Opoka - Portal katolicki
opoka.newsopoka.photo
Pekao


Duchowość mężczyzny

ks. Adam Rybicki

Mężczyzna - przywódca



Konieczna droga do przywództwa: bieda i upokorzenie

Biblia ukazuje wielu przywódców. My przez chwilę przypatrzymy się Mojżeszowi. Jest on tym, który potrafi prowadzić innych, ale przede wszystkim — jak pokazuje Biblia — najpierw potrafił prowadzić samego siebie. W jego historii „lud” jest także obrazem części jego własnej duszy, czyli Mojżesz jest obrazem przywódcy, który najpierw potrafi być przywódcą siebie samego.


Mojżesz na pewno nie urodził się przywódcą. Jego życie od najmłodszych lat pełne było upokorzeń, niebezpieczeństw i cierpień. Faraon rozkazał zabić wszystkich nowo narodzonych chłopców żydowskich. Kiedy urodził się Mojżesz, jego matka widziała, jak pięknym jest dzieckiem i nie była w stanie go zabić. Ukrywała go przez trzy miesiące, potem umieściła go w koszyku i ukryła w sitowiu na brzegu Nilu. Córka faraona znalazła kosz z płaczącym dzieckiem, przyjęła je jak własne i dała mu na imię Mojżesz: „Bo wydobyłam go z wody” (Wj 2, 10). Kiedy Mojżesz był już dorosły, zobaczył, jak Egipcjanin bije jednego z jego rodaków. Zabił go za to, a jego ciało zakopał w piasku. Następnego dnia chciał być rozjemcą w sporze dwóch Hebrajczyków. Wtedy jeden z nich przypomniał mu o morderstwie. Jest to bardzo ciekawe wydarzenie, pokazujące, co się dzieje, gdy mężczyzna sam sięga po władzę nad innymi. Czy ktoś mu zlecił zabicie Egipcjanina? Czy był to Bóg, czy jego własna, nieokiełznana energia i agresja? Mojżesz poniósł porażkę, gdy chciał być przywódcą dwóch Hebrajczyków, spotkało go wygnanie. Mężczyzna przywódca musi znaleźć w sobie pokorę, bo jeśli jej nie odnajdzie, stanie się tyranem. Przed próbą przejęcia władzy Mojżesz znał swoją siłę, ale nie znał jeszcze wygnania i słabości. Wtedy jeszcze nie spotkał się z sobą samym i z własną niemocą, dlatego jego aspiracje przywódcze mogły spowodować katastrofę. Można wysnuć z tego wniosek, że przewodzić mogą tylko ci, którzy przynajmniej raz ponieśli klęskę i którzy w „obcej ziemi” boleśnie doświadczyli samotności i odrzucenia.

Dopiero później Mojżesz staje się przywódcą, ale wyraźnie dzieje się to na rozkaz Boga: Kiedy Mojżesz pasł owce i kozy swojego teścia, „ukazał mu się Anioł Pański w płomieniu ognia, ze środka krzewu” (Wj 3, 2). Z płonącego krzewu przemówił do niego Bóg:

„Napatrzyłem się na udrękę ludu mego w Egipcie [...]. Idź przeto teraz, oto posyłam cię do faraona, i wyprowadź mój lud, Izraelitów, z Egiptu” (Wj 3, 7. 10).

Mojżesz zaczyna się wzbraniać. Najpierw pyta Boga o Jego Imię. Bóg objawia się jako Jahwe, jako „JESTEM, KTÓRY JESTEM” (Wj 3, 14).

Przywódca Mojżesz najpierw musi doświadczyć swojej bezsilności, wątpi w to, czy lud go posłucha. Bóg musi go niejako przekonywać, nawet zmuszać do podjęcia tego zadania. I mimo wątpliwości Mojżesza, nie daje się odwieść od zamiaru powołania właśnie jego na przywódcę. Niektórzy mężczyźni, gdy już zajmą kierownicze stanowiska, dokonują odkrycia, że są urodzonymi przywódcami, że są właściwymi ludźmi na właściwym miejscu. Niektórzy płoną pragnieniem przywództwa i upatrują w nim swoje spełnienie i szczęście. Czy na pewno mają rację? Takie pytanie stawia nam historia Mojżesza przywódcy ludu.[1] Inne pytanie jest takie: czy ktoś, kto nie chce być pokorny, może być prawdziwym przywódcą?

Źródła przywódczych decyzji Mojżesza

Kiedy Mojżeszowi zagrażają Amalekici, wychodzi na górę i modli się z podniesionymi rękami. Żyje w bliskości Boga i jest wrażliwy na Jego słowo i działanie. Wie, że prowadzić siebie i innych do wolności można tylko z pomocą modlitwy. Jego modlitwa bardzo wpływa na umocnienie nie tylko jego samego, ale i jego ludzi w walce z Amalekitami.

Na górze Synaj, a więc znowu w spotkaniu z Bogiem Mojżesz otrzymuje nowe zadanie: staje się w jakimś sensie prawodawcą. Mojżesz wchodzi na górę, aby tam spotkać się z Bogiem. Góra w Biblii to zawsze miejsce modlitwy i szczególnej bliskości Boga, Jezus też wchodził na górę, gdy miał się modlić i ogłaszać najważniejsze treści. Trzeciego dnia o świcie zaczyna grzmieć i błyskać się. Lud drży ze strachu. „Mojżesz wyprowadził lud z obozu naprzeciw Boga” (Wj 19, 17). Jego twarz promienieje, kiedy tylko zaczyna rozmawiać z Bogiem. Mojżesz to przykład przywódcy, który prowadzi innych, ale musi się od nich oddalić, żeby doświadczyć bliskości Boga. Wchodzi więc na górę: to tutaj będzie czerpał światło do swoich przywódczych decyzji, to tutaj będą się oczyszczały jego ambicje, pycha i agresja. To tutaj Bóg będzie go uczył męskiej miłości połączonej z odpowiedzialnością za ludzi.

