewinnie oskarżony o to, że podburza ludzi, aby nie płacili podatków. Piłat początkowo bronił Go, ale kiedy wystraszył się, że może utracić swoją władzę, wtedy kazał Jezusa ubiczować. Źli żołnierze włożyli Mu na głowę koronę z cierni. Na końcu Piłat wydał Jezusa na ukrzyżowanie.

Jezu! Przepraszam Cię za to, że czasami mówiłem źle na koleżanki i kolegów w klasie. Przepraszam, że niejednokrotnie na przerwach uczestniczyłem w bójkach, szarpaninie. Przepraszam Cię za brzydkie słowa.

Druga stacja Ciężki krzyż

Tak trudno jest uwierzyć, że ubiczowany Jezus dźwiga krzyż. On to czyni dlatego, że kocha i mnie, i ciebie. Za to Cię, Jezu, kocham jak tylko mogę najmocniej z całej duszy.

Postanawiam nie opierać się, gdy mama poprosi, abym zrobił porządki w swoim pokoju; gdy tatuś powie, abym odrobił wcześniej lekcje; żebym nie uciekał, gdy pani wychowawczyni wyznacza prace porządkowe w klasie; gdy katecheta umawia się na wspólną modlitwę w kościele. To jest mój codzienny krzyż.

Panie Jezu! Pomóż mi dźwigać codzienny krzyż moich domowych i szkolnych obowiązków.

Trzecia stacja Pomóż wstać Jezusowi

Ile to razy upadłem już na boisku szkolnym. Biegałem za piłką, grałam "w gumę", goniliśmy się wzajemnie w sali gimnastycznej i dlatego mamy zdarte kolana, łokcie, a czasami z nosa płynie krew. Jezus też upadł, ale zupełnie z innego powodu. On upadł, gdyż niósł ciężki krzyż.

Jezu, będę lepszy! Naprawdę! Nie będę specjalnie popychał dziewczynek, ani podkładał innym nogi na boisku szkolnym. Nie będę się wyśmiewał z ludzi, którzy mają problemy z chodzeniem nie będę ich przezywał. Będę im pomagał.

Czwarta stacja Idzie z nami Maryja

To przedziwne spotkanie Syna i Matki. Jeszcze jestem zbyt małym dzieckiem, abym rozumiał, dlaczego tak się stało, że Maryja musiała patrzeć, jak Jezus cierpi, ale wiem, że każda mama na całym świecie kocha swoje dzieci.

Proszę Cię, Maryjo, pomóż mojej mamusi w jej ciężkiej pracy. Spraw, aby ona zawsze była ze mną. Tak mi nieraz smutno, kiedy przychodzę ze szkoły, a jej jeszcze nie ma w domu. Potem przychodzi z pracy, jest zmęczona, często boli ją głowa i nie ma czasu rozmawiać ze mną. Maryjo! Szepnij do Jezusa kilka słów w intencji mojej mamy...

Piąta stacja Silne ramiona

Och, Szymonie! Jaki jesteś silny! Dobrze się stało, że pomagasz dźwigać krzyż Jezusowi. Jest jeszcze tak daleko na górę, a ja jestem zbyt małym i słabym dzieckiem, bym mógł Mu pomóc. Dziękuję ci, Szymonie z Cyreny, za twoją dobroć. Chciałbym także, Szymonie, aby mój tatuś był tak silny jak ty.

Proszę Cię, Panie Jezu, za mojego tatusia. Daj mu dużo sił. Mama często mówi mu, że jest dla niej oparciem w życiu. Jeżeli tak, to na pewno mój tato ma silne ramiona i pomoże też i Tobie dźwigać krzyż.

Szósta stacja Odważna kobieta

Nie tylko mężczyźni i chłopcy są odważni. Teraz spotykamy się ze świętą Weroniką, która nie bała się rzymskich żołnierzy i całego tłumu. Przedarła się przez nich wszystkich i podbiegła do Jezusa, aby otrzeć Mu twarz. Ze zdziwieniem zobaczyła, że na czystej chustce odbiła się Jego twarz, prawie tak, jak się robi komuś zdjęcie. Weronika otrzymała oblicze Jezusa.

