List Placuit Deo: wobec współczesnych tendencji zniekształcających chrześcijańskie rozumienie zbawienia

22 lutego 2018 r. Kongregacja Nauki Wiary opublikowała list Placuit Deo, w którym zwraca uwagę na groźne tendencje sprowadzające chrześcijańskie zbawienie do samodoskonalenia albo samooświecenia

22 lutego 2018 r. Kongregacja Nauki Wiary opublikowała list Placuit Deo, na temat „pewnych aspektów chrześcijańskiego zbawienia”. W liście tym zwraca uwagę na dwie groźne tendencje, będące niejako nowoczesną odmianą starożytnych herezji pelagianizmu i gnostycyzmu, sprowadzające zbawienie do pracy nad sobą lub odrywające je od otaczającej nas rzeczywistości.

Kongregacja wyjaśnia związek starożytnych herezji ze współczesnymi tendencjami:

„(3) Papież Franciszek, w swym zwyczajnym nauczaniu, często odnosił się do dwóch tendencji opisanych powyżej [indywidualizm oraz czysto wewnętrzna wizja zbawienia, bez relacji do świata zewnętrznego], które przypominają pewne aspekty dwóch starożytnych herezji, pelagianizmu i gnostycyzmu. Nowa forma pelagianizmu rozpowszechnia się w naszych czasach, w której jednostka, rozumiana jako radykalnie samoistna, udaje, że może zbawić się sama, nie uznając swej zależności, na najgłębszym poziomie swego bytu, od Boga i od drugich. W tym myśleniu, zbawienie zależne jest od siły jednostki lub czysto ludzkich struktur, niezdolnych do przyjęcia nowości Ducha Bożego. Z drugiej strony, nowa forma gnostycyzmu przedkłada model zbawienia czysto wewnętrzny, zamknięty w swym subiektywizmie. W tym modelu zbawienie polega na samodoskonaleniu, na „intelektualnym wzniesieniu się ponad cielesność Jezusa ku tajemnicom nieznanego Bóstwa.” Uważa się tu, jakoby można było wyzwolić osobę z ciała i świata materialnego, w którym nie da się już odnaleźć śladów opatrznościowej ręki Stwórcy, a jedynie rzeczywistość pozbawioną sensu, obcą fundamentalnej tożsamości osoby i łatwą do zmanipulowania przez ludzkie interesy. Jest jasne, że porównanie z herezjami pelagianizmu i gnostycyzmu ma na celu jedynie przypomnienie ogólnych cech wspólnych, nie wdając się w ocenę dokładnej natury tych starożytnych błędów. Jest bowiem wielka różnica między nowoczesnym zsekularyzowanym społeczeństwem a społecznym kontekstem wczesnego chrześcijaństwa, w którym narodziły się te dwie herezje. Jednak, w stopniu, w jakim gnostycyzm i pelagianizm przedstawiają trwałe niebezpieczeństwo błędnej interpretacji wiary biblijnej, można odnaleźć podobieństwa między starożytnymi herezjami i opisanymi wyżej współczesnymi tendencjami.”

List zwraca uwagę na zakorzenioną w głębi człowieka potrzebę zbawienia, czy też wybawienia od zła, którego doświadcza w swym życiu, zwłaszcza w aspekcie choroby, materialnego niedostatku czy zaburzonych relacji z innymi. Odpowiedzią na tę potrzebę jest zbawcze działanie samego Boga, które nie ogranicza się do spraw, które człowiek mógłby osiągnąć własnymi siłami. Potrzeba ta jest bowiem głębsza i sięga naszej zaburzonej relacji z samym Bogiem. Zbawienie nie polega więc tylko na wybawieniu od rozmaitych doczesnych utrapień i problemów, ale dotyka człowieka w samej istocie jego jestestwa: w tym, kim jest i jaki jest sens jego istnienia. Zbawienie nie ogranicza się do usunięcia zgniłych owoców zła, ale prowadzi do usunięcia zła u samych jego korzeni — do naprawy relacji człowieka z Bogiem, zaburzonej przez grzech. Nie ma innej drogi zbawienia oprócz tej, którą otworzył nam Jezus Chrystus przez swoje Wcielenie i ofiarę z samego siebie, złożoną za nasze grzechy. To Jezus jest „oświecicielem i objawicielem, odkupicielem i wyzwolicielem, Tym, który ubóstwia i usprawiedliwia osobę człowieka.” (9)

Istotne jest także zrozumienie i przyjęcie zbawczego pośrednictwa Kościoła. „Zbawienie, dane nam przez Boga, nie jest osiągane jedynie naszymi własnymi osobistymi wysiłkami, jak twierdzi neo-pelagianizm. Odkrywa się je natomiast w relacjach zrodzonych z wcielonego Syna Bożego, tworzących wspólnotę Kościoła. Łaska dana nam przez Chrystusa jest nie tylko wewnętrznym zbawieniem, jak twierdzi wizja neo-gnostycka, ale wprowadza nas w konkretne relacje, w których On sam miał udział, dlatego też Kościół jest społecznością widzialną.”(12) List zwraca uwagę na ekonomię sakramentów, które w konkretny sposób wprowadzają nas w rzeczywistość zbawczą, łącząc materialne znaki, zrozumiałe dla każdego człowieka, z niedostrzegalną łaską prowadzącą człowieka ku coraz bliższej relacji z Bogiem.

Wobec tendencji neognostyckich list podkreśla, że zbawienie dotyczy nie tylko sfery ducha, ale całego człowieka. Nie jest więc wybawieniem od ciała, przeniesieniem w jakąś domniemaną rzeczywistość bezcielesną, ale uświęceniem ciała. Ta prawda ujawnia się w sakramentach, a jednocześnie wzywa człowieka do wyrażania swej relacji do drugich w konkretnych uczynkach miłości, zarówno co do duszy, jak i ciała.

opr. mg/mg

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

reklama

reklama

reklama

reklama