Ojcowie Kościoła podkreślają dwa ważne epizody w życiu Mojżesza jako przywódcy: 1. Woda wytryskująca ze skały oraz 2. Modlitwa Mojżesza podczas walki z Amalekitami, zagradzającymi drogę. Przyjrzymy się bliżej ich odniesieniom do życia duchowego.

Ad 1. Według Orygenesa Pismo Święte nieprzypadkowo mówi, że lud pragnie „wody”, a nie czegoś innego, chociaż, jak twierdzi, człowiek może mieć różne pragnienia. Jezus na przykład zachęcał swoich uczniów, żeby ich największym pragnieniem było pragnienie sprawiedliwości i pragnienie Boga. Lud na pustyni jednak jeszcze koncentruje się niejako na potrzebach ziemskich i zgłasza pragnienie wody. Wytryśnie ona ze skały, z jej głębi, bo Bóg chce zwrócić im uwagę na to, aby próbowali dotrzeć do głębszych tajemnic, do głębszego życia duchowego. Orygenes twierdzi, że szemranie przeciw Mojżeszowi to alegoria pewnej niechęci do Prawa i jego wymagań, natomiast wypłynięcie wody ze skały ma zachęcić do tego, żeby wszyscy, którym Prawo już nie wystarcza, zwrócili się do Chrystusa, będącego źródłem wody żywej, w przeciwieństwie do sztywnych reguł Prawa, jakie reprezentuje tu Mojżesz. Można więc wysunąć taki wniosek: rolą przywódcy jest „przekierowywać” pragnienia tych, którzy chcą rzeczy ziemskich, na to, co jest z ducha.

Woda, którą Mojżesz daje ludziom, wypływa ze skały. Kto jest skałą na drogach życia duchowego? Ojcowie Kościoła są zgodni za św. Pawłem, że skałą jest Chrystus (1 Kor 10, 4). Daje On wodę żywą, która oczyszcza, a uderzenie drewnianą laską w skałę to obraz Jego cierpienia na drewnianym krzyżu, cierpienia, które przynosi ukojenie ludziom przez Niego prowadzonym. Przywódca Mojżesz uderza w skałę. On, ponieważ się modli, wie, gdzie może uderzyć i skąd może wytrysnąć woda.

Ad 2. Trzymane w górę ręce Mojżesza to nauka o modlitwie. Podniesione ręce — twierdzi Orygenes — to przede wszystkim uczynki, które zwrócone są ku Bogu w ofierze, oraz modlitwa. Zmienność w opuszczaniu i podnoszeniu rąk to obraz powracających zniechęceń i słabości w życiu duchowym. Grzegorz z Nazjanzu pisze, że w walce duchowej nic nie jest tak skuteczną bronią jak krzyż. Według niego podniesione ku górze ramiona Mojżesza to obraz krzyża, który jako jedyny może być skuteczny przeciw „sztuczkom szatana”. Podniesione lub opadłe ręce Mojżesza dla Ambrożego to pewien obraz mądrości, ponieważ „mędrzec wyciąga swoje ręce (Wj 17, 11), a głupiec przyciąga je do siebie, jak jest napisane, że głupiec zakłada swe ręce i zjada swe własne ciało” (Koh 4, 5) myśląc bardziej o sprawach cielesnych niż duchowych. Dla Justyna Męczennika duchowe znaczenie ma nawet to, że Mojżesz w czasie modlitwy siedział na kamieniu. Kamieniem jest Chrystus, a każda modlitwa ma być oparta na Nim.[2]

Obraz Mojżesza naprowadza nas na jeszcze jeden rys prawdziwego męskiego przywództwa. Lud, kierowany przez Mojżesza, prowadzony był z niewoli do wolności. Wolność prowadzonych staje się tutaj kluczem do zrozumienia celu przywództwa. Przywódca, który sprawia, że kierowane przez niego osoby czują się coraz mniej wolne, nie prowadzi w dobrym kierunku. Wolność to cel, bo dopiero w wolności można wybrać to, co najlepsze. Ta droga, którą Mojżesz prowadził ludzi do wolności, okazała się bardzo długa, pełna porażek i zwątpień. Prawdziwy przywódca jednak przez cały ten czas idzie naprzód.

Tekst pochodzi z książki:

ks. Adam Rybicki
LEW I BARANEK
O duchowości mężczyzny

GAUDIUM, Lublin 2008
ISBN 978-83-89659-99-6
www.gaudium.pl

Zobacz więcej: Lew i Baranek. O duchowości mężczyznyObrazy męskości: krótka historia amerykańskiego paradygmatu mężczyznyMężczyzna: luzak, twardziel, profesjonalista...Mężczyzna - wojownikMężczyzna - przywódcaMężczyzna zainteresowany kobietamiMężczyzna - ogień-prorokMężczyzna - dzikus





[1] Zob. A. Grün, dz. cyt., s. 61—72.

[2] Zob. A. Rybicki, Droga Izraelitów do ziemi obiecanej jako obraz życia duchowego w interpretacji niektórych Ojców Kościoła, „Roczniki Teologiczne” 2006, z. 5, s. 59—78.


opr. mg/mg



 


Podziel się tym materiałem z innymi:


 
Realizacja: 3W
Realizacja: 3W