A może ktoś z nas powinien tak samo otrzeć twarz koleżance, gdy płacze i pocieszyć ją: "Nie martw się, wszystko będzie dobrze". A może należy pomóc i wspólnie poszukać z kolegą jego zgubionego pióra, bo on go szuka i płacze. Każdy z nas uczy się, jak można być świętą Weroniką.

Siódma stacja Coraz wyżej

Jest już coraz wyżej i coraz trudniej, i dlatego Pan Jezus znów upada pod krzyżem. Żołnierze ponaglają Go i mówią: Wstawaj! Wstawaj! Boją się, żeby Jezus nie umarł w drodze. Dlaczego kiedyś było tak źle? Dlaczego tak nieludzko traktowano ludzi?

Pomogę Ci, Jezu, wstać. Stanie się to wtedy, gdy pomogę zmywać naczynia, pójdę do sklepu po zakupy, utrzymam porządek w swoim pokoju, pobawię się z młodszym rodzeństwem, odrobię domowe zadania. Wtedy idę coraz wyżej razem z Tobą, Jezu.

Ósma stacja Dlaczego one płaczą?

Te kobiety płaczą nad Panem Jezusem. Znały Go i wiedziały kim jest. Nawet nie przypuszczały, że źli ludzie chcą Go ukrzyżować. Nie mogły Mu pomóc! No bo w jaki sposób? Jak można pomóc Jezusowi, który już został skazany, a teraz idzie na śmierć krzyżową. I dlatego one płakały.

Czasami można spotkać płaczącą mamusię, gdyż zamartwia się swoim dzieckiem, bo lekarz powiedział, że jest poważnie chore. Serce ją boli i płacze.

Łzy są czymś bardzo naturalnym. Ale czasami są wywołane przez niegrzeczne dzieci. Zdarza się nawet, że mama i tato płaczą, gdyż ich syneczek lub córeczka tak mocno coś "przeskrobali" w szkole, że rodzicom jest teraz wstyd. Tato ukrywa łzy, bo mężczyźni nie lubią pokazać, że płaczą, ale mama? Mama płacze i to nieraz mocno.

Panie Jezu! Przepraszam Cię za to, że wywołałem łzy u moich rodziców. Poprawię się. A nade wszystko przeproszę ich za moje zachowanie.

Dziewiąta stacja Ogromny wysiłek

To już prawie koniec drogi. Jednak ogromne zmęczenie spowodowało, że Jezus znów upadł. Nawet już żołnierze nie krzyczą na Niego i nie popychają Go.

Panie Jezu! Podaję Ci moją rękę. Zobacz! Jestem już silniejszy, ponieważ idę z Tobą coraz wyżej, na górę. Wiem, że Ty mi też pomagasz w życiu, że mi podajesz rękę. Uczę się tego od Ciebie. Kiedyś, gdy dorosnę, będę pomagał ludziom, kiedy będzie im smutno. Będę ich pocieszał, mówił dobre słowa i będę starał się im pomagać.

Dziesiąta stacja Zabrali Mu szaty

Jesteśmy już na samej górze. Nazywa się ona Kalwaria. I właśnie tu żołnierze zabierają szatę Jezusowi. Stało się tak, ponieważ skazany człowiek nie miał już żadnych praw i można mu było zabrać wszystko, co posiadał. Ale najgorsze jest to, że Pana Jezusa obnażyli. Dlatego przedstawiany jest na krzyżu tylko w przepasce na biodrach.

Każdy, kto ma czyste serce, będzie umiał pięknie patrzeć na drugiego człowieka. Są jednak tacy ludzie, niestety, którzy mają brudne serca i sumienia. Jezu! Spraw, aby oni wspięli się troszkę wyżej, żeby zobaczyli i zrozumieli, że można żyć z czystym sercem.

Jedenasta stacja Ostre gwoździe

Wokół było pełno ludzi. Było tak cicho, że słychać było tylko uderzenia w gwoździe. Stało się coś strasznego. Człowiek ukrzyżował Boga. To jest najtrudniejsza prawda w naszej chrześcijańskiej wierze. Pan Bóg tak mocno się uniżył przed człowiekiem, że dał się ukrzyżować w swoim Synu, bo tak bardzo ukochał ciebie i mnie.

Od tego czasu krzyż jest dla każdego wierzącego znakiem miłości. Dlatego całujemy krzyż, wieszamy go w swoim domu, na szyi, stoi on także na rozstaju dróg. Wielu ludzi ma go w swoich samochodach, przed swoim domem. Krzyż jest dla nas znakiem zbawienia.

Dwunasta stacja Najwyższy szczyt

To jest najwyższy szczyt na całym świecie, ponieważ na nim umarł Pan Jezus. Od tamtego czasu każda góra kojarzy nam się z Górą Kalwarią. Wiele osób stawia krzyże na szczytach gór. W naszej Ojczyźnie takim szczytem jest Giewont. Stoi na nim wysoki metalowy krzyż, ÔI1ŇÔ?IŇktóry jest widoczny z daleka. On także przypomina Górę Kalwarię.

Panie Jezu! Dziękuję Ci za to, że umarłeś za mnie. Dlatego ja teraz żyje dla Ciebie.

Trzynasta stacja Smutek Maryi

Stało się coś dziwnego po tym, jak Jezus już umarł. Nastały błyskawice i trzęsienie ziemi. Ludzie wystraszyli się, a setnik, który był najważniejszym żołnierzem, powiedział: On był naprawdę Synem Bożym.

Ale największy smutek i ból był w sercu Matki Jezusa Maryi. Szła ze swoim Synem aż na samą górę i teraz patrzy na umarłego Jezusa. Potem zdjęli Jego ciało z krzyża i na chwilę złożyli je na Jej ręce i dlatego artyści malarze i rzeźbiarze starają się uwiecznić tę bolesną chwilę.

Pamiętaj, Jezu, o smutnych mamusiach. Pociesz ich zbolałe serce.

Czternasta stacja Pożegnanie

To było ostatnie pożegnanie. Wszyscy płakali. Nawet przyszedł Nikodem i Józef z Arymatei. Byli oni wysokimi urzędnikami i dlatego starli się ukryć swoją zażyłość z Jezusem. Bali się innych ludzi i nie wiedzieli w jaki sposób można było obronić Jezusa. Teraz było już za późno. Józef poprosił Piłata o Jego ciało, a Nikodem przyniósł wonne olejki. Było im bardzo smutno, że umarł ich Mistrz. Pochowali Go w specjalnym grobie wykutym w skale.

Panie Jezu! Pomóż tym, którzy są smutni z powodu śmierci kogoś bliskiego. Pomóż im przetrwać trudne chwile.

Zakończenie

O tym, że Pan Jezus zmartwychwstanie, wiedziało dużo ludzi. Przecież On sam często o tym mówił Apostołom i innym ludziom, którzy słuchali Jego nauk. Ci wiedzieli o tym, ale nie wierzyli.

I oto trzeciego dnia po swej śmierci Jezus zmartwychwstał! Jest to największe i najbardziej radosne święto wszystkich wierzących w Niego.

Wierzymy, że my także spotkamy się z Jezusem po śmierci. To jest nasza tajemnica, o której mówimy, uczymy się, śpiewamy pieśni. Tajemnica naszego zmartwychwstania.


opr. mg/mg





Copyright © by Wydawnictwo "m"

 


Podziel się tym materiałem z innymi:


Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: duszpasterstwo praca Wielki Post krzyż dzieci pomoc obowiązek upadek droga krzyżowa oskarżenie
 
